Oscar ponadgabarytowy ESTA Award 2018 dla firmy Ol-trans za projekt transportu 26-metrowej choinki z Polski do Watykanu

Fot. K. Biskupska

40 nominowanych w 10 kategoriach i 10 zwycięzców. Chociaż w tym przypadku już sama nominacja do finału konkursu tak wysokiej rangi jak ESTA Awards 2018 jest powodem do dumy.

Konkurs ESTA Awards – najbardziej prestiżowy konkurs w branży transportu ciężkiego w całej Europie organizowany jest od 1976 r. Jest uhonorowaniem trudu, jaki firmy włożyły w realizację transportu gigantycznych ładunków nienormatywnych, a później ich odpowiednie zaprezentowanie w konkursie. Tegoroczne wyróżnienia przyznane zostały w 10 kategoriach: połączone techniki transportowe, zadanie transportowe do i powyżej 120 t, praca przy użyciu teleskopowego żurawia samojezdnego poniżej i powyżej 120 t, rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo w transporcie ponadnormatywnym, innowacja – z myślą o użytkowniku końcowym, praca przy użyciu żurawia z wysięgnikiem kratowym, innowacja – w odniesieniu do producentów sprzętu oraz praca przy użyciu samojezdnej platformy modułowej.

Zgłoszone projekty oceniało niezależne 12-osobowe międzynarodowe jury według czterech kryteriów: jakość przygotowania zgłoszenia na konkurs, kompleksowość wykonania zadania transportowego, rozwiązanie problemów wynikłych podczas organizacji transportu oraz realizacja całości operacji. Nad obradami jury czuwało dwóch przewodniczących – jeden z sekcji dźwigowej, drugi związany z transportem, a całość nadzorował tzw. koordynator jurorów.

ESTA Awards
Wieczór, podczas którego wręczane były nagrody ESTA corocznie gromadzi ok. 400 osób związanych z transportem ciężkim. Podczas oficjalnej kolacji uczestnicy mają okazję podziwiać realizację najbardziej spektakularnych przewozów i prac dźwigowych.  Tegoroczne nagrody ESTA Awards wręczono 26 kwietnia w paryskim hotelu Hilton Charles De Gaulle.

Fot. K. Biskupska

W tym roku w kategorii Zadanie transportowe do 120 t do finału zakwalifikowały się dwie polskie firmy: Ol-trans za projekt transportu 26-metrowej choinki z Polski do Watykanu (szerzej o projekcie w dalszej części artykułu) i Scandinavian Express Poland za projekt polegający na dostarczeniu łącznie 5 elementów do budowy mostu w Sztokholmie – ponad 160 t konstrukcji stalowych (opis projektu w kolejnym wydaniu „Samochodów Specjalnych”). Ostatecznie w tej kategorii triumfowała firma Ol-trans, pokonując takie międzynarodowe marki jak Mammoet Europe i Friderici Special.

Pamiętajmy też, że w finale były dwie polskie firmy należące do Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracodawców Transportu Nienormatywnego (OSPTN), wiec to również zwycięstwo całej branży w naszym kraju.

W ubiegłym roku w kategorii Transport powyżej 120 t wygrała firma MTD Skuratowicz. Nagrodę przyznano jej za transport reaktora o wadze 304 t. Wówczas do finału w różnych kategoriach nominowane były aż 4 polskie projekty. To, że polskie firmy ponadgabarytowe są coraz bardziej widoczne na arenie międzynarodowej (poza drogami oczywiście), biorąc udział w takich prestiżowych konkursach, jest też ogromną zasługą i wynikiem ciężkiej pracy OSPTN. Dzięki niemu m.in. Polska była ubiegłorocznym gospodarzem ESTA Meeting 2017, spotkania europejskich stowarzyszeń i firm ponadnormatywnych. Łukasz Chwalczuk, prezes OSPTN reprezentuje nasz kraj, uczestnicząc w różnych konferencjach, np. World Crane and Transport Summit Amsterdam w 2017 r., czy właśnie gali ESTA Awards, gdzie uczestniczył w panelach dyskusyjnych poprzedzających wieczór galowy.

