Actros F – czy to Mercedes dla oszczędnych?

Kiedy Mercedes-Benz Actros 5. generacji zaprezentowano we wrześniu 2018 r., otrzymał wiele pochwał za nowe funkcje, takie jak cyfrowy kokpit czy system Mirror-Cam. Jednak wielu bardziej konserwatywnych kierowców ciężarówek uznało, że skok w cyfrową przyszłość był zbyt radykalny – producent zareagował i przygotował wersję specjalną – jest nią Actros F, w którym przywrócono wiele konwencjonalnych elementów wyposażenia. Trzeba od razu zaznaczyć, że podejście do bezpieczeństwa pozostało bezkompromisowe – Actros F jest wyposażony we wszystkie aktywne systemy wspomagające kierowcę (fot. D. Piernikarski)

Actros F: ciężarówka o atrakcyjnym stosunku ceny do wydajności i autentycznym DNA Mercedes-Benz Trucks, pojazd, który zachowuje wartości typowe dla marki, takie jak najwyższa jakość, niezawodność, ekonomiczność, funkcjonalność, bezpieczeństwo i wysoka wartość użytkowa.

Mercedes-Benz Actros najnowszej generacji to pojazd już wielokrotnie przez nas opisywany. Dzięki przełomowym innowacjom to samochód ciężarowy pozwalający osiągnąć przewoźnikom wysoki poziom ekonomiczności eksploatacji, komfortu dla kierowców i bezpieczeństwa dla wszystkich użytkowników dróg. Wyposażony w takie innowacyjne rozwiązania, jak np. Multimedia Cockpit, MirrorCam, unowocześnione systemy bezpieczeństwa i częściowo zautomatyzowane funkcje jazdy, doskonale spełnia stale rosnące wymogi firm transportowych oraz zapewnia kierowcy trwałe wsparcie w wykonywaniu jego zadań.

Bohater testu, czyli Mercedes-Benz Actros F 1848 4×2 LS, to ciągnik siodłowy z 480-konnymi silnikiem, kabiną sypialną L BigSpace, opracowany z myślą o wykorzystaniu w klasycznym i regionalnym transporcie dalekobieżnym, a także do przewozu nadwozi wymiennych lub pracy z naczepami samowyładowczymi lub silosami (fot. D. Piernikarski)

Actros F jest dostępny w 17 różnych odmianach i tylko z kierownicą po prawej stronie. Samochód opracowano z myślą o wykorzystaniu w klasycznym i regionalnym transporcie dalekobieżnym, a także do przewozu nadwozi wymiennych lub pracy z naczepami samowyładowczymi lub silosami. Oprócz maksymalnej funkcjonalności dla operatorów flotowych szczególny nacisk położono na wysoki komfort dla kierowców.

Choć kabina zawieszona jest nisko, tunel silnika ma 12 cm, ale za to kabina ma pełną szerokość, czyli 2,5 m; korzyść − 3 stopnie zamiast typowych 4, najwyższy przesunięty do środka, co zdecydowanie ułatwia wsiadanie, także dłuższe leżanki i więcej przestrzeni w środku kabiny między fotelami (fot. D. Piernikarski)

Standardowy – niestandardowy
Wyposażenie standardowe Actrosa F obejmuje m.in. klasyczny kokpit i klasyczne lusterka zewnętrzne. Oprócz nawigacji, klimatyzacji automatycznej i niektórych innych elementów w wyposażeniu opcjonalnym jest także 10-calowy Multimedia Cockpit z kierownicą wielofunkcyjną, znany z „normalnego” Actrosa najnowszej, 5. generacji. Rezygnując z tej opcji, otrzymujemy klasyczny kokpit z tablicą wskaźników z zegarami. Kolejną opcją wyposażenia jest system Predictive Powertrain Control, który steruje pracą zautomatyzowanej skrzyni biegów, dostosowując sekwencje zmiany przełożeń do topografii aktualnie pokonywanej drogi, a tym samym umożliwia dodatkowe oszczędności paliwa.

Są oczywiście funkcje związane z bezpieczeństwem, takie jak Active Brake Assist (ABA 5), czyli asystent hamowania awaryjnego, oraz asystent utrzymania pasa ruchu (Lane Keeping Assist). Opcjonalnie możliwe jest wyposażenie Actrosa F w asystenta martwego pola.

