Standardowy moduł – nie istnieje!
Różnorodne zadania transportowe – zarówno pod względem ciężaru, jak i rozmiarów przewożonego ładunku, indywidualne charakterystyki techniczne, szerokie możliwości konfiguracji pojedynczego modułu SPMT oraz wzajemnego łączenia wzdłużnego i poprzecznego z innymi modułami – to tylko kilka z argumentów przemawiających za stwierdzeniem, iż standardowy samobieżny moduł transportowy nie istnieje. Oczy- wiście należy mówić o standaryzacji konstrukcji w obrębie oferty każdego z wiodących producentów – wśród nich można wymienić (w kolejności alfabetycznej) takie firmy, jak Cometto, Faymonville, Goldhofer, Nicolas czy Scheuerle. Największe firmy transportowe specjalizujące się w przewozach nienormatywnych, które w swoich flotach dysponują modułami łącznie o kilkudziesięciu czy nawet kilkuset liniach osiowych, bazują zazwyczaj na sprawdzonych u siebie rozwiązaniach w zakresie parametryzacji pojazdów i ich komponentów – nośności linii osiowych, rozstawu osi i kół, systemów sterowania, rodzajów zawieszenia, wykorzystywanych modułów na- pędowych PPU (Power Pack Unit) czy stosowanych akcesoriów dodatkowych (przęsła, rozszerzenia, sprzęgi itp.).
Rynek wymusza postęp
Aby sprostać zmieniającym się oczekiwaniom klientów, producenci stale modernizują i rozszerzają swoją ofertę produktową. Goldhofer w 2014 r. wprowadził na rynek nowe modele modułów. Wśród nich znalazły się moduły PST/ ES-E (285) z elektronicznym wielokierunkowym sterowaniem skrętem i hydraulicznie regulowanym rozstawem kół, PST/ES-E 6 (315) z liniami osiowymi o nośności 45 t oraz moduły PST/ES-E (385), w których osie mają nośność 60 t. Moduły PST/ES-E (285) mają rozstaw kół wynoszący 1810 mm, co daje stabilność poprzeczną o 24% większą niż w przypadku typowych modułów o rozstawie kół 1450 mm. Wszystkie nowo wprowadzone moduły mogą zostać wyposażone w standardowe opony do naczep niskopodwoziowych lub opony ciężarowe w rozmiarach (szerokość) 215, 285, 315 oraz 385 mm. Obniżeniu zużycia ogumienia sprzyja duży kąt skrętu osi – jest to 135°. Moduły te można połączyć z power packami PPU, czyli modułami napędowymi, które dostępne są w 4 wariantach mocy: 150, 207, 360 oraz 390 kW (odpowiednio 204, 282, 490, 530 KM). Producent może również zaproponować hybrydowy moduł napędowy spalinowo–elektryczny.

Wśród interesujących nowości ostatnich lat, znajdujących się w ofercie producentów działających w Grupie TII, warto wymienić moduł Scheuerle SPMT H-2.43 m – jest to model wyposażony w osie o nośności 60 t. Moduł ten ma centralną belkę nośną o większej długości, porusza się na bezdętkowych 15–calowych oponach, rozstaw osi wynosi 1,4 m. Model ten został zaprojektowany z myślą o zastosowaniu w pomieszczeniach zamkniętych, opcjonalnie istnieje możliwość zwiększenia jego szerokości.
Scheuerle produkuje również moduły SPMT-F oraz SPMT-Arctic, które mogą być eksploatowane w temperaturach otoczenia dochodzących do minus 40°C. Najnowszy moduł w ofercie Faymonville to APMC PowerMAX, który może być wykorzystywany w 3 różnych trybach pracy: naczepowym (trailer mode), wspomagającym (assist mode) oraz niezależnym (SPMT mode) po połączeniu z modułem napędowym SPMC. Osie wyposażone są w napęd hydrauliczny – jest to optymalne rozwiązanie, gdy konwencjonalny ciężki ciągnik nie ma dostatecznie dużego uciągu, aby przemieszczać wyjątkowo ciężkie ładunki. Tryb niezależny sprawdzi się również, gdy użycie ciągnika jest niemożliwe ze względu na ograniczenia przestrzenne. Dodatkowym udogodnieniem dla użytkownika jest wyposażenie panelu sterującego modułu PowerMAX w ekran dotykowy, na którym udostępniane są najważniejsze dane operacyjne, a także można dokonać konfiguracji zestawu tworzonego z kilku modułów połączonych ze sobą.