Jak deklaruje producent, kosz instalacji STAG Diesel, zamontowanej np. w ciągniku siodłowym pokonującym ok. 150 tys. km rocznie, zwróci się już po 4,7 miesiąca, a roczne oszczędności na paliwie (oleju napędowym) mogą sięgać nawet 160 tys. zł. W przypadku testowanego przeze mnie samochodu MAN TGL 12.240 deklarowane oszczędności wynoszą ok. 15%: pierwotnie spalanie wynosiło średnio 20 l ON/100 km, po zamontowaniu instalacji gazowej samochód zużywa na 100 km ok. 10 l ON oraz 14 l gazu LPG.
Instalacja STAG Diesel może być montowana w już eksploatowanych samochodach osobowych, dostawczych i ciężarowych, autobusach, ciągnikach rolniczych, maszynach roboczych, generatorach prądu, maszynach rolniczych.

Dwupaliwowy TGL
W siedzibie spółki AC znajdował się dystrybucyjny MAN TGL 12.240 – model z roku 2008 jeszcze w wersji Euro IV. Samochód napędzany był 6-cylindrowym silnikiem D0836 o pojemności 6,8 l i mocy 240 KM (176 kW). Nie będziemy opisywali dalszych szczegółów konfiguracji pojazdu ani zabudowy – istotą testu było zapoznanie się z budową i działaniem instalacji STAG Diesel oraz porównanie możliwości samochodu przy zasilaniu dwupaliwowym (ON + LPG) i przy zasilaniu tylko olejem napędowym. Moja przejażdżka to nieco ponad 100 km – tam i z powrotem z siedziby firmy w Białymstoku (ul. 42 Pułku Piechoty) do przejścia granicznego z Białorusią w Bobrownikach.
W kabinie od razu zauważamy przełącznik na desce rozdzielczej – aktywuje lub wyłącza on tryb dwupaliwowy, pełniąc jednocześnie rolę wskaźnika poziomu gazu. Po lewej stronie kolumny kierownicy umocowano niewielkich rozmiarów moduł rejestratora parametrów pracy, który podłączony do gniazda diagnostycznego zapisuje parametry pracy w czasie normalnego użytkowania samochodu. Po stronie pasażera zamontowano przetwornicę napięcia 24/12 V zasilającą system.
Na zewnątrz pod zabudową znajduje się typowy walcowy zbiornik na LPG (pojemność 110 l) przykręcony do ramy z lewej strony pojazdu. Reduktor i elektrozawór zamocowano z lewej strony po wewnętrznej stronie ramy. Sterownik STAG Diesel umieszczono przed chłodnicą pod atrapą przednią. W zasadzie – ponieważ nie podnosiliśmy kabiny do góry – na tym kończy się przegląd widocznych elementów instalacji. Z zebranych informacji wynika, że 4 wtryskiwacze gazowe zamontowano zbiorczo na wejściu do intercoolera, czujnik spalania stukowego zamontowany był na kadłubie z prawej strony silnika, a czujnik temperatury spalin znajdował się w rurze wylotowej spalin za turbiną.

Trzeba przyznać, że podczas jazdy wyraźnie odczuwalne były różnice w zasilaniu, gdy do silnika podawano tylko olej napędowy – jechaliśmy „normalną” ciężarówką, z typowym dla tej klasy auta, przebiegu i rocznika produkcji zestawem „wrażeń” akustycznych (dość spory hałas w kabinie) i dynamicznych. 12-tonowej ciężarówce silnik o mocy 240 koni w większości przypadków zapewnia dobrą dynamikę. Po przełączeniu na dawkowanie dwupaliwowe, które następowało bez jakichkolwiek odczuwalnych szarpnięć czy zaburzeń w pracy silnika, wysłużony TGL zyskiwał na dynamice – pod nogą odczuwalny był wzrost mocy.
Podczas jazdy, chcąc ocenić jak bardzo dodatek LPG w powietrzu zasysanym do cylindrów wpływa na moc silnika, przeprowadziłem kilkakrotnie proste pomiary czasu rozpędzania z prędkości 60 do 80 km/h, gdy samochód miał włączony tempomat. Różnica – w zależności od konfiguracji drogi – wynosiła od kilku do nawet kilkunastu sekund. Inną odczuwalną zmianą była bardziej cicha, chciałoby się rzec – łagodna, praca silnika. Zatem piszący te słowa musiał porzucić swój początkowy sceptycyzm na rzecz pełnego uznania możliwości inżynierów z firmy AC i korzyści płynących z wykorzystania instalacji STAG Diesel.
Oczywiście po prezentacji produktowej i jeździe testowej pojawiło się kilka wątpliwości dotyczących np. niezawodności układu czy jego wpływu na bardziej zaawansowane układy oczyszczania spalin stosowane w samochodach spełniających normy toksyczności Euro V czy EEV. Być może moje wątpliwości rozwiałby bez problemów Marek Gryko, który w spółce AC jest menedżerem rozwoju projektów, a instalacje STAG Diesel nie mają dla niego tajemnic, czego skutecznie dowiódł, zapoznając mnie z produktem i towarzysząc mi podczas jazdy, za co serdecznie dziękuję.