Przedstawiciele nagrodzonej firmy Ol-trans i Katarzyna Biskupska z miesięcznika “Samochody Specjalne” (fot. ESTA)
Laureaci tegorocznej edycji konkursu z polskim zwycięzcą – reprezentująca firmę Ol-trans Monika Rybka (druga z lewej) (fot. ESTA)
Mocny polski akcent  – przedstawiciele nominowanych do nagrody ESTA Award firm: Ol-trans i Scandinavian Express Poland i przedstawiciel mediów: Katarzyna Biskupska z miesięcznika “Samochody Specjalne” (fot. ESTA)

Zwycięski polski projekt
O projekcie transportu 25-metrowej choinki pisaliśmy już w numerze 11/2017 „Samochodów Specjalnych” (w tym linku), dlatego jego historię przedstawiamy w skrócie.

Transportowany przez firmę Ol-trans z Bydgoszczy gigantyczny świerk miał 28 m wysokości i okazałe konary (rozpiętość gałęzi w najszerszym miejscu wynosiła niemal 10 m). Ze względu na wymiary stojaka w Watykanie, świerk został skrócony do 25 m. Ten specyficzny i bardzo delikatny ładunek był podatny na uszkodzenia i przez to bardzo trudny do zabezpieczenia. Zestaw wiozący świerk do Watykanu miał do pokonania 2650 km przez Polskę, Niemcy, Austrię i Włochy.

Dlaczego było to tak trudne zadanie transportowe? Gdyż wymagało terminowości oraz profesjonalnego załadunku drzewa na naczepę ponadnormatywną i solidnego jej zabezpieczenia przed transportem. Już od startu, każdy etap trasy – zarówno eskorta kolumny pojazdów na plac św. Piotra w Watykanie, ustawianie gigantycznego świerku, jak i ceremonia rozświetlenia choinki przy udziale Papieża Franciszka – był ograniczony przez ściśle wyznaczone terminy. Nie mogło więc być mowy o potknięciach i opóźnieniu, dlatego tak ważne było precyzyjne zaplanowanie poszczególnych prac, wcześniejsze założenie, jakie ewentualne trudności mogą wystąpić podczas transportu (np. awaria sprzętu) i jak im zapobiec. Natomiast załadunek drzewa na naczepę ponadnormatywną i przygotowanie do transportu – zmniejszenie obwodu (z prawie 10 m do 4 m) oraz odpowiednie unieruchomienie ładunku – wymagało precyzji i delikatności w działaniu. Bardzo rzadko przewożonym ładunkiem jest „natura”, w tym przypadku 25-metrowy świerk, który po dowiezieniu na miejsce już jako bożonarodzeniowa choinka musiał wyglądać świeżo i okazale, nie mógł stracić gałęzi i igieł.

Załadunek, zmniejszenie objętości świerku i jego zabezpieczenie przed rozpoczęciem transportu (fot. Ol-trans)
Zmniejszenie średnicy świerku w najszerszym miejscu z 9m do 4m (fot. Ol-trans)

Z Polski do Watykanu
Najtrudniejszy etap całego projektu – czyli ścięcie, unieruchomienie drzewa przy jednoczesnym zmniejszeniu obwodu oraz odpowiednie zabezpieczenie do transportu trwało w sumie 3 dni. Miesiąc wcześniej odpowiednio utwardzono i wyrównano teren wokół drzewa. Podczas ścinania drzewo było zabezpieczone linami i podwieszone na dwóch dźwigach. Gdy było opuszczane na naczepę, ta wjeżdżała, niemal wsuwając się z „włosem” pod opuszczane drzewo. Świerk umieszczony został na trzech specjalnie skonstruowanych regulowanych stelażach (po jednym na początku, w środku i na końcu naczepy) – dzięki którym można było precyzyjne unieruchomić ładunek już po jego ułożeniu na naczepie. Do zmniejszenia obwodu drzewa w najszerszym miejscu użyto lin, pasów transportowych i siatki. Linami naciągano gałęzie, nadając im kąt, pod którym miały się ułożyć (zużyto prawie 2 km lin). Do gałęzi o średnicy ok. 10 cm użyto maszynę leśną z HDS-em, która dociskała konary z góry, a ciągnik gospodarczy podnosił ciężkie gałęzie z dołu i delikatnie wsuwał je pod świerk na naczepie. Wykorzystano 36 pasów transportowych o długości 12 m do mocowania świerku. Objętość zmniejszono klamrami (do 4 m), a nastepnie całość owinięto siatką z tworzywa sztucznego. Zużyto ponad 200 mb. siatki i ok. 2000 trytytek mocujących siatkę do naczepy.