Skojarzenie 480-konnego silnika ze skrzynią biegów G 281-12 i sterowaniem Power Shift 3 jest bardzo udane, jazda jest płynna, układ napędowy sprawnie reaguje na zmiany prędkości czy zmienne obciążenia wynikające z oporów ruchu; oszczędzanie paliwa genialnie wspomaga system Predictive Powertrain Control sterujący pracą zautomatyzowanej skrzyni biegów zależnie od topografii aktualnie pokonywanej drogi (fot. D. Piernikarski)

Kluczem do zrozumienia istoty modelu Actros F jest to, że mamy do wyboru tylko 2 warianty kabin: L StreamSpace oraz L BigSpace. Są to specjalnie zaprojektowane obniżone kabiny o szerokości 2,5 m, z tunelem silnika o wysokości 120 mm. Kabiny L StreamSpace miały dotychczas tunel silnika o wysokości 170 mm, a L BigSpace  płaską podłogę. Obniżenie kabiny nie wpłynęło znacząco na przestronność wnętrza, natomiast pozwoliło na zastosowanie 3 stopni wejściowych zamiast 4, co ułatwia podczas zadań związanych z dystrybucją regionalną wielokrotne wsiadanie i wysiadanie.

Najważniejsze elementy związane z możliwościami konfiguracji modelu Actros F zostały zebrane w tabeli.

Usługi dodatkowe
Actros F ma standardowo rozwiązania łącznościowe Fleetboard. Dane generowane w czasie rzeczywistym umożliwiają stałe kontrolowanie ciężarówek, a połączenie kierowcy, floty i zlecenia jeszcze dodatkowo zwiększa ekonomiczność eksploatacji floty. W jeszcze większym stopniu dotyczy to opcjonalnej aktualizacji do rozszerzonych usług Fleetboard z nowym interfejsem użytkownika.

W obszarze łączności sieciowej Actros F oferuje klientom wsparcie poprzez usługę Mercedes-Benz Uptime, w ramach której w czasie rzeczywistym kontrolowany jest status systemów pojazdu. Gdy pojawia się potrzeba wykonania przeglądu lub naprawy, serwisy Mercedes-Benz niezwłocznie oferują indywidualne wsparcie.

Ofertę usług dla Actrosa F uzupełniają indywidualnie konfigurowalne pakiety serwisowe oraz starannie dopasowane rozwiązania w zakresie leasingu, kredytu i ubezpieczenia. Przykładem może być np. umowa serwisowa Mercedes-Benz CompleteMile dostępna dla wszystkich modeli Actros, Arocs i Atego na wielu rynkach europejskich. Umowa ta, podobnie jak Mercedes-Benz Complete, obejmuje wszelkie prace warsztatowe, łącznie z wymianą zużytych części, jednak została skonstruowana w taki sposób, aby wysokość miesięcznych rat uzależniona była od rzeczywistego przebiegu. Nie ma więc znaczenia, czy klient jest aktywny w sektorze cyklicznym, takim jak budownictwo lub rolnictwo, czy też ma silniejsze lub słabsze miesiące biznesowe, a co za tym idzie zmieniające się przebiegi. Dzięki temu Mercedes-Benz CompleteMile może przyczynić się do optymalizacji przepływów pieniężnych. Przebiegi są automatycznie przesyłane przez Mercedes-Benz Uptime do systemów informatycznych Mercedes-Benz Trucks i bezproblemowo przetwarzane w celu cyfrowego fakturowania.

Wysokość kabiny i obniżenie jej zawieszenia (12-centymetrowy tunel silnika) ograniczają siłą rzeczy pojemność dostępnych schowków, co może być pewną niedogodnością, jeśli samochód ten miałby być wykorzystywany na dłuższych, wielodniowych trasach, z oczywistych względów centralnie umieszczona lodówka ma również mniejszą wysokość (fot. D. Piernikarski)
Bardzo szeroka i wygodna leżanka górna, niestety przestrzeni ponad nią niezbyt dużo – dolne łóżko węższe, ale jest możliwość pionowej regulacji, co ułatwia np. czytanie; materac typu PremiumComfort – bardzo wygodny (fot. D. Piernikarski)

