TEST: Dlaczego MAN TGX najnowszej generacji przypominał nam trochę pocisk „Odpal i zapomnij” (Fire&Forget)?

Z wizytą w PTM Polska – spinamy się z naczepą z ruchomą podłogą Scrigno firmy TMT Tanks&Trailers (fot. K.Biskupska)

Najnowszy ciągnik MAN TGX 18.470 zabrałem na niewielką przejażdżkę z siedziby MAN Truck & Bus Polska w Wolicy do Łodzi. Tam sprawdziliśmy, czy nowemu MAN-owi będzie do twarzy z naczepą Scrigno – ruchomą podłogą firmy TMT Tanks&Trailers, której pojazdy na naszym rynku dystrybuuje PTM Polska (pod tym linkiem szeroki opis naczepy).

Z założenia, podobnie jak modele poprzedniej generacji, nowy ciągnik MAN TGX 18.470 4×2 BL SA o rozstawie osi 3600 mm to typowy „wół roboczy” wykorzystywany w przewozach dalekobieżnych, wyposażony w dużą kabinę sypialną GM z dachem o średniej wysokości i dwie leżanki. Ten krótki test miał mnie utwierdzić w przekonaniu, że motto przewodnie związane z samochodami MAN najnowszej generacji −Simply My Truck, czyli „Po prostu moja ciężarówka” − ma solidne uzasadnienie. Odpowiem od razu: udało się!

MAN TGX 18.470 4×2 BL SA o rozstawie osi 3600 mm to typowy „wół roboczy” wykorzystywany w przewozach dalekobieżnych, wyposażony w dużą kabinę sypialną GM z dachem o średniej wysokości i dwie leżanki (fot. D. Piernikarski)

Kokpit – mała rewolucja (charakterystyka techniczna poniżej)
Z Wolicy do Łodzi pojechałem samym ciągnikiem – osławionym „koniem”. Można by od razu powiedzieć, że to żaden test: bez naczepy, bez ładunku, inne spalanie itd. – ale niezupełnie… Przecież komfort pracy kierowcy i to, jak się odnajduje za kierownicą prowadzonego samochodu, jedynie częściowo zależy od tego, czy ciągnik ma dzięki załadowanej naczepie obciążoną oś napędową, czy w ciasnym zakręcie trzeba uważać, aby go nie ściąć lub czy musimy brać poprawkę na wydłużoną drogę hamowania.Kilka godzin na S8 i bardzo zatłoczonych drogach dojazdowych do Łodzi pozwoliło mi „wczuć się” w nowego TGX, zrozumieć, jak działają jego systemy wspomagające i wreszcie – cieszyć się płynną, spokojną jazdą w komfortowej ciężarówce.

Na desce rozdzielczej i tablicy wskaźników nowego TGX wprowadzono sporo zmian. Okazuje się jednak, że wystarczy chwila, aby opanować obsługę wszystkich najważniejszych funkcji i sposoby poruszania się po różnych poziomach menu na wyświetlaczach. W tym ostatnim niezwykle wygodnym i pomocnym rozwiązaniem okazuje się SmartSelect, czyli obrotowy przełącznik pozwalający na obsługę funkcji dodatkowego wyświetlacza cyfrowego. Został umieszczony w ergonomicznej pozycji, obok fotela kierowcy, ma składaną podkładkę pod nadgarstek, która stabilizuje rękę i odciąża ramię kierowcy.

Niezwykle wygodnym i pomocnym rozwiązaniem w nawigacji po menu wyświetlacza bocznego jest SmartSelect, czyli obrotowy przełącznik umieszczony w ergonomicznej pozycji obok fotela kierowcy, ze składaną podkładkę pod nadgarstek, która stabilizuje rękę i odciąża ramię (fot. D. Piernikarski)

Dzięki zmianom wprowadzonym w organizacji kokpitu kierowca ma teraz jeszcze bardziej ergonomiczne możliwości obsługi i odczytu. W sumie problemem dla kogoś, kto rozpoczyna swoją przygodę z najnowszym TGX, może być nie to, jak wybrać i ustawić daną funkcjonalność, ale brak wiedzy o tym, jakie funkcje są dostępne i co potrafią. Słowem – bez fachowego szkolenia lub przeczytania stosownych rozdziałów podręcznika użytkownika nie obędzie się.

