Na podstawie dwóch tegorocznych zdarzeń na przejazdach kolejowych w Sokolnikach Suchych i Gdańsku – gdzie pociągi zderzyły się z samochodami ciężarowymi, bo wg wstępnych ustaleń kierowcy wjechali na przejazd mimo sygnałów ostrzegawczych – ekspert wyjaśnia sprawę pokrycia kosztów za szkody w sytuacji, gdy za wypadek odpowiedzialny jest kierowca.
W pierwszym z omawianych wypadków na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych, betoniarka zderzyła się z pociągiem Intercity, w wyniku czego skład wykoleił się, rannych zostało 20 osób, a jedna pasażerka zmarła. [edit: 21.10.2026 r. w wyniku odniesionych obrażeń zmarł kierowca betoniarki, który doprowadził do wypadku]. Lokomotywa i co najmniej dwa wagony trafią do kasacji. Według PKP PLK straty w infrastrukturze sięgnęły ok. 3 mln zł, a PKP Intercity szacuje straty w taborze na kilkanaście milionów złotych.
Kilka dni wcześniej w Gdańsku Lipcach ciężarówka wjechała na przejazd przy opuszczających się zaporach, po czym utknęła na torach i w naczepę uderzył pociąg Intercity. Uszkodzona została lokomotywa wraz z infrastrukturą kolejową, a spółka PKP PLK oszacowała koszty naprawy infrastruktury na ok. 140 tys. zł.
„Zderzenie z pociągiem to potencjalnie szkoda o zupełnie innej skali niż typowa kolizja drogowa. W grę wchodzą zniszczony tabor, uszkodzony tor i sieć trakcyjna, ranni pasażerowie, a do tego koszty wstrzymania ruchu i komunikacji zastępczej. Pierwszym źródłem odszkodowania w takiej sytuacji jest ubezpieczenie OC komunikacyjne sprawcy. Po wypadku w Sokolnikach Suchych już wstępnie szacowane straty w taborze i infrastrukturze ponad dwukrotnie przekraczają minimalną sumę gwarancyjną przewidzianą w ustawie dla szkód w mieniu. Poszkodowani mogą więc kierować roszczenia o nadwyżkę bezpośrednio do posiadacza pojazdu, czyli najczęściej do firmy, która go użytkuje. Dla przedsiębiorstwa roszczenie liczone w milionach złotych może oznaczać utratę płynności finansowej. Warto, aby firmy posiadające własną flotę pojazdów skonsultowały się z brokerem w celu ustalenia czy program ochrony warto uzupełnić o ubezpieczenie OC w nadwyżce ponad sumy gwarancyjne OC komunikacyjnego” – mówi Błażej Szczerba, wiceprezes zarządu MJM Brokers.
Co jeśli suma gwarancyjna się wyczerpie?
Jeżeli roszczenia przekroczą sumę gwarancyjną z OC, odpowiedzialność za niepokrytą część szkody spoczywa na podmiocie odpowiedzialnym cywilnie za jej powstanie. W praktyce to przede wszystkim sprawca oraz jego pracodawca lub przedsiębiorca transportowy, jeżeli kierowca wykonywał obowiązki służbowe. Gdy kierowca jest zatrudniony na umowę o pracę, za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków odpowiada wyłącznie pracodawca. Przy innych formach współpracy znaczenie może mieć nie tylko rodzaj umowy, ale też sposób organizacji pracy, zakres kierownictwa przedsiębiorcy oraz to, kto jest posiadaczem pojazdu. Jeżeli za tę samą szkodę odpowiada kilka podmiotów, ich odpowiedzialność może być solidarna.
Pracownik odpowiada wobec pracodawcy na zasadach Kodeksu pracy. Za szkodę wyrządzoną nieumyślnie odpowiada do wysokości trzykrotności wynagrodzenia, a za umyślną – w pełnej wysokości. Jeżeli pojazd jest przedmiotem leasingu, leasingodawca nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenie wyłącznie z tego powodu, że pozostaje jego właścicielem. Nie uczestniczy bowiem w wykonywaniu przewozu ani nie sprawuje faktycznego nadzoru nad kierowcą. Jeśli do wypadku przyczyniła się strona kolejowa, część odpowiedzialności może spaść na zarządcę infrastruktury lub przewoźnika kolejowego.
Te same zasady obowiązują w przypadku pojazdów zarejestrowanych za granicą – roszczenia kieruje się do ubezpieczyciela OC pojazdu sprawcy.
„Jeżeli sprawcą jest przewoźnik zagraniczny, roszczenia są likwidowane w ramach międzynarodowego systemu ubezpieczeń komunikacyjnych. Z punktu widzenia poszkodowanego zagraniczna rejestracja pojazdu nie oznacza ani niższego poziomu ochrony, ani zwolnienia sprawcy z odpowiedzialności” – wyjaśnia Błażej Szczerba.
Firmy z branży transportowej mogą ograniczać ryzyko bardzo wysokich roszczeń odpowiednio skonstruowanym programem ubezpieczeniowym. Największe spółki transportowe korzystają przede wszystkim z OC nadwyżkowego (Excess Liability), które działa po wyczerpaniu sumy z polisy obowiązkowej, z rozszerzeń w OC działalności gospodarczej oraz z indywidualnych programów typu umbrella.
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w latach 2021-2025 na polskich przejazdach kolejowych dochodziło średnio do ok. 50 wypadków drogowych rocznie. W samym 2025 r. zginęło w nich 26 osób. Przez pierwszych 9 miesięcy br. doszło już do 137 wypadków i kolizji, w których zginęły 33 osoby, a 27 zostało ciężko rannych.