Ciągnik: Actros F 1848 4×2 LS
Testowany przez nas Mercedes-Benz Actros F 1848 4×2 LS jest napędzany silnikiem OM 471 Euro VI D o pojemności skokowej 12,8 dm3, rozwijającym moc maksymalną 350 kW (476 KM), maksymalny moment obrotowy wynosi 2300 Nm. Za sterowanie pracą zautomatyzowanej skrzyni biegów G 281-12 o 12 przełożeniach odpowiada system PowerShift 3 z programem jazdy Standard oraz Economy, rozpiętość przełożeń to 14,93:1,0. Na najwyższym biegu następuje podwyższenie momentu obrotowego. Przełożenie przekładni głównej wynosi 2,412:1, ma ona również blokadę mechanizmu różnicowego. Sterowanie pracą skrzyni biegów wspomagane jest przez system Predictive Powertrain Control PPC odczytujący na podstawie lokalizacji pojazdu (GPS) bieżącą topografię drogi. Wspomaganie hamowania zapewnia hamulec silnikowy dużej mocy. Dopuszczalna masa całkowita ciągnika to 18 t (naciski na osie odpowiednio 8,0/11,5 t), rozstaw osi 3700 mm. Zastosowano sprzęg siodłowy SAF GF SK-S 36.20 (wysokość 150 mm) na płycie montażowej 12 mm z siatką otworów co 50 mm.

Na przedniej osi zamontowano opony prowadzące Bridgestone Ecopia H-Steer 385/65 R22,5, na osiach tylnych opony Bridgestone Ecopia H-Drive 315/80 R22,5. Aluminiowy zbiornik paliwa o pojemności 720 l zamocowany był po lewej stronie pojazdu, obok znajdował się zbiornik AdBlue o pojemności 75 l, z prawej strony umieszczono dodatkowy zbiornik paliwa o pojemności 430 l. Kabina L BigSpace z zawieszeniem pneumatycznym ma 2 leżanki z materacami PremiumComfort. Oba fotele amortyzowane, w wersji komfort.

W Actrosie F wykorzystano wiele elementów z Actrosa poprzedniej (czyli 4.) generacji – np. zastosowano „normalne” reflektory z żarówkami halogenowymi a nie LED, są też klasyczne lusterka zewnętrzne (fot. D. Piernikarski)

Zestawienie korzyści
Największą zaletą Actrosa F jest to, że… jest to w dalszym ciągu „rasowy” Mercedes-Benz Actros. Układ napędowy (silniki, skrzynie biegów) niczym się nie różnią od tego, co otrzymalibyśmy, zamawiając np. Actrosa 5. generacji z kabiną GigaSpace i systemem MirrorCam zastępującym lusterka boczne. Oczywiście możliwości konfiguracji Actrosa F zostały w pewnych obszarach ograniczone, np. są do wyboru tylko 2 wersje kabin: L BigSpace oraz L StreamSpace różniące się wysokością, ale obie mają za to pełnowymiarową szerokość 2,5 m. Nie zamówimy również Actrosa F z systemem Active Drive Assist, który w dużym zakresie sprawia, że jazda staje się autonomiczna.

Cyfrowa tablica wskaźników i 10-calowy tablet multimedialny to wyposażenie opcjonalnie, coś w rodzaju „złotego środka”, ponieważ standardowo mielibyśmy konwencjonalny kokpit z wyświetlaczem z zegarami w wersji znanej z Actrosa poprzedniej generacji (fot. D. Piernikarski)

Niezwykle istotne jest to, że elementem standardowym pozostaje bogate wyposażenie w zakresie bezpieczeństwa aktywnego, obejmujące system hamowania awaryjnego Active Brake Assist 5, system stabilizujący jazdę, asystenta utrzymania pasa ruchu, asystenta wspomagania koncentracji oraz oświetlenie Follow-me-Home. Mamy też do dyspozycji tempomat adaptacyjny z automatycznym utrzymywaniem odległości od pojazdu poprzedzającego z funkcją Stop-and-go, monitoring martwego pola Active Sideguard Assist, asystent rozpoznawania znaków drogowych, elektroniczny hamulec postojowy, system stabilizujący jazdę naczepy. Choć zrezygnowano z reflektorów przednich w technologii LED, to są automatyczne światła mijania z funkcją doświetlania skrętu, reflektory przeciwmgielne i światła tylne LED.

Słowem: ekonomicznie, wydajnie, choć bez niektórych dodatków, które wpływają na cenę końcową pojazdu, owszem – usprawniają pracę lub czynią ją bardziej wygodną, ale nie są absolutnie niezbędne. Po prostu: coś za coś.

Autor: Dariusz Piernikarski