Na co zwrócić uwagę przy zakupie hakowca?

Systemy hakowe montowane na podwoziach 6x4 mogą być optymalnie wykorzystywane w trudnych warunkach na placach budowy lub na wysypiskach o nawierzchniach gruntowych. Hakowiec King HZ-20R ma 6000–6500 mm długości, masa systemu to 2280–2330 kg, udźwig nominalny to aż 20 t, natomiast maksymalny – 21,5. Urządzenie zostało wyposażone w hak o wysokości 1570 mm oraz teleskopowe ramię główne o długości 1350 mm, dzięki czemu hakowiec może być wykorzystywany do obsługi kontenerów o długości 4100–6500, 4600–7000 mm (fot. I-King)

Przed zakupem nowego lub używanego pojazdu z systemem hakowym warto przeanalizować wiele aspektów związanych z konfiguracją sprzętu i jego przyszłą eksploatacją. Na co zatem zwrócić uwagę?

Jest oczywiście kilka oczywistych pytań na które przed zakupem warto odpowiedzieć. Który z licznych wariantów wyposażenia oferowanych przez producentów podwozi ma sens? Czy będzie możliwe zachowanie dopuszczalnej wysokości wynoszącej 4 m przy załadowanym pojeździe? Jaka ładowność pojazdu i silnik o jakiej mocy będą potrzebne? Po jakich nawierzchniach będzie poruszać się samochód – utwardzonych czy raczej gruntowych? Analizując powyższe kwestie z wyprzedzeniem, można ostatecznie uniknąć kosztownej modernizacji lub konwersji.

W ciągu ostatnich kilku lat w branży pojazdów użytkowych można rozpoznać różne trendy. Pojawiają się nowe, bardziej wytrzymałe materiały konstrukcyjne takie jak wysokogatunkowe stale o podwyższonej wytrzymałości. Coraz większego znaczenia nabiera dążenie do zwiększania ładowności dzięki redukcji masy własnej podwozia i jego zabudowy. W dążeniu do maksymalizacji wydajności systemów hakowych rośnie też presja na zwiększanie szybkości pracy (za- i rozładunku) przy jednoczesnym ułatwieniu obsługi i zachowaniu pełnego bezpieczeństwa. Można również zaobserwować, że downsizing staje się coraz bardziej popularny. I w końcu wielu producentów instaluje coraz więcej elektroniki, a systemy zdalnego sterowania stały się elementem wyposażenia standardowego.

Spróbujmy zatem przyjrzeć się trendom, które mogą pomóc w wyborze nowego lub używanego samochodu ciężarowego z systemem hakowym – popularnie zwanego hakowcem.

Hakowiec Meiller RS26 jest przeznaczony do bardziej wymagających zastosowań, transportu cięższych kontenerów, na podwoziu typu tridem doskonale sprawdzi się w branży budowlanej zabierając kontenery o długości od 5 do 7,5 m. Udźwig nominalny wynosi 26 t, system waży 2295 kg (fot. Meiller Kipper)

Hasło klucz nr 1: downsizing
„Downsizing” lub „downgrading” to w najbardziej typowym ujęciu nic innego jak montaż silników o mniejszej pojemności skokowej bez znacznego obniżenia osiągów pojazdu. Jest to temat często poruszany przez menedżerów flot. Mniejsze silniki pozwalają na obniżenie zużycie paliwa, co oczywiście poprawia również bilans CO2 pojazdu, a tym samym chroni środowisko. Mniejsze silniki są również znacznie lżejsze. Ponadto koszty nabycia pojazdów z silnikami o mniejszej pojemności skokowej są zwykle niższe.

Trend ten ma również pewien haczyk. Z charakterystyki codziennej eksploatacji wynika, że rzeczywiste zużycie hakowców z silnikami o zmniejszonej pojemności skokowej jest wyższe niż w przypadku pojazdów z większymi jednostkami napędowymi. Długoterminowe badania wskazują, że pod względem trwałości eksploatacyjnej silnika większe znaczenie ma jakość materiału z jakiego wykonane są tłoki i tuleje cylindrowe a nie jego pojemność skokowa. Ale reguły tej nie można przyjmować za pewnik w sposób bezkrytyczny, ponieważ kolosalne znaczenie ma również wiele innych czynników, takich jak warunki eksploatacji silnika (obciążenie) czy też dbałość o jego stan techniczny i regularność oraz prawidłowość obsług technicznych.