Cieszy, że całkowicie przeprojektowano obsługę przekładni Tipmatic: nareszcie odbywa się to za pomocą przełącznika po prawej stronie kolumny kierownicy. Zarówno tryby pracy skrzyni biegów, jak i program zmiany biegów wybiera się intuicyjnie. Dziwi jednak bardzo, dlaczego przy tak dużych modyfikacjach wnętrza pozostawiono wystającą z podłogi sporych rozmiarów konsolę, na której znajduje się tylko (!) dźwignia hamulca parkingowego.

fot. K.Biskupska

Bardzo czytelny,wielki (12,3 cala) i kolorowy wyświetlacz daje się obsługiwać bez większych problemów. W standardowym ustawieniu po lewej stronie widoczny jest prędkościomierz, a po prawej obrotomierz. Pomiędzy nimi znajduje się obszar, na którym pojawiają się dodatkowe informacje. Dotyczą one np. systemów wspomagających w postaci trójwymiarowego odwzorowania własnego pojazdu oraz, w stosownych przypadkach, pojazdów jadących z przodu lub właśnie wyprzedzających.Układ wyświetlaczy można zmieniać – są to „kurtyny”, które pojawiają się w centralnym obszarze, wysuwając się z lewej lub prawej strony. Owe „kurtyny” dostarczają wielu dodatkowych informacji. Po lewej mamy więc menu kontroli pojazdu, ustawienia, komunikaty i dane dotyczące jazdy, a także informacje o czasach jazdy i przejechanych kilometrach. Po prawej mamy zmniejszony widok nawigacji, radio, media i telefon. Całość można obsługiwać przyciskami na kierownicy, choć przyznaję, że na początku trzeba trochę zerkać, co nacisnąć. Można również wywołać najważniejsze ustawienia dotyczące pojazdu za pomocą przycisku z symbolem ciężarówki obok zestawu wskaźników. Umożliwia on szybki dostęp do regulacji zasięgu świateł, jasności wyświetlacza, odczytu licznika kilometrów czy układu czyszczenia reflektorów.

We wnętrzu przestronnej kabiny GM jest wygodnie – materac z regulowanym zagłówkiem ma grubość 110 mm, praktyczne schowki na drobne przedmioty są umieszczone nad leżanką (fot. K.Biskupska)

Chwilę odpoczywałem na dolnej leżance – wygodny materac ma grubość 110 mm, jest regulowany zagłówek, lampki do czytania, gniazda 12V, 24 V, USB, przyciski oświetlenia i nastaw ogrzewania. Nad leżanką na ścianie tylnej i po bokach umieszczono schowki na drobne przedmioty. Przemyślaną koncepcję przestrzeni i mieszkania w nowej kabinie TGX potwierdza duża liczba schowków. Ich pojemność jest wyjątkowo duża i wynosi do 1148 l. Schowki (w tym lodówka) dostępne po uniesieniu leżanki wyglądają po prostu imponująco.

Przemyślaną koncepcję przestrzeni i mieszkania w TGX z kabiną typu GM potwierdza duża liczba schowków. Ich pojemność jest wyjątkowo duża i wynosi do 1148 l. Schowki (w tym lodówka) dostępne po uniesieniu leżanki wyglądają po prostu imponująco (fot. D. Piernikarski)
fot. D.Piernikarski

