Skuteczne szkolenie w trudnym terenie

Szkolenia są potrzebne
Nawyków nie zmieni się od razu, ważne jednak jest wskazywanie kierowcom błędów i pokazywanie, jak można je korygować. W części teoretycznej omawiane były takie tematy jak m.in. odpowiedni dobór ogumienia, właściwe ciśnienie w kołach, używanie napędów i blokad oraz innych funkcji samochodu
przydatnych w jeździe terenowej. „Na żadnym kursie na prawo jazdy o takich rzeczach się nie mówi. Dopiero tutaj mogłem zweryfikować, czy potrafię jeździć prawidłowo w terenie, czy nie” – relacjonował uczestnik kursu. Wszyscy kursanci zgodnie podkreślali, że na szkoleniu dowiedzieli się nie tylko jak jeździć w terenie, ale – co równie ważne, a może i istotniejsze – jak bezpiecznie obsługiwać urządzenia, np. wyciągarkę, tak aby nie zrobić krzywdy sobie czy koledze.

Współpracy ciąg dalszy
W ciągu 3 lat przeszkolono już niemal 500 pracowników spółki Enea Operator – w tym roku 107. W trakcie trwania zajęć treningowych instruktorzy oceniali umiejętności i zaangażowanie kierowców. Pracownicy mają do dyspozycji pojazdy z napędem na wszystkie koła z najwyższej półki, warte tym więcej, że integralną częścią podwozia pojazdu jest zabudowa, np. żuraw, podnośnik koszowy lub wiertnica. Jednak, jak się okazuje, nie zawsze układ jezdny pojazdów, w których pracownicy wyjeżdżają do różnych napraw, jest odpowiednio dobrany do typu danego terenu. Często na terenach trudnych, bagnistych są używane pojazdy lżejsze, a na płaskich eksploatowany jest sprzęt ciężki.
Docelowo organizatorzy szkoleń chcą przy współpracy ze spółką Enea Operator dopracować właściwe rozmieszczenie taboru pojazdów energetycznych przez stworzenie mapy skali trudności terenu. Jest to proces długotrwały, opiera się na obserwacji i analizie terenu, po którym poruszają się pojazdy firmy energetycznej, i potrzebach sprzętowych z tym związanych. „Inna skala trudności jest np. na obszarze Wielkopolski, gdzie są pola i wszędzie jest płasko, inna w województwie zachodniopomorskim, gdzie
są podmokłe tereny i łąki, a jeszcze inna np. w rejonie Gorzowa, gdzie są lasy. Stąd pomysł stworzenia takiej mapy skali trudności terenu. Na jej podstawie będzie można efektywnie dobrać użytkowany
sprzęt oraz doposażenie do pojazdów” – podsumował Roman Wasik, właściciel Autodromu 4×4 we Włościejewkach i organizator serii szkoleń dla pracowników firm energetycznych.

Tekst i zdjęcia: Katarzyna Biskupska