Rok nietypowy i wymagający: MAN Truck & Bus Polska podsumowuje 2020 rok

Rok 2020 był rokiem nietypowym i wymagającym dla spółki MAN Truck & Bus Polska. Według danych przedstawionych na konferencji prasowej – w tym roku on-line – w ub. roku dostarczono 3473 ciężarówki (mniej o 27% r/r), co dało udział w rynku na poziomie 17,1% i 2. miejsce w sprzedaży pojazdów ciężarowych powyżej 6 t dmc.

Bernard Wieruszewski

Rok 2020 był dla nas trochę nietypowy. Przygotowywaliśmy się na kryzys, walczyliśmy z innymi tematami i udziały rynkowe nie były na pierwszym planie. Myśleliśmy co będzie dalej, w zasadzie każdy tydzień mógł przynieść coś nowego – było dużo niewiadomych. Koncentrowaliśmy się na finansowaniu, utrzymaniu płynności, zmniejszaniu stoku. Rok ubiegły należał do TGX nowej generacji. Przy jego wprowadzaniu w pewnym sensie napotkaliśmy opór materii – chociażby w postaci koronawirusa, jakby natura dawała nam do zrozumienia, że te auta są za dobre, aby je pokazywać, bo one wywołają rewolucję. I pewnie tak trochę jest. Może ta cała sytuacja wyjedzie nam na dobre bo musimy działać w innych warunkach i nowy MAN TGX musi się sprawdzić sam. Te samochody, które udało nam się sprzedaż już jeżdżą, zarabiają na siebie i pokazują swoją moc” – skomentował wyniki Bernard Wieruszewski, dyrektor handlowy MAN Truck & Bus Polska i dodał, że chociaż mogło być lepiej, to udział w rynku na poziomie 17% nie jest zły, patrząc na to, że dało się firmie sprzedać niemal wszystkie pojazdy ze stoku.

W segmencie 6–10 t dmc. zarejestrowano tylko 33 pojazdy z lwem na masce. W sektorze 10–16 t dmc. firma MAN Truck & Bus Polska była numerem 1 z ponad 45-procentowym udziałem w rynku. Sprzedaż to głównie pojazdy do transportu międzynarodowego i do dystrybucji, na której spółka chce oprzeć strategię tego segmentu.

fot. MAN

Zainteresowanie zarówno ciężkimi podwoziami pod zabudowę jak i ciągnikami zmalało – w segmencie powyżej 16 t firma zakończyła rok z udziałem w rynku: 15,4% jeśli chodzi o ciągniki siodłowe (5. miejsce). W przypadku podwozi ciężkich, udział w rynku wyniósł 19,6% (2. miejsce), mniej niż rok temu, ale było to wynikiem problemów z dostępnością zabudów i pojazdów.
Rok ubiegły należał zdecydowanie do modelu nowej generacji TGX, którego premiera odbyła się na początku 2020r. w hiszpańskim Bilbao. Pierwsze modele zostały już dostarczone do klientów, m.in. firm Kulton, Bury Transport czy Jang.

Unikalnym projektem zrealizowanym w 2020 było New TG Driver Challenge 2020: pojazdy demo MAN jeździły u klientów, kierowcy mogli wykazać się swoimi umiejętnościami. Do rywalizacji zgłoszono 212 kierowców: 118 z nich osiągnęło wynik na poziomie 88% wyniku finalnego w systemie RIO (oceniano zachowania kierowców, nie zużycie paliwa), a 17 kierowców osiągnęło 100%.
Realizowano również projekt Telecoaching oparty na platformie RIO – było to w sumie 8224 przeprowadzonych rozmów, 1263 przeszkolonych kierowców i 305 wspartych firm transportowych.

W obszarze pojazdów używanych MAN TopUsed w ub. roku firma sprzedała 2383 ciężarówek i autobusów, osiągając udział w rynku 25,3%.

Jeśli chodzi o obsługę posprzedażną, najtrudniejsze miesiące 2020 r., to marzec i kwiecień i zapewnienie obsługi klientów w czasie lockdownu. Od maja było już tylko lepiej i ostatecznie obroty pionu aftersales osiągnęły rekordowy poziom 242 mln zł (+2% w stosunku do 2019 r.). Wynik ten został uzyskanym.in. dzięki kontraktom serwisowym – ich udział w sprzedaż pojazdów wyniósł ogółem 46%: 49% w samochodach ciężarowych MAN i 30% w vanach TGE.