Hakowiec Meiller RS21 może nominalnie podnieść kontener z ładunkiem o łącznej masie do 21 t – jest to wartość techniczna, ponieważ nominalnie podwozie 3-osiowe ma dmc. 26 t, zatem po odjęciu masy własnej pojazdu z zabudową do dyspozycji pozostaje ładowność na poziomie 14-15 t. Przy długości haka 6,5 m maksymalna długość wewnętrzna kontenera wynosi 7 m (fot. Meiller Kipper)

Hasło klucz nr 2: masa własna
Chęć dysponowania hakowcem o jak najmniejszej masie własnej jest zrozumiała dla każdego przedsiębiorcy. Im lżejszy pojazd, tym większa może być jego ładowność. Zmniejsza się również zużycie paliwa, ponieważ jadąc bez ładunku (bez kontenera lub z kontenerem pustym) przemieszcza się po prostu mniejszą masę. Ale i tutaj należy zachować ostrożność, ponieważ jakość ma nie tylko swoją cenę, ale także wagę. W niektórych przypadkach można zaoszczędzić na wadze narażania na uszczerbek wytrzymałości hakowca, stawiając na konstrukcje wykonane ze stali o podwyższonej wytrzymałości. Podejście to ma jednak pewne ograniczenia: zbytnie skupianie się na argumencie masy własnej może prowadzić przy intensywnej eksploatacji codziennej do częstszych uszkodzeń, pęknięć i zmęczenia materiału. Rezultatem może być nasilenie czynności obsługowych i częstsze naprawy, które prowadzą do przestojów. Dopóki pojazd jest w warsztacie, nie pracuje i nie zarabia, a wręcz przeciwnie: zwiększa koszty utrzymania. Dlatego przed złożeniem zamówienia lepiej dowiedzieć się więcej od producenta zabudowy.

Aby sprostać trudnym wymaganiom eksploatacji hakowca, decydujące znaczenie ma oczywiście nie tylko jakość materiału. Na rynku dostępne są modele, które przekonują specjalną konstrukcją systemów hakowych. Podczas przemieszczania kontenera wykorzystywane są zalety związane z odpowiednią kinematyką prowadzenia, które również pomagają chronić materiał poprzez zmniejszenie powstających obciążeń. Zatem: koncepcja konstrukcji ma również znaczenie.

Hakowce AMPLIROLL produkowane przez należącą do grupy Fassi firmę Marrel, obecne w ofercie firmy HEWEA, to 3 rodziny produktów – Urban, Flex oraz High przeznaczone do różnych obszarów zastosowań. Na zdjęciu hakowiec AMPLIROLL High AL20 S60  z ramieniem teleskopowym o udźwigu nominalnym 20 t może zabierać kontenery o długości od 4800 do 7200 mm (zależnie od wersji), masa zabudowy to 2350 kg (fot. Hewea)

Hasło klucz nr 3: systemy elektroniczne
Podwozia samochodów na których montowane są systemy hakowe są wręcz nafaszerowane elektroniką: sterowanie pracą silnika i skrzyni biegów, systemy oczyszczania spalin, systemy wspomagające pracę kierowcy i systemy bezpieczeństwa czynnego – to tylko kilka przykładów. W ostatnich latach stało się jasne, że rośnie również udział komponentów elektronicznych w samych systemach hakowych. Z jednej strony, aby zwiększyć łatwość użytkowania. Z drugiej strony, aby zapewnić niezawodne sterowanie hydrauliką i przemieszczaniem kontenera.

