Europejscy producenci naczep apelują o przegląd metodologii VECTO

Daimler Truck 700x150 px - lipiec 2026

Wspólna deklaracja i petycja skierowane do Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego zostały podpisane przez prezesów reprezentujących 30 europejskich producentów naczep (fot. GloNet Communications)

Prezesi 30 wiodących europejskich producentów naczep spotkali się na początku lipca w belgijskim Koningshooikt by podpisać deklarację oraz petycję w obecności dwóch posłów do Parlamentu Europejskiego: Krisa Van Dijcka (Belgia) i Jensa Giesekego (Niemcy). Apelują o przegląd metodologii VECTO.

We wspólnie podpisanym oświadczeniu, producenci naczep wzywają Komisję Europejską i Parlament Europejski do przeglądu oraz dostosowania rozporządzenia (UE) 2024/1610, które w obecnej postaci rozszerza normy emisji CO₂ na naczepy i wymaga ich obniżenia o 10% do 2030 r. Naczepy nie mają własnego układu napędowego, a zatem nie generują bezpośrednich emisji CO₂. Producenci są obciążani odpowiedzialnością za symulowane emisje obliczane przez narzędzie VECTO, opierające się na danych symulacyjnych, a nie na emisjach mierzonych w rzeczywistych warunkach eksploatacji.

Fot. Langendorf / Kolaż: Samochody Specjalne
Wspólna deklaracja i petycja skierowane do Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego zostały podpisane przez prezesów reprezentujących 30 europejskich producentów naczep (fot. GloNet Communications)

Sygnatariusze oświadczenia argumentują, że metodologia VECTO nie uwzględnia w wystarczającym stopniu ograniczeń fizycznych i nie odzwierciedla codziennych realiów operacyjnych europejskiego transportu drogowego: różnorodności zastosowań naczep, rzeczywistych wymagań dotyczących ładowności i załadunku ani szybkiego wzrostu liczby bezemisyjnych ciągników siodłowych.

Nawet 64 mln euro kary

Wymaganych celów redukcyjnych nie da się osiągnąć przy wykorzystaniu obecnie dostępnej technologii. Od 2030 r. opłata w wysokości 4250 euro za każdy gCO₂/tkm za przekroczenie celu, pomnożona przez każdy zarejestrowany pojazd, narażałaby producentów na coroczne kary liczone w milionach euro. Potencjalne kary mogą sięgnąć nawet 64 mln euro. Oznacza to, że cena naczep mogłaby wzrosnąć nawet o 50%, a w całej europejskiej branży naczep zagrożonych może być około 70 000 miejsc pracy.

Aby spełnić cele narzucone przez rozporządzenie (UE) 2024/1610, producenci naczep będą zmuszeni do wprowadzenia zmian konstrukcyjnych ograniczających ładowność użyteczną pojazdów. Skutkowałoby to większą liczbą przejazdów, większą liczbą pustych kursów i większą liczbą pojazdów na drogach potrzebnych do przewiezienia tej samej ilości towarów.

Firmy przedstawiły następujące postulaty skierowane do Komisji Europejskiej. Wnioskowały by:

  1. Przyspieszyć przegląd metodologii VECTO z planowanego 2027 roku na rok 2026. Opublikować wartości referencyjne natychmiast po monitorowaniu i obniżyć cele flotowe do osiągalnych poziomów, np. do 5% od 2030 r., wdrażanych stopniowo.
  2. Wprowadzać cele flotowe stopniowo od 1 lipca 2030 r., aby uniknąć zakłóceń rynkowych i przewidywalnej utraty miejsc pracy.
  3. Wprowadzić moratorium na kary oraz dostosować ich wysokość, która jest całkowicie nieproporcjonalna do ceny rynkowej pojazdów.
  4. Przebudować narzędzie VECTO dla naczep, tak aby pojazdy o porównywalnym przeznaczeniu były porównywane sprawiedliwie oraz aby uwzględniano rosnący udział bezemisyjnych ciągników siodłowych. Cele i opłaty powinny zmniejszać się wraz z penetracją rynku przez bezemisyjne ciągniki siodłowe i zniknąć całkowicie, gdy osiągną one 70-procentowy udział w rynku.
  5. Uznać, że planowany system kredytów i debetów jest w dużej mierze nieskuteczny w obecnych ramach czasowych, ponieważ niezbędne technologie naczep nie mogą wystarczająco szybko trafić na rynek na dużą skalę.

Opracowanie Dariusz Piernikarski

Za pomocą efektownego napisu „SOS” ułożonego z naczep , Kögel wyraźnie pokazał obawy firmy dotyczące nadchodzących konsekwencji regulacji VECTO dla branży transportowej (fot. Kögel Trailers)
Fot. Langendorf

IAA Transportation 2026