Systemy wspomagające w akcji
Wystarczy przejechać kilka kilometrów,by jedno stało się jasne: w kabinie jest bardzo cicho. Ciągnik prowadzi się bardzo pewnie i wygodnie – nawet bez naczepy, a niewielkie drgania i wstrząsy są łatwo tłumione przez dobrze dobrane zawieszenie kabiny. Podczas różnych manewrów wymagających obserwacji przestrzeni wokół docenimy zmiany, jakie wprowadzono w lusterkach zewnętrznych. Mają cieńszą obudowę, która w całości została przesunięta nieco do tyłu. To zwiększa bezpośrednie pole widzenia kierowcy w obszarze słupka A.
Wspomaganie skrętu działa rewelacyjnie: czujniki radarowe monitorują obszar po stronie pasażera przy prędkościach do 30 km/h. Pasek LED w słupku A ostrzega w krytycznych sytuacjach. Poziom ostrzeżenia zależy od tego, jak daleko rozpoznany inny użytkownik drogi znajduje się od pojazdu i czy grozi sytuacja wypadkowa: ścieżki ruchu są obliczane z wyprzedzeniem. Innym wygodnym systemem jest wspomaganie zmiany pasa ruchu LCS (Lane ChangeSupport), który wykorzystuje również czujniki radarowe i monitoruje boczne obszary po lewej i prawej stronie pojazdu przy prędkościach powyżej 50 km/h. System jest ogromnym ułatwieniem, szczególnie przy dużym natężeniu ruchu.

Ciągnik był dodatkowo wyposażony w zestaw DVS firmy Brigade –wjego skład wchodzą m.in. dodatkowe boczne czujniki zbliżeniowe zamontowane po stronie pasażera na całej długości, ostrzegające kierowcę o obecności niechronionego użytkownika ruchu drogowego oraz kamera boczna wraz z sygnalizatorem dźwiękowym i monitorem umiejscowionym na słupku A (fot. D. Piernikarski)

Jeśli istnieje ryzyko opuszczenia pasa ruchu bez aktywacji kierunkowskazu, interweniuje system wspomagania powrotu na pas LRA (Lane Return Assist). LRA integruje funkcjonalność dawnego systemu ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu LDW, aktywnego wspomagania kierownicy Comfort Steering oraz czujników radarowych z przodu pojazdu. Podczas gdy LDW ostrzegał akustycznie w przypadku zjazdu z pasa, LRA interweniuje niezależnie i kieruje pojazd z powrotem w obręb pasa. LRA można oczywiście wyłączyć.
W zachowaniu bezpiecznej odległości kierowca może liczyć na pomoc adaptacyjnego tempomatu z funkcją Stop & Go. ACC Stop & Go automatycznie reguluje odległość do poprzedzającego pojazdu, nawet przy niskich prędkościach w zakresie od 0 do 15 km/h. ACC przy zbliżaniu się do pojazdu poprzedzającego automatycznie hamuje przed nim – w razie potrzeby aż do zatrzymania. Jeżeli przerwa w podróży trwa krócej niż 2 sekundy, samochód ponownie rusza automatycznie. Muszę przyznać, że właśnie działanie tego systemu doceniłem najbardziej, gdy zmuszony byłem przebijać się przez Łódź i jej drogi wylotowe w godzinach szczytu. To, że system zahamuje za kierowcę do zatrzymania włącznie, nie zwalnia tego ostatniego od myślenia i obserwacji drogi, ale z pewnością jest to duże ułatwienie podczas jazdy w korkach, dzięki któremu mniej się zestresujemy i zmęczymy.

Odpal i zapomnij
„Odpal i zapomnij” (Fire&Forget) to określenie samonaprowadzających się na cel pocisków rakietowych. Wystarczy tylko namierzyć cel i odpalić pocisk, a ten będzie automatycznie zmieniał trajektorię lotu tak, aby trafić. Na koniec mojej przejażdżki miałem takie właśnie skojarzenie: MAN TGX 18.470najnowszej generacji przypomina trochę pocisk „Odpal i zapomnij”. Wiele funkcji wspomagających kierowcę działa automatycznie, a w dodatku bardzo pewnie – szybko zyskujemy do nich zaufanie. Oczywiście na razie kierowca pozostaje kluczowym elementem zestawu ciągnik–naczepa, ale skoro nowe technologie są w stanie w znaczny sposób pomóc mu w bezpiecznym i ekonomicznym prowadzeniu pojazdu, to dlaczego im na to nie pozwalać?

