Moduły Goldhofer z rodziny FT dla firmy DB-PRO – pierwsze w Polsce, drugie w Europie

Fot. K. Biskupska

Nowiutkie moduły Goldhofer THP/FT S 225 we flocie DB-PRO Damian Bednarz – pierwsze w Polsce, a drugie w Europie. W swoją pierwszą trasę pojechały w listopadzie br. do Ostrołęki, wioząc elementy kondensatora do elektrowni.

Światowa premiera kombinacji THP/FT (zwana też rodziną FT) odbyła się w 2022 r. podczas targów Bauma w Monachium. To pierwsza w historii modułowa koncepcja pojazdu łącząca w sobie właściwości naczep o dużej ładowności i kombinacji modułów o dużej nośności do transportu drogowego. O nowym zakupie rozmawiamy z Damianem Bednarzem, właścicielem firmy DB-PRO, który zamówienie na ten sprzęt złożył podczas targów Bauma 2022.

Damian Bednarz, właściciel DB-PRO (fot. K. Biskupska)

Kupiliście najnowsze pojazdy Goldhofera, zwane przez producenta przyszłością transportu. Skąd pomysł na taki zakup, skąd zapotrzebowanie?
Damian Bednarz: Nowa rodzina FT to jest tak uniwersalna seria naczep, że można ją połączyć z innymi naczepami Goldhofera, niezależnie od ich podstawowej szerokości lub zastosowanego ogumienia. Umożliwiają to pakiety akcesoriów, zmienia się tylko siłowniki skrętu i siłowniki skoku zawieszenia. Można z nimi również połączyć różne wysokości ram. Na przykład seria SL jest dużo wyższa, a nowa seria FT jest niższa, ale dzięki adapterom można je połączyć, by naczepy jechały w jednym ciągu. Można również bez problemu korzystać z takich akcesoriów, jak pomosty ładunkowe lub dopinane łabędzie szyje. Oprócz tego nasze pozostałe osie to seria UT, w których idealnie wysokościowo pasuje rama, czyli podczas łączenia nie będzie u nas żadnej różnicy w skokach, będzie dokładnie ta sama wysokość pokładu.

Połączone moduły serii UT (z lewej) i nowe FT, taka sama wysokość ramy i pokładu, nie widać żadnej różnicy podczas łączenia modułów (fot. K. Biskupska)

Dlaczego moduły FT są bardzo przełomowe?
THP/FT S to jedyna konfiguracja, dzięki której można obniżyć pokład do 79 cm przy 4 oponach na jednej linii osi i pełnym obciążeniu i dalej można jechać z ładunkiem np. pod wiaduktem. Wcześniej nie było osi schodzących aż tak nisko, które miałyby po 4 koła na jednej linii. Te, które były, mogły zejść na ponad 90 cm.

Do tego masa własna modułu przypadająca na 1 linię osiową z 4 kołami to 2,5 t – to 500 kg mniej na osi niż w konfiguracji 8 kół na linii, dopuszczalny nacisk 22 t/oś przy 5 km/h. Tę różnicę uzyskano dzięki nowym, cieńszym oponom, które holenderska firma HBI zaprojektowała dla Goldhofera. To też niższe koszty eksploatacji niż w przypadku 8 kół na linii.

THP/FT S to rodzina modułów , dzięki którym można obniżyć pokład do 79 cm przy 4 oponach na jednej linii osi (fot. K. Biskupska)

Do jakich ładunków będą miały zastosowanie?
Teraz wozimy elementy kondensatora do elektrowni w Ostrołęce, dostarczamy tam wszystkie elementy krytyczne. Obsługujemy, jeśli chodzi o transport, wszystkie elektrownie, które się budują i rozbudowują. Jest to nie tylko wspomniana elektrownia w Ostrołęce, ale też w Grudziądzu oraz Poznaniu. Skupiamy się na energetyce oraz na współpracy z wojskiem. Do modułów możemy zapiąć adaptery i wozić wiatraki, możemy też zapiąć pokłady.

Ile osi możecie teraz połączyć ze sobą?
Teraz możemy ze sobą połączyć niemal 100 osi. Kupiliśmy w sumie 20 linii osiowych THP/FT S w modułach 2-, 3-, 4-, 5-, 6-osiowych wraz z łabędzią szyją. We flocie mamy tylko naczepy Goldhofer. Gdy pojedzie teraz w jednym konwoju więcej pojazdów, jest to znaczna oszczędność. Dlaczego? Każde przygotowanie, pozwolenia, demontaż infrastruktury, wyłączenia i rozpięcia linii energetycznej to koszty. Gdy mieliśmy mniej osi, mogliśmy puścić 2 zestawy. Teraz, gdy mamy ich więcej, możemy puścić 6–7 pojazdów w konwoju, każdy np. po 200 t, i klient ostatecznie zaoszczędza.

Czy jest jeszcze coś, co można by dokupić do Waszej floty?
Jest jeszcze parę pomysłów, są możliwości rozwoju, Goldhofer ma np. duże mosty transformatorowe, osie samojezdne. Mamy szerokie plany.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Katarzyna Biskupska

Firmę DB-PRO tworzy zespół z kilkunastoletnim stażem w dziedzinie transportów ponadnormatywnych oraz project cargo. Mimo że to firma stosunkowo młoda, na koncie ma już bogatą listę zrealizowanych transportów o ponadprzeciętnych gabarytach. Siedziba firmy ulokowana jest 500 m od portu śródlądowego w Opolu, gdzie znajduje się największa suwnica bramowa o udźwigu 500 t. Wykorzystanie tych możliwości w transporcie śródlądowym pozwala na przewiezienie znacznie większych i cięższych ładunków niż byłoby to możliwe tylko transportem drogowym czy kolejowym.

MAN TGX 640 KM (fot. K. Biskupska)
Firma DB-PRO odebrała w sumie 20 linii osiowych THP/FT S (w modułach 2-, 3-, 4-, 5-, 6-osiowych) wraz z łabędzią szyją (fot. K. Biskupska)
Nowe, cieńsze opony holenderska firma HBI zaprojektowała dla Goldhofera (fot. K. Biskupska)
Fot. K. Biskupska
Fot. K. Biskupska