“Rekomendacja jest najlepszą reklamą” – Mateusz Gromek

fot. Q-Service Truck

Od jak dawna serwis zrzeszony jest w Q-Service Truck? Jak to się stało, że znalazł się on w sieci?

Do sieci należymy od 2006 roku, a wstąpienie w struktury Q-Service Truck negocjował jeszcze mój ojciec, który wówczas zarządzał serwisem. W tamtym czasie byliśmy relatywnie małym warsztatem, dlatego bardzo pomogli nam mocno ciągnący nas do góry ze strony Inter Cars Kazimierz Neyman i Mariusz Kozubek. To są osoby, którym jestem najbardziej wdzięczny za to, że przekonały nas do dołączenia w struktury Q-Service Truck. Oni pokazali nam jak wyglądają inne serwisy i jaką ścieżką podążać, aby nasz serwis również stał na jak najwyższym poziomie.

Jakie korzyści z przynależności do Q-Service Truck ma warsztat i jego klienci?

Dla samego warsztatu to wspomniana wyżej ścieżka rozwoju. To nieoceniona pomoc, jaką otrzymał serwis wraz z dołączeniem do sieci. Dla klientów wymierna korzyść to bez wątpienia możliwość wsparcia innymi członkami sieci, szczególnie przydatna przy nagłych awariach w trasie. Sieć rozrasta się z każdym rokiem i ma to oczywiście swoje plusy, bo siatka ich lokalizacji coraz gęstsza. Z drugiej jednak strony, coraz trudniej znać wszystkich członków Q-Service Truck, co jeszcze kilka lat temu było możliwe.

Pana warsztat jako jeden z niewielu posiada autoryzację Isuzu. Co oznacza to dla samego serwisu?

Wciąż pracujemy nad rozwojem marki Isuzu w naszym serwisie. W ubiegłym roku ponieśliśmy bardzo duże wydatki związane z rozbudową warsztatu, jego aranżacją i przebudową placu wokół serwisu, w tym skupiamy się na poszerzeniu kompetencji, właśnie m.in. Isuzu. Mamy zatrudnioną osobę, która będzie zajmowała się wyłącznie pozyskiwaniem klientów Isuzu i będzie miała za zadanie sprzedać tych samochodów jak najwięcej.

Jakie inne autoryzacje posiadacie?

Od bardzo dawna posiadamy autoryzacje takich firm jak BPW, Knorr-Bremse, Haldex, Wabco, Gold-Service. Posiadamy także autoryzacje SAF, Jost, Hyva, Binotto oraz producentów naczep, m.in. Benalu, Stas, Feber, Sommer, Krone, Nova czy Gniotpol.

Serwis inwestuje zapewne w nowoczesny sprzęt? Czy jest coś, czym szczególnie chcielibyście się pochwalić?

Cały czas doinwestowujemy w sprzęt, bez tego nie da się prowadzić nowoczesnego serwisu. Z ostatnich zakupów myślę, że możemy pochwalić się nowym urządzeniem do geometrii kół w pojazdach ciężarowych i osobowych. Posiadamy ponadto nowoczesne komputery, dzięki którym możemy zdiagnozować i naprawić usterki w prawie wszystkich typach i modelach pojazdów.

Gdzie zaopatrujecie się w części zamienne?

Dużą część zamówień składamy w Inter Cars i jest do jeden z naszych największych dostawców. Posiłkujemy się również innymi sieciami sprzedaży i hurtowniami części zamiennych.

Czy przy zamawianiu części korzystacie z Katalogu Online?

Tak, jest to chętnie wykorzystywane przez nas narzędzie. Jego obsługą w serwisie zajmuje się trzech magazynierów, którzy odpowiadają za zakup wszystkich części zamiennych niezbędnych do naprawy. Około 80% wszystkich zamówień w Inter Cars składamy właśnie poprzez Katalog Online.

Czy w firmie zatrudniona jest osoba zarządzająca stroną internetową i kanałami w mediach społecznościowych?

Tak, zatrudniamy pracownika, który kompleksowo opiekuje się stroną internetową – znajdującymi się na niej treściami i ich aktualizacją. W najbliższym czasie także on zajmie się zbudowaniem naszego profilu na Facebooku i nieco mocniejszą komunikacją z klientem w mediach społecznościowych. W nadmiarze pracy temat ten został przez nas nieco zepchnięty na boczny tor, zdajemy sobie jednak sprawę, co musimy nadrobić i zrobimy wszystko, aby Facebook był jednym z dodatkowych narzędzi naszej komunikacji z klientami.

Czy ma Pan problemy z zatrudnianiem nowych pracowników?

Na dziś mam tak zgraną i mocną od strony technicznej kadrę, że nie szukam dodatkowych pracowników. Jeśli pojawi się ktoś gotowy do przyuczenia, chętnie przyjmę go na okres próbny i sprawdzę jego kompetencje. W taki sposób półtora roku temu trafiło pod nasze skrzydła dwóch młodych chłopaków. Z ich pracy, zaangażowania i umiejętności jestem bardzo zadowolony, bo teraz to już pełnoprawni i pełnowartościowi mechanicy. Rotacyjność mechaników mamy niewielką, zazwyczaj kiedy ktoś zaczyna u nas pracę, zostaje na dłużej. Zachęcają go do tego przejrzyste zasady wynagrodzeń, programy wspierające, premie czy restrykcyjnie ustalone stawki godzinowe.

Czy w gronie pracowników zatrudnieni są mechanicy z zagranicy?

Przez kilka ostatnich lat przez firmę przewinęło się około 30 pracowników z Ukrainy, z różnych powodów musieliśmy się jednak z nimi rozstać. Obecnie pracuje u nas jeden mechanik zza wschodniej granicy, którego mamy w serwisie już od pięciu lat. Zgłosił się do nas zaraz po potężnym kryzysie, który wstrząsnął Ukrainą i od tamtej pory – z małymi przerwami na swoje prywatne wyjazdy do rodziny – jest z nami. Z jego pracy jestem bardzo zadowolony. Z firmy, która zajmuje się wynajmem pracowników, zatrudniam też jednego Ukraińca, on odpowiada jednak za sprawy porządkowe, m.in. sprzątanie czy mycie samochodów.

Czy pracownicy Pana firmy odbywają szkolenia?

Oczywiście. W każdym miesiącu wysyłamy swoich pracowników na szkolenia. W tym roku wyjazdów mamy nieco mniej, co jest bezpośrednio związane z rozbudową firmy, natomiast w kolejnym roku tych szkoleń chcemy odbywać jeszcze więcej.

Jak pozyskuje Pan nowych klientów?

Najlepszą reklamą jest rekomendacja. Jeśli klient po wykonanej naprawie jest zadowolony – z ceny, jakości i obsługi – powie o tym dalej. Przez Internet zdarza nam się pozyskiwać głównie klientów „z trasy”, nie są to jednak zbyt duże liczby. Około 75% naszych klientów to klienci wracający do nas, niektórzy z nich miesiąc w miesiąc. Mają oni założoną swoją kartotekę i w ciągu roku obsługujemy ich przynajmniej kilka razy.

Czego życzyć Gromek Truck Service na najbliższe lata?

W każdym miesiącu równiej liczby zleceń, terminowych płatności ze strony klientów oraz przede wszystkim zdrowia i spokoju. Resztę wypracujemy sami.

Rozmawiał: Jacek Żytnicki, Inter Cars