
Nadal umiarkowanym zainteresowaniem cieszą się ciężkie podwozia pod zabudowę – w 2016 r. sprzedano 3394 pojazdy – wzrost sprzedaży o 5,4% w żadnym wypadku nie sygnalizuje poprawy koniunktury. Pierwsza trójka to Scania (811 szt.), Mercedes-Benz (633 szt.) oraz MAN Truck & Bus (600 szt.) – ich pojazdy stanowiły 60,2% całej sprzedaży w tej grupie produktowej.
W segmentach lekkim i średnim (3,5–16 t) dominującą pozycję ma Iveco, włoski producent dostarczył polskim klientom 1015 samochodów (wzrost o 3,5%), co dało mu 46,5% udziału w rynku. Tradycyjnie na drugim miejscu jest MAN Truck & Bus ze sprzedażą 482 pojazdów (spadek sprzedaży o 1,9%, udział w rynku 21,9%), na podium znalazł się również Mercedes-Benz, dostarczając 390 szt. (17,7% udziału, mniej o 10,7% niż w 2015 r.). Drugi rok z rzędu odnotowujemy duży wzrost zainteresowania marką Fuso – ten należący do Daimler Trucks japoński producent sprzedał w ubiegłym roku 74 samochody Canter – o 54,2% więcej niż rok wcześniej (48).
Komentarz
Podobnie jak w roku 2015 istniało kilka ważnych czynników kształtujących koniunkturę. W sumie nieźle radziła sobie polska gospodarka, choć prognozowany wzrost pkb na poziomie 3,0–3,1% jest dużo niższy od zakładanego na początku roku (3,5–3,7%). Produkcja krajowa wzrosła o ok. 3,3% (styczeń–listopad 2016). Mieliśmy również nadwyżkę 18,9 mld zł w handlu zagranicznym (styczeń–listopad 2016), bezrobocie (8,2%) było najniższe od 25 lat, olej napędowy miał nadal niskie ceny przez większość roku, wysoki kurs euro sprzyjał zarabianiu pieniędzy na Zachodzie i rozliczaniu kosztów w kraju.
W roku 2016 padł historyczny rekord sprzedaży nowych samochodów ciężarowych w Polsce – do klientów trafiło 26 628 ciężarówek. Jeśli dodamy do tego ok. 28 500 samochodów używanych, to rysuje się nam bardzo dobry obraz koniunktury w branży transportowej. Oczywiście od lat bezwzględnie dominują w sprzedaży ciągniki siodłowe – polskie floty obsługują całą Europę, wykorzystując ten rodzaj pojazdu. Niemal doszło do zrównania sprzedaży samochodów nowych i używanych – najwyraźniej to Polska staje się źródłem, w którym w samochody używane zaopatrują się przewoźnicy z innych krajów.
Autor: Dariusz Piernikarski
