Daimler Trucks i Grupa Volvo łączą siły – historyczny dzień dla branży

Fot. Daimler

20 kwietnia br. podpisano umowę dot. powstania spółki między Daimler Trucks i Grupą Volvo. Cel? Rozwój systemów ogniw paliwowych, ich wprowadzenie do produkcji seryjnej oraz sprzedaż do zastosowań w ciężkich pojazdach użytkowych i w innych obszarach.

Po podpisaniu umowy odbyła się internetowa konferencja prasowa, podczas której Martin Daum, prezes zarządu Daimler Truck AG i członek zarządu Daimler AG oraz Martin Lundstedt, prezes i dyrektor generalny Grupy Volvo przedstawili najważniejsze założenia powstającej spółki joint venture, odpowiadali również on-line na pytania uczestniczących w tej konferencji dziennikarzy. Ponieważ uczestniczyliśmy w tej konferencji, przedstawiamy rozszerzoną relację z tego jakże ważnego wydarzenia.

Historyczny dzień dla branży
Ogłoszenie partnerstwa Daimler Trucks i Grupy Volvo można uznać za historyczny dzień dla branży transportu samochodowego. Po pierwsze, firmy Daimler i Volvo – uznani od lat czołowi producenci samochodów ciężarowych łączą siły w celu rozwoju technologii kluczowych dla przyszłości transportu kołowego. Wspólne działanie z pewnością przyspieszy przygotowanie technologii ogniw paliwowych do produkcji seryjnej już w drugiej połowie 2020 r. Producenci zakładają, że będą to produkty dojrzałe, o wysokiej jakości, niezawodności i trwałości, a więc cechach, jakich oczekują klienci od wszystkich produktów i rozwiązań oferowanych przez obie firmy. Ważnym celem jest również budowa zaufania społeczeństw do technologii ogniw paliwowych, ponieważ to właśnie akceptacja społeczna i zaangażowanie pozostałych graczy rynkowych stanie się kluczowym elementem prowadzącym do sukcesu wizji, jaką są samochody ciężarowe z napędem elektrycznym – przyszłość zrównoważonego transportu.

Ponadto, ani Daimler, ani Volvo nie zaczynają prac od początku. Wspólne prace rozpoczną się na bardzo solidnych fundamentach. Poza skróceniem czasu niezbędnego do wprowadzenia ogniw paliwowych jako źródła napędu, współpraca Daimlera i Volvo to również połączenie nakładów na inwestycje na najbliższe lata, lepsze wykorzystanie efektu skali oraz możliwości obniżenia kosztów, a więc czynniki niezbędne do tego, aby ogniwa paliwowe stały się rozwiązaniem komercyjnym i ekonomicznie uzasadnionym w założonych ramach czasowych. Biorąc pod uwagę obecną sytuację gospodarczą, ten aspekt współpracy staje się jeszcze ważniejszy.

To pierwszy krok. Co dalej?
Zrobiony został pierwszy krok, a firmy Daimler Trucks i Grupa Volvo pokazały zaangażowanie w tę technologię – teraz od innych zależy, czy do tej inicjatywy dołączą, aby neutralne pod względem CO2 pojazdy stały się konkurencyjne. Potrzebne są działania ustawodawcze, zaangażowanie rządów, aby zachęcić klientów w inwestowanie w tę technologię. Kluczowy jest tu rozwój infrastruktury związanej z produkcją, przechowywaniem i dystrybucją wodoru wykorzystywanego w ogniwach paliwowych. Obu firmom nie uda się osiągnąć założonych celów samotnie, ale podpisana umowa to pierwszy, śmiały krok w stronę zrównoważonej przyszłości transportu.

Czy są szanse? Wydaje się, że tak – jeśli dwaj giganci ogłaszają w jakim kierunku zamierzają podążać, to z pewnością jest to głos nie do zignorowania. Podobnie było w 2002 r. gdy Daimler (Mercedes-Benz w Europie) zadeklarował że w systemach oczyszczania spalin stosowanych w swoich pojazdach stawia na selektywną redukcję katalityczną SCR wykorzystującą jako reduktor wodny roztwór mocznika czyli AdBlue. Dość szybko pomysł ten wykorzystała cała branża, dołączyli producenci i dystrybutorzy reduktora.

Wezwanie do działania zostało skierowane nie tle do innych producentów pojazdów, ale przede wszystkim do rządów, społeczeństw a także producentów mających wpływ na rozwój infrastruktury produkcji i dystrybucji wodoru.

Gdzie będzie siedziba główna nowej spółki?
Daimler Truck AG i Grupa Volvo będą mieć po 50% udziałów w spółce joint venture, działającej jako niezależna i autonomiczna jednostka. W nowe przedsięwzięcie Daimler Trucks zamierza zaangażować wszystkie swoje zasoby związane z rozwojem i produkcją ogniw paliwowych: ludzi, know-how, infrastrukturę produkcyjną – a są to niebagatelne doświadczenia zebrane w ciągu ostatnich 25 lat, zarówno w segmencie samochodów osobowych, jak i pojazdów użytkowych – zwłaszcza autobusów. Grupa Volvo na początku „dokłada” swoje 50% w postaci 600 mln euro w formule bez zadłużenia i bez środków pieniężnych (cash free ‒ debt free), ale w przyszłości obie firmy będą równo między siebie rozkładać kolejne inwestycje – mówi się o docelowych nakładach każdej z firm sięgających nawet 100 mln euro. Odpowiadając na pytania podczas konferencji Martin Daum określił to jako 9-cyfrowe wydatki poniesione przez każdą ze stron, zastrzegając jednocześnie, że kwoty te z pewnością nie będą wystarczające.