Niestety, w dalszym ciągu komponenty elektroniczne należą do najbardziej awaryjnych elementów wyposażenia dowolnego pojazdu (dotyczy to zarówno samochodów osobowych, pojazdów użytkowych, jak i zabudów i osprzętu). W tym kontekście również elektroniczna kontrola zaworów hydraulicznych może być podatna na awarie i może prowadzić do dłuższych przestojów. Jeśli awarii ulegnie zawór w systemie sterowania pneumatycznego, który jest mniej czuły niż elektroniczny, kierowca może go wymienić w ciągu kilku minut. W przypadku sterowanych elektronicznie układów hydraulicznych w przypadku awarii sterowania kosztowna wizyta w warsztacie jest nie do uniknięcia. Oczywiście nie tylko naprawa kosztuje: w bilansie należy również uwzględnić brak gotowości pojazdu do pracy i tym samym – utratę ewentualnych zarobków. Elementy takie jak piloty, przewody do zaworów lub jednostki monitorujące są teraz sterowane elektronicznie i dlatego są możliwą przyczyną usterek.

Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że uznani producenci systemów hakowych w przypadku komponentów najbardziej podanych na trudy eksploatacji (np. zamków mocujących kontener) w maksymalnym możliwym stopniu wykorzystują niezawodne, trwałe i łatwe w utrzymaniu rozwiązania mechaniczne.

Nowość w ofercie firmy HANSA z Kielc- urządzenie hakowe, na zdjęciu hakowiec Hyva Lift zabudowany na 4-osiowym podwoziu Volvo

Hasło klucz nr 4: konfiguracja podwozia
Hakowce spotykamy zarówno w branży komunalnej, budowlanej i w gospodarce odpadami, a także w zastosowaniach ratowniczych czy militarnych. Dla każdego z tych sektorów konfiguracja układu jezdnego będzie nieco inna. W określaniu konfiguracji pojazdu z systemem hakowym decydującym czynnikiem jest przeznaczenie hakowca. Jakie ładunki i o jakim ciężarze powinien załadować i przetransportować? Po jakich drogach samochód będzie się przeważnie poruszać?

System hakowy zabudowany na podwoziu 4×2 to jeden z najpopularniejszych modeli. Większość z tych pojazdów porusza się wyłącznie po drogach utwardzonych, typowo napęd będzie przekazywany na koła osi tylnej, w przypadku podwozi lekkich (samochody dostawcze) mogą to być również wersje z napędem przednim. Są samochody mniejsze, bardziej zwrotne (łatwiejsze do wykorzystania w miastach) ale i o mniejszej ładowności. W przeciwieństwie do wariantu 4×2, hakowce na podwoziach 4×4 są wyposażone w napęd na wszystkie koła, dzięki czemu można nimi łatwiej manewrować na nierównym, nieutwardzonym lub śliskim terenie. Dlatego często pojazdy te, po zamontowaniu odpowiedniego osprzętu, są również wykorzystywane w miastach jako pojazdy do zimowego utrzymania dróg.

 

W branży budowlanej, rolniczej oraz w gospodarce odpadami sprawdzą się systemy hakowe Marrel AMPLIROLL High montowane na podwoziach 3-osiowych. Pokazany na zdjęciu model AL26PA z ramieniem teleskopowym o udźwigu nominalnym 26 t, w zależności od wersji może zabierać kontenery o długości od 6100 do 800 mm, masa zabudowy to 2470–3190 kg (fot. Marrel)

Systemy hakowe na podwoziach w konfiguracji 6×2 mają już znacznie większe możliwości przewozowe – dmc. pojazdu to 26 t. Hakowce tego typu są głównie wykorzystywane na drogach utwardzonych, w porównaniu z hakowcami w konfiguracji 6×4 mieć będą niższe zużycie paliwa. W konfiguracji 6×2 zazwyczaj 3 oś ma pojedyncze opony i jest wyposażona w układ skrętu, coraz częściej stosowane są również systemy podnoszenia (odciążania) 3. osi. Rozwiązania te zwiększają manewrowość pojazdu i obniżają zużycie paliwa i opon. Dzięki dodatkowej osi napędzanej samochody te mogą być optymalnie wykorzystywane na placach budowy lub na wysypiskach o nawierzchniach gruntowych. Niektórzy producenci podwozi mają w swojej ofercie dołączane systemy hydraulicznego napędu osi przedniej – umożliwiają one w razie potrzeby hydrauliczną zmianę z napędu na 2 koła na napęd na 4 koła.

