Bezgłośna norweska poczta

Pod koniec ubiegłego roku norweski operator usług pocztowych Posten złożył jedno z największych na świecie zamówień na samochody elektryczne, a mianowicie na 240 pojazdów Renault Kangoo Maxi Z.E. „Kangury” będą wykorzystywane na gęsto zaludnionych terenach Norwegii. Zasilane energią z umieszczonej pod podłogą litowo-jonowej baterii o pojemności 22 kWh, której czas ładowania wynosi od 6 do 8 h, mają zasięg ok. 170 km, w zależności oczywiście od stylu jazdy, ukształtowania terenu i temperatury.
Zakup tego modelu to kolejna inicjatywa na rzecz odpowiedzialności za ochronę środowiska, jaką podejmuje norweska poczta, która aktualnie ma już flotę 900 pojazdów elektrycznych – samochodów i quadów. Celem operatora jest obniżenie do 2020 r. emisji CO2 własnej floty o 40%. Aktualnie emisja dwutlenku węgla tej firmy wynosi mniej niż 1% łącznej emisji CO2 w całej Norwegii.
Dzięki wprowadzonym przez rząd specjalnym programom zachęt w Norwegii od kilku lat rośnie sprzedaż samochodów elektrycznych. Są one m.in. zwolnione z podatku VAT i podatku drogowego, a ich właściciele nie płacą także opłat parkingowych, opłat za przejazd płatnymi odcinkami dróg ani za połączenia promowe.

Roczne testy elektrycznego Cantera
W połowie 2014 r. osiem egzemplarzy przedprodukcyjnej lekkiej ciężarówki Fuso Canter E-Cell trafiło do przedsiębiorstw w Portugalii celem przeprowadzenia testów w warunkach normalnej eksploatacji na lokalnych drogach. Te całkowicie elektryczne Cantery wykorzystywano do rozwożenia towarów, a także do prac komunalnych i robót publicznych, czyli samochody pracowały na obszarach wrażliwych na emisję spalin i hałas, w centrach miast, parkach czy strefach pieszych. Projekt trwał rok, w tym czasie pojazdy były stale monitorowane.

Elektryczne Cantery pokonywały średnio 50 km dziennie, a maksymalny uzyskany dystans sięgnął 109 km. W sumie osiem 2-tonowych pojazdów przez rok przejechało 51 500 km. Zasięg na litowo-jonowych akumulatorach ustabilizował się na poziomie 100 km. Jedno ładowanie z 230-woltowego gniazdka zajmowało ok. 7 h, a przy użyciu systemu szybkiego ładowania tylko 1 h.
Wyniki ostatecznej analizy danych wykazały oszczędność w kosztach eksploatacji sięgającą 64%. W praktyce wygląda to tak, że Canter z jednostką wysokoprężną spala ok. 14,08 l paliwa na 100 km, zależnie od konfiguracji i obciążenia, a jego elektryczny odpowiednik na tym samym dystansie zużywa 47,6 kWh energii. Canter E-Cell nie emituje spalin podczas jazdy, a biorąc pod uwagę aktualną produkcję energii elektrycznej w Portugalii, jego bilans CO2 w porównaniu z wersją wysokoprężną był o 37% korzystniejszy.