Podczas rozładunku na placu św. Piotra mocowania odpinane były w kolejności odwrotnej do załadunku, czyli najpierw siatka, pasy, liny i łańcuchy. Od załadunku do rozładunku minęło 16 dni. Po uroczystej iluminacji już pięknie przystrojonej choinki bożonarodzeniowej przy udziale Papieża Franciszka oraz dostojników watykańskich świerk zdobił plac św. Piotra przez cały okres świąt Bożego Narodzenia.

Rozładunek na placu Św. Piotra (fot. Ol-trans)
Wyjątkowy „naturalny” ładunek po przejechaniu 2650 km wyglądał świeżo i okazale, nie stracił gałęzi i igieł (fot. Ol-trans)

Skrócona lista zwycięzców
— Kategoria Połączone techniki transportowe: firma Sarens B.V. za projekt podniesienia 1,550 t pylonu stalowego mostu nad rzeką Wear w Wielkiej Brytanii, przy użyciu barek, samojezdnej platformy modułowej, systemów dźwigniowych, balastowych i wciągarek.

— Kategoria Zadanie transportowe do 120 t: firma Ol-trans za transport 25-metrowego świerku z Polski do Watykanu, który po pokonaniu 2650 km (w 16 dni) jako gigantyczna świąteczna choinka przystroił plac św. Piotra.

— Kategoria Praca przy użyciu teleskopowego żurawia samojezdnego powyżej 120 t: firma Wagenborg Nedlift za projekt zainstalowania w holenderskim projekcie mieszkaniowym czterech 78 t belek, każda o długości prawie 50 m, za pomocą pary żurawi samojezdnych o udźwigu 500 t podnoszących się w tandemie.

— Kategoria Rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo w transporcie ponadnormatywnym: firma ALE za bezpieczniejsze, bardziej dokładne i niezawodne narzędzie do śledzenia trasy, nawet na większe odległości, jako szybszą alternatywą dla tradycyjnych metod.

— Kategoria Innowacja – z myślą o użytkowniku końcowym: firma Fagioli za zainstalowanie 19 ruchomych bram w Wenecji, każda o wadze 450 t, wykorzystując zaprojektowany na zamówienie system suwnicowy z podnośnikami, wieżami, samojezdną platformą modułową i barką z holownikiem.

— Kategoria Praca przy użyciu teleskopowego żurawia samojezdnego do 120 t: firma Schot Verticaal Transport za projekt usunięcia i wymiany wież chłodniczych, osiem pięter w górę na lotnisku, za pomocą teleskopowego żurawia samojezdnego.

— Kategoria Zadanie transportowe powyżej 120 t: firma Kahl & Jansen za projekt przetransportowania transformatora 300 MVA na 22-osiowym pojeździe (długość 93,5 m, waga 592 t) przy użyciu mostu dźwigarowego na odległość 82 km

— Kategoria Praca przy użyciu żurawia z wysięgnikiem kratowym: firma Mammoet Europe za projekt usunięcia z pływającego statku elementów o wadze do 345 t za pomocą kombinacji pasmowych dźwigów, z żurawiem portowym o wadze 250 t i ciężkim podnośnikiem z podwójnym pierścieniem PTC 35 pracującym w tandemie.

— Kategoria Innowacja – w odniesieniu do producentów sprzętu: firma Spierings Mobile Cranes za SK487-AT3 City Boy, pierwszy żuraw z napędem hybrydowym pracujący z silnikiem wysokoprężnym lub całkowicie zasilany z baterii, do użytku w obszarach miejskich.

— Kategoria Praca roku przy użyciu samojezdnej platformy modułowej: firma Wagenborg Nedlift za przetransportowanie 120-metrowego mostu Bokfjord z Niemiec do Norwegii,  włączając operacje roll-on, roll-off, obrócenie mostu i jego instalacja.

Autor: Katarzyna Biskupska