MAN TGE 3.140 w wersji furgon w barwach firmy DPD (fot. MAN)

Ubiegły rok należy za bardzo udany jeśli chodzi o sprzedaż samochodu dostawczego TGE. Spółka MAN Truck & Bus Polska dostarczyła polskim klientom 970 samochodów, a dodając do tego 263 rejestracje dla służb mundurowych – całkowita sprzedaż wyniosła 1233 dostawcze TGE i wzrost sprzedaży o 52% w porównaniu do roku 2019. Na wynik końcowy złożyło się wiele kontraktów z różnych branż, w tym zamówienie furgonów przez Inspekcję Transportu Drogowego (64 szt.), firmę DPD (50 szt.), Służbę Więzienną (41 szt.), Orlen (4 szt.). Ponad 260 samochodów dostarczonych zostało do polskiej armii. Wśród odbiorców podwozi TGE znalazła się też m.in. fundacja sie pomaga.pl (7 ambulansów TGE dla służby zdrowia), Bank Krwi, Ochotnicze Straże Pożarne, WOPR, GOPR, Telewizja Polska, Gaz System, policja.

Warto dodać, że model eTGE, produkowany w zakładach we Wrześni, jest liderem na rynku elektrycznych samochodów dostawczych– ma ponad 60% udziału w tym segmencie, a bez rejestracji dealerskich – ponad 80%.

fot. MAN

Miniony rok był trudny dla sektora autobusowego – segment autokarów przestał praktycznie istnieć, a i w autobusach miejskich nie było najprościej. W 2020 r. zarejestrowano 827 autobusów, ponad 40% mniej niż w 2019 r. Największe spadki odnotowano w sektorze autokarów turystycznych – ogółem zarejestrowano w Polsce tylko 94 autokary, rynek spadł o 72%. W segmencie tym udało się spółce MAN osiągnąć udział prawie 24% – najwyższy w historii. W sektorze autobusów miejskich rynek spadł o ponad 28%. Spółka MAN Truck & Bus Polska zrealizowała założenia i udział w rynku rejestrując 81autobusów MAN (spadek sprzedaży o 33,7% i udział w rynku 9,8%).

W październiku 2020 r. rozpoczęła się seryjna produkcja elektrycznego autobusu MAN Lion’s City 18E – bardzo ważny krok w kierunku działań związanych z elektromobilnością. Rynek autobusów zeroemisyjnych w Polsce dynamicznie rośnie, autobusy elektryczne stanowiły w 2020 r. 29% w sprzedaży, a ich udział wzrasta do 39% biorąc pod uwagę wszystkie ogłoszone w ub. r. przetargi.
Autobus MAN Lion’s City w rożnych wersjach układu napędowego był promowany w polskich miastach, przekazano też pierwsze egzemplarze – 2 modele zakupiła firma Gryf z Gdańska, przekazano też autobusy gazowe: 25 szt. do Lubina, 23 szt. do Tychów i 10 szt. do Warszawy.

fot. MAN Truck & Bus

Plany na 2021
Najważniejsze plany MAN Truck & Bus Polska na rok 2021 to oczywiście odbudowanie udziałów w rynku w związku z dużym popytem, skoncentrowanie na sprzedaż nowej generacji pojazdów ciężarowych MAN i umocnienie pozycji w podwoziach. Ambitnym celem jest uzyskanie rekordowego poziomu sprzedaży samochodów ciężarowych, zwiększenie sprzedaży autobusów miejskich i turystycznych, a także zwiększenie sprzedaży i umacnianie pozycji rynkowej w segmencie samochodów dostawczych oraz znaczące zwiększenie obrotów wynikających ze sprzedaży części zamiennych i usług serwisowych. Głównym narzędziem w walce o klientów – także tych nowych – w 2021 r. będą samochody nowej generacji NTG, choć firma zamierza również nie zaniedbywać sprzedaży samochodów używanych.

Firma MAN jako jeden z wiodących producentów pojazdów użytkowych na świecie musi rozwijać swoje portfolio pojazdów elektrycznych. W ubiegłym roku znaczące osiągnięcia uzyskano w segmencie samochodów dostawczych – eTGE był najchętniej kupowanym pojazdem tej klasy – zarejestrowano 70 szt., co daje udział w rynku 83,3% (rejestracje u klientów, bez rejestracji dealerów). W 2021 r. firma zamierza rozpocząć ofensywę w zakresie sprzedaży autobusów elektrycznych – flagowym produktem będzie autobus MAN Lion’s City 12 E.