W najnowszych samochodach Mercedes-Benz spotkamy tzw. asystenta skrętu. System ten został opracowany, aby pomóc kierowcy podczas manewrów wymagających szczególnej uwagi, zwłaszcza w mieście, gdzie kierowca musi skupić uwagę jednocześnie na wielu czynnikach. Rozwiązanie to stanowi także część systemu ABA 4. System, według zapewnień producenta, pozwala na wykrywanie obecności pieszych, rowerzystów i nieruchomych przeszkód w martwym polu. Asystent skrętu wykorzystuje czujniki radarowe montowane przed tylną osią ciężarówki. Czujniki obejmują swoim zasięgiem całą długość prawej strony pojazdu i wykrywają obiekty, które znajdują się do dwóch metrów przed pojazdem. Jeżeli „kolizyjny” obiekt znajduje się z prawej strony, w bocznej strefie monitorowania, kierowca otrzyma w postaci świecącej na żółto lampki LED informację o jego obecności. Gdyby kierowca zignorował ostrzeżenie, lampka zapala się na czerwono i świeci z większą intensywnością. Dodatkowo z boku rozlegnie się sygnał ostrzegawczy. Asystent skrętu sprawdza się nie tylko podczas skrętu w boczną ulicę (wykrywanie pieszych i rowerzystów), ale może również pomóc przy zmianie pasa ruchu. Zdaniem konstruktorów rozwiązanie to pozwali na ograniczenie liczby wypadków dużych pojazdów z udziałem pieszych i rowerzystów aż o 1/3.

Przepisy
Innowacje w zakresie bezpieczeństwa wprowadzane przez wiodących producentów znajdują powoli odzwierciedlenie w przepisach prawa. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej od listopada 2015 r. obowiązkowe jest wyposażenie w system hamowania awaryjnego wszystkich nowo wyprodukowanych samochodów ciężarowych dwu- i trzyosiowych o dmc. > 8 t. Z kolei system utrzymania pasa ruchu jest obowiązkowy w dwu- i trzyosiowych pojazdach ciężarowych powyżej 3,5 t. Od listopada 2018 r. będzie obowiązywał w Unii kolejny, drugi poziom bezpieczeństwa dotyczący m.in. skuteczności hamowania.
Podsumowanie
Bezpieczeństwo powinno być podstawą funkcjonowania każdej firmy transportowej. Niezależnie od tego, jak dobrze wyposażone w systemy wspomagania bezpieczeństwa są współczesne samochody użytkowe, wciąż nic nie zwalnia kierowcy z odpowiedzialności. Niestety wraz z rozwojem systemów wspomagających bezpieczeństwo rośnie też przekonanie kierowców, że systemy wyratują ich z każdej niebezpiecznej sytuacji.
Mimo nieodpowiedzialności i lekkomyślności niektórych kierowców systemy wspomagające bezpieczeństwo sprawdzają się – statystyki wypadków mówią same za siebie: pojazdy z nowoczesnymi systemami rzadziej uczestniczą w zdarzeniach drogowych.
Część funkcjonalności stosowanych seryjnie systemów bezpieczeństwa wykorzystano do stworzenia koncepcji pojazdu autonomicznego, który w założeniu ma być najbezpieczniejszym rozwiązaniem, wykluczającym całkowicie błędy człowieka wynikające ze zmęczenia czy znużenia. Jednak na wprowadzenie samochodów autonomicznych do seryjnej produkcji musimy jeszcze poczekać. Rozwój systemów wspomagających jest jednym z najważniejszych priorytetów przyświecającym konstruktorom pojazdów użytkowych.
Autor: Piotr Muskała
