Siedem dni superlatyw
Organizatorzy spodziewali się dużej frekwencji, jednak w mediach można było napotkać komentarze, że przy słabej sytuacji panującej w branży budowlanej, górniczej i wydobycia ropy i gazu na całym świecie tereny targowe zostaną obsadzone przez mniejszą niż w 2013 r. liczbę wystawców, a ekspozycje zechce zobaczyć mniej zwiedzających. Gdy targi bauma zakończyły się oficjalnie wieczorem 17 kwietnia, stało się jasne, że organizatorzy się nie pomylili: dopisali zarówno wystawcy, jak i zwiedzający.

Według oficjalnych danych na baumie pojawiło się 3423 wystawców, w tym 1263 firmy niemieckie i 2160 przedsiębiorstw z 58 krajów (czyli 63% wystawców, więcej niż poprzednio). Targi rozlokowano na rekordowej powierzchni 605 tys. m2, czyli 60,5 ha. Wskaźnik powtarzalności zgłoszeń firm wystawiających się na baumie jest bardzo wysoki – ponad 80% wystawców biorących udział w poprzedniej edycji już w momencie jej zakończenia zgłosiło chęć rejestracji na kolejne targi. Wielu wystawców już na kilka miesięcy przez rozpoczęciem targów rozpoczęło budowę swoich imponujących pawilonów, a na naczepach i w kontenerach zaczęły zjeżdżać montowane na miejscu olbrzymie żurawie, wozidła, koparki czy wręcz działające na miejscu wytwórnie betonu czy mas bitumicznych.

Wiele firm nie miało jednak swojego stoiska – organizatorzy targów, wychodząc im naprzeciw, umożliwili prezentację oferty na równi z innymi wystawcami. W jej ramach w pobliżu głównych wejść utworzono pomieszczenia z krzesłami i stołami konferencyjnymi przeznaczone do prowadzenia rozmów biznesowych (tzw. lounges). Ulokowane w nich przedsiębiorstwa zostały wpisane na listę wystawców oraz otrzymały dostęp do internetowej platformy targów. Dzięki temu dostępowi firmy te mogły zamieścić swoje produkty w katalogu on-line, podobnie jak inni wystawcy.