fot. K.Biskupska

Charakterystyka techniczna
TGX 18.470 jest napędzany przez 6-cylindrowy rzędowy silnik D2676 LF79 Euro VI D o pojemności skokowej 12,4 dm3 z jednostopniową turbosprężarką, o osiągach w zupełności wystarczających do realizacji typowych zadań zestawów w transporcie dalekobieżnym. Maksymalna moc to 470 KM (346 kW), a maksymalny moment obrotowy – 2400 Nm. Ekonomiczny zakres prędkości obrotowych silnika to 1070–1220 obr/min. Przy prędkości 85 km/h na najwyższym biegu silnik pracował z prędkością obrotową ok. 1150 obr/min.
Samochód wyposażono w zautomatyzowaną skrzynię przekładniową MAN TipMatic 14.27 DD o 12 przełożeniach z bezpośrednim przełożeniem na najwyższym biegu (rozpiętość przełożeń 16,41–1,0). Pracę skrzyni biegów nadzoruje system automatycznej zmiany MAN TipMatic Efficiency Plus z trybem manewrowym, ale bez funkcji zmiany biegu na niższy (kick-down), współpracujący ze sterowanym elektronicznie wydechowym hamulcem silnikowym EVBec oraz retarderem. Oprogramowanie skrzyni wyposażono w skutecznie działające funkcje obniżające zużycie paliwa, takie jak np. Efficient Roll czy tryb jazdy ekonomicznej IdleSpeedDriving. Ogranicznik prędkości ustawiono na 85 km/h.

fot. K.Biskupska

Oś przednia o nośności technicznej i dopuszczalnej 7,5 t ma zawieszenie w postaci pojedynczych resorów parabolicznych ze stabilizatorem przechyłów, tylna oś napędowa o nośności technicznej 13 t (dopuszczalne 11,5 t) z pojedynczą przekładnią hipoidalną (przełożenie 2,31) i blokadą mechanizmu różnicowego ma zawieszenie pneumatyczne z regulacją wysokości oraz czujnikiem ciśnienia w poduszkach. Funkcję stabilizującą pełni 4-punktowy wahacz. Masa własna ciągnika wpisana do dowodu rejestracyjnego wynosi 8028 kg. Ciągnik TGX 18.470 4×2 BL SA ma sprzęg siodłowy Jost JSK 42 K0 o wysokości konstrukcyjnej 185 mm, płyta siodłowa ma wysokość konstrukcyjną 12 mm, co pozwala na bezproblemowe łączenie z większością typowych naczep.

Dodatkowym rozszerzeniem możliwości pojazdu jest aktywny tempomat MAN EfficientCruise utrzymujący bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu (ACC) z funkcją Stop and Go. Zmianę i utrzymanie kierunku jazdy zapewnia precyzyjnie działający układ kierowniczy MAN ComfortSteering, a za skuteczne działanie hamulców roboczych odpowiada sterowany elektronicznie układ hamulcowy MAN BrakeMatic. Wyposażenie standardowe obejmuje również takie systemy, jak ABS, ASR oraz ESP, jest też asystent hamowania awaryjnego EmergencyBrakeAssist EBA. Wśród pozostałych systemów wspomagających warto wymienić asystenta powrotu na pas ruchu LRA, pomoc przy ruszaniu na wzniesieniu czy asystenta zmęczenia kierowcy MAN AttentionGuard.
Pojazd dodatkowo został wyposażony w zestaw DVS firmy Brigade pozwalający ubiegać się o pozwolenie na wjazd do aglomeracji Londyńskiej. Zainstalowanie zestawuw samochodach ciężarowychma na celu poprawę ogólnego bezpieczeństwa. W skład systemu DVS wchodzą m.in. dodatkowe boczne czujniki zbliżeniowe zamontowane po stronie pasażera na całej długości ostrzegające kierowcę o obecności niechronionego użytkownika ruchu drogowego oraz kamera boczna wraz z sygnalizatorem dźwiękowym i monitorem dla kierowcy umiejscowionym na słupku. Nowe pojazdy MAN doposażone w system DVS standardowo mają montowane zewnętrzne sygnalizatory akustyczne ostrzegające innych użytkowników dróg o skręcającym pojeździe. Sygnalizator ma osobny przycisk dezaktywujący, gdyż zgodnie z przepisami powinien być on wyłączony w godzinach nocnych.

Autor: Dariusz Piernikarski