Ponadgabaryty: Transport 430-tonowego mostu na modułach Cometto SPMT

Markus Meckeholt, operator samobieżnych modułów transportowych Cometto SPMT w firmie Autokrane Schares, dzięki swojemu doświadczeniu i możliwości precyzyjnego sterowania wykonał operację posadowienia ważącego 430 t mostu w sposób bezbłędny (fot. Faymonville)

Sięgnijmy pamięcią do listopada 2021 r. gdy w miejscowości Plaidt w Nadrenii-Palatynacie przesuwany jest 430-tonowy most. Nowy wiadukt kolejowy został ukończony na miejscu w ciągu zaledwie 6 miesięcy i ma być teraz przetransportowany do pozostałej luki. To ważne dla regionu wydarzenie i równocześnie zadanie dla Markusa Meckelholta – operatora samobieżnych modułów transportowych Cometto SPMT w Autokrane Schares.

W poprzednich dniach zespół firmy Autokrane Schares zmontował kombinację modułów w układzie bocznym side-by-side, która mieć będzie łącznie 24 linie osiowe. Na modułach umieszczono ramę podnoszącą, która posłuży do uniesienia mostu. Markus Meckeholt, na którym spoczywa trudne zadanie kierowania modułami SPMT, świadomy pułapek stojącego przed nim zadania, zauważa: „Zawsze muszę kompensować niewielkie nachylenia modułów SPMT. Stąd moje motto: po prostu jedź spokojnie i powoli i miej wszystko na oku”.

Całkowicie skoncentrowany Markus Meckeholt steruje kombinacją, przesuwając 430-tonowy ładunek centymetr po centymetrze do przodu. W tym procesie kolega Joe Schönfeld wspiera go czujnym okiem i pomocnymi wskazówkami. „Środek ciężkości ładunku jest dość nisko, więc całość nie jest zbyt ciężka na górze”− mówi Meckelholt, opisując towarzyszące mu okoliczności, nad którymi cały czas ma kontrolę. Szczególnie ważne jest, aby zawsze mieć oko na siły występujące podczas hamowania i przyspieszenia w projektach SPMT – ładunek zwykle nie wybacza żadnego, nawet najmniejszego błędu. Ramy czasowe dla całej operacji również są napięte. Markus Meckelholt też o tym wie. „Pociągi znów będą tu kursować w poniedziałek”.

Wykorzystane przez firmę Autokrane Scheres moduły Cometto MSPE miały w sumie 24 linie osiowe o nośności 48 t każda, do napędu posłużyły 2 agregaty Power Pack o mocy 368 kW (500 KM) każdy (fot. Faymonville)

W międzyczasie prawie 100-metrowy odcinek, na którym odbywać będzie się przejazd, jest prawie ukończony. Markus Meckelholt ustawia most w końcowej pozycji z milimetrową precyzją dzięki dużemu udźwigowi ramy z podnośnikami hydraulicznymi oraz osiom modułów SPMT wyposażonym w zawieszenie hydrauliczne o skoku 700 mm z precyzyjnie działającym mechanizmem skrętu. Zanim most zostanie opuszczony na żelazne pręty betonowych fundamentów, miejsca styku muszą być jeszcze precyzyjnie oczyszczone.
Dzięki nośności 60 t konstrukcja zapewni bezpieczną przeprawę przez kolejne dziesięciolecia. Dzień kończy się dla Markusa Meckelholta, ale kolejna misja jest tuż za rogiem. „Na projekcie w pobliżu Kolonii czeka kilka elementów mostowych. A okno czasowe jest jeszcze mniejsze”.

Opracowanie: Dariusz Piernikarski

Fot. Faymonville