We wszystkich innych obszarach biznesowych Daimler Truck AG i Grupa Volvo są i nadal pozostaną konkurentami we wszystkich innych aspektach swej działalności. Połączenie sił obniży koszty rozwoju ponoszone przez obie firmy oraz przyspieszy wprowadzenie na rynek systemów ogniw paliwowych w produktach przeznaczonych do transportu ciężkiego i zastosowań w transporcie dalekobieżnym. W kontekście obecnego spowolnienia gospodarczego współpraca stała się jeszcze bardziej niezbędna do osiągnięcia celów „Zielonego Ładu” w realistycznych ramach czasowych.

Aby umożliwić realizację tego wspólnego przedsięwzięcia powołano nowy podmiot Daimler Trucks Fuel Cell. Spółka joint venture obejmie niemieckie zakłady w Nabern – tam będzie siedziba główna, które obecnie są główną siedzibą Mercedes¬Benz Fuel Cell, oraz inne zakłady produkcyjne Daimlera w Niemczech i Kanadzie. Firma w początkowym okresie zatrudniać będzie ok. 250 pracowników – w większości będą to dotychczasowi pracownicy Daimlera. W miarę postępu prac dokonywane będą korekty, uwzględniające zarówno sferę badawczą, jak i produkcyjną.

Podpisane wstępne porozumienie nie jest wiążące. Ostateczne porozumienie ma zostać wypracowane do trzeciego kwartału i podpisane przed końcem 2020 r. Wszystkie potencjalne transakcje podlegają weryfikacji i akceptacji przez właściwe urzędy do spraw ochrony konkurencji.

Kiedy powstaną pierwsze ciężarówki na ogniwa paliwowe?
Wprowadzenie seryjnych ciężarówek z napędem elektrycznym, w których źródłem energii będą nie akumulatory, ale ogniwa paliwowe zdaniem obu producentów powinno nastąpić w okolicach 2030 r. i w grupie pojazdów muszą się znaleźć samochody przeznaczone do transportu dalekobieżnego. Jednakże pierwsze pojazdy testowe powinny pojawić się na drogach już w drugiej połowie tej dekady, czyli w okolicach 2024–2025 r. W kolejnych latach planowane jest dalsze rozpowszechnianie tego rozwiązania, zarówno pod względem penetracji ryku, jak i aplikacji, w których znajdą zastosowanie. Dotyczy to zarówno rynku europejskiego, jak i północnoamerykańskiego, na którym obaj producenci są mocno aktywni.

Dla firm Daimler i Volvo celem jest stworzenie najbardziej wydajnego i konkurencyjnego systemu ogniw paliwowych dostępnego powszechnie na rynku. Zatem firmy nie wykluczają możliwości udostępniania tego rozwiązania – gdy wkroczy w fazę produkcji seryjnej – wszystkim zainteresowanym stronom – ma to służyć całej branży a nie tylko udziałowcom spółki.

Martin Daum, prezes zarządu Daimler Truck AG (fot. Daimler)

Martin Daum, prezes zarządu Daimler Truck AG i członek zarządu Daimler AG: Transport i logistyka utrzymują świat w ruchu, a zapotrzebowanie na usługi transportowe stale rośnie. Transport prawdziwie neutralny pod względem emisji CO2 osiągniemy jedynie poprzez zastosowanie elektrycznego układu napędowego, który może czerpać energię z dwóch źródeł ‒ akumulatorów bądź przemiany wodoru w prąd elektryczny wewnątrz pojazdu. Ogniwa paliwowe są istotnym rozwiązaniem dla samochodów ciężarowych eksploatowanych w ciężkim transporcie dalekobieżnym. To technologia, w której w ciągu ostatnich dwóch dekad koncern Daimler ‒ w ramach spółki Mercedes-Benz Fuel Cell ‒ zgromadził już znaczące know-how. Partnerska współpraca z Grupą Volvo jest kamieniem milowym w procesie wprowadzania na nasze drogi ciężarówek i autobusów napędzanych ogniwami paliwowymi.

 

Martin Lundstedt, prezes i dyrektor generalny Grupy Volvo (fot. Daimler)

Martin Lundstedt, prezes i dyrektor generalny Grupy Volvo: Elektryfikacja drogowego transportu towarowego to element kluczowy dla realizacji tzw. Zielonego Ładu, Europy neutralnej pod względem emisji dwutlenku węgla, a ostatecznie także i świata neutralnego pod względem emisji tego gazu. Wykorzystanie wodoru jako źródła ekologicznej energii elektrycznej do napędu elektrycznych samochodów ciężarowych w transporcie dalekobieżnym jest doskonałym uzupełnieniem dla elektrycznego napędu akumulatorowego i paliw odnawialnych. Doświadczenie obu firm w tym obszarze przyspieszy rozwój tej technologii, co jest korzystne zarówno dla naszych klientów, jak i dla całego społeczeństwa. Tworząc spółkę joint venture, wyraźnie pokazujemy, że wierzymy w możliwość zastosowania ogniw paliwowych zasilanych wodorem w pojazdach użytkowych. Jednak, aby ta wizja mogła się ziścić, także inne firmy i instytucje muszą wesprzeć ten rozwój, zwłaszcza w celu stworzenia niezbędnej infrastruktury paliwowej.

Autor: Dariusz Piernikarski