W ofercie KH-kipper znajdują się urządzenia hakowe KH-lift o udźwigu 8 i 12 t. Modułowa budowa ułatwia montaż na różnych podwoziach, a ślizgi można regulować dla różnych rozstawów podłużnic kontenerów. Na zdjęciu zestaw ZH-12 z żurawiem Hyva zamontowany na 2-osiowym podwoziu Scania (fot. KH-kipper)

Hasło klucz nr 5: czas dostawy
Praktyka pokazuje, że w przypadku systemów hakowych zawsze występują wąskie gardła w dostawach. Szczególnie, gdy powodem zakupu nowego hakowca są szczyty zamówień, czas dostawy odgrywa szczególną rolę, ponieważ ktokolwiek musi anulować zamówienia, wkrótce znajdzie się na samym dole listy potencjalnych dostawców w przyszłości. Zjawisko to w związku z pandemią nabrało szczególnego znaczenia, ponieważ cała branża odczuwa dotkliwe braki komponentów. Półprzewodniki wykorzystywane w systemach elektronicznych są oczywiście na pierwszym miejscu, ale opóźnienia występują również w innych grupach produktowych takich jak np. stal. Dlatego warto wcześnie dowiedzieć się, która firma może w odpowiednim czasie dostarczyć pojazd skonfigurowany zgodnie z oczekiwaniami przyszłego użytkownika.

Firma SLT Group – dystrybutor pojazdów Skibicki – ma w ofercie systemy hakowe HKS 9 – HKS 12 o nominalnym udźwigu 9 t(maksymalnym 14 t), które mogą przewozić kontenery o długości 3400-4500mm, masa własna urządzenia to ok. 1400 kg. Na zdjęciu system hakowy uzupełniony o żuraw Fassi F85 przygotowany przez firmę HEWEA

Hasło klucz nr 6: nowy czy używany?
Hakowce mogą przewozić kontenery o pojemności do 40 m3, w zestawie z przyczepą może to być nawet do 80 m3. Pojazdy te przewożą ładunki których masa wielokrotnie przekracza ich masę własną, a dysponując silnikiem o odpowiednio wysokiej mocy zachowują przy tym odpowiednie własności trakcyjne. Napędzające instalacje hydrauliczne przystawki odbioru mocy gwarantują również wysokie osiągi systemów hakowych.

Istnieje kilka powodów, dla których firmy decydują się na zakup hakowca na rynku wtórnym. Argumentem za jest to, że przy odrobinie szczęścia można na rynku wtórnym znaleźć używany samochód z systemem hakowym w atrakcyjnej cenie i będący w przyzwoitym stanie technicznym. Warto też wziąć pod uwagę fakt, że jeśli przedsiębiorca zaczyna swoją „przygodę” z tego typu pojazdem użytkowym, obawy przed zakupem nowego pojazdu mogą być całkiem uzasadnione.

W dłuższej perspektywie czasowej zakup nowego pojazdu może się jednak opłacać. Rozwiązania techniczne związane z za- i rozładunkiem kontenera czy jego wywrotem, systemy bezpieczeństwa i sterowania (np. sterowanie radiowe) w nowym pojeździe będą zawsze czasie. W nowym podwoziu stosowane są najnowocześniejsze silniki pozwalające na zmniejszenie zużycia paliwa. Konfigurując nowy pojazd jego długość i wysokość oraz inne parametry techniczne można w dużym zakresie konfigurować. Tym samym kupuje się hakowiec precyzyjnie dostosowany do potrzeb firmy (np. na podwoziu 6×2 lub 6×4 oraz ze skrętną osią prowadzącą i podnoszoną). Na rynku wtórnym najpopularniejsze modele hakowców są trudno dostępne z drugiej ręki.

Nowy czy używany – niezależnie od tego zawsze warto zasięgnąć porady ekspertów, którzy chętnie udzielą szerokiego wsparcia w tej ważnej decyzji.

Autor: Dariusz Piernikarski

Urządzenia hakowe HKS 7 – HKS 9 od SLT Group (przedstawiciela pojazdów Skibicki)z teleskopowym ramieniem głównym montowane są na podwoziach wszystkich producentów pojazdów o ładowności od 7 do 9 t, nominalny udźwig wynosi zależnie od rodzaju podwozia 7 t, maksymalny –– 9 t. Hakowce tego typu pozwalają na przewóz kontenerów o długości 3300–4000 mm (fot. ceneo)