
W kabinie kierowca ma sporo miejsca na swój bagaż: półki/szafki z tyłu mają pojemność ok. 300 l, schowki z przodu to kolejne 200 l, a pod leżanką dolną w dwóch schowkach z opcjonalnym dostępem z zewnątrz zmieści się ok. 530 l. Dwie leżanki standardowo mają szerokość 80 cm, opcjonalnie można zamówić leżankę dolną o szerokości 100 cm. Ciekawą nowością jest obracany fotel ułatwiający codzienne życie kierowcy na parkingu podczas przerwy w jeździe.
Zmianie uległy nastawy zawieszenia osi przedniej i kabiny, co poprawiło komfort jazdy, obniżenie poziomu drgań przenoszonych do wnętrza kabiny uzyskano, wprowadzając nowe zawieszenie silnika. Na postoju, gdy silnik pracuje na biegu jałowym, wewnątrz go praktycznie nie słychać.

do wysokości naczepy
(fot. D.Piernikarski)
Optymalna aerodynamika + ekonomiczne silniki
Mimo że na pierwszy rzut oka kabiny serii R – Highline czy serii S –Topline nie mają zbyt aerodynamicznego kształtu (np. szyba przednia jest pochylona tylko o 4°, w modelu poprzednim o 5°), to istota doskonałych własności aerodynamicznych tkwi w szczegółach. Z bliska zauważamy, że praktycznie każda krawędź została zaokrąglona, każda krzywizna ma odpowiedni promień przejścia, między poszczególnymi elementami znajdują się uszczelki gumowe eliminujące szczeliny i poprawiające przepływ. Zoptymalizowano również przepływ powietrza wokół elementów podwozia. Powietrze prowadzone jest tak, że klamki i boki kabiny nie ulegają zabrudzeniu.
Wszystkie 13-litrowe silniki Scania zostały wyposażone jedynie w system SCR. Brak EGR oznacza oczywiście zwiększenie dawkowania AdBlue wtryskiwanego do strumienia spalin. Maksymalne ciśnienie paliwa generowane w układzie common-rail to w dalszym ciągu 2500 bar, co ciekawe, w silnikach D13 stosowane są nadal sprężarki o stałej geometrii, wyposażone w sterowany elektronicznie zawór upustowy (waste gate). Fachowcy Scanii zapewniają, że w połączeniu z nową skrzynią Opticruise przynosi to oczekiwany efekt w postaci niższego zużycia paliwa i poprawnej dynamiki pracy. Wprowadzone udoskonalenia w silnikach pojazdów nowej generacji pozwoliły na zmniejszenie zużycia paliwa o 3%. Kolejne oszczędności na poziomie 2% mogą przynieść udoskonalone własności aerodynamiczne kabin R i S stosowanych w transporcie długodystansowym.
Aż chce się jeździć…
Podczas jazdy na torze testowym można było lepiej poznać najważniejsze nowe cechy ciągników nowej generacji dotyczące np. stabilności i jakości prowadzenia na krętej drodze (m.in. test ominięcia łosia), możliwości ruszania pod górę (zatrzymanie na podjeździe i ponowne ruszenie z miejsca), komfortu jazdy po nierównej nawierzchni o gorszej jakości (zjazd z użyciem retardera, przejazd przez progi zwalniające), widoczności z miejsca kierowcy (precyzyjne utrzymanie kierunku jazdy zgodnie z trasą namalowaną na drodze) i wreszcie – dynamicznego rozpędzania (podjazd pod wzniesienie) zapewnionego przez mocne silniki i zmodernizowaną skrzynię Opticruise. Wyjeżdżając na drogi publiczne, można było wybierać spośród kilku odcinków testowych o różnych długościach i różnym charakterze: była więc typowa autostrada, odcinki po drogach lokalnych, a także bardzo kręte fragmenty w mocno pofałdowanym terenie i przejazdy przez miejscowości.
