Moduły samobieżne Cometto wożą 350-tonowe elementy mostu

Miejsce akcji: budowa mostu kolejowego nad doliną w pobliżu Mühlhausen im Täle; wysokość mostu 85 m, długość 485 m (fot. Faymonville)
[Filmik z akcji poniżej]

Trwa rozbudowa linii kolei dużych prędkości ICE między Stuttgartem a Ulm. Na wysokości 85 m powstaje imponujący most o długości 485 m. Od 2022 r. po dwóch torach pociągi pokonają go w zaledwie 7 sekund przy prędkości 250 km/h. W trakcie realizacji tego projektu konieczne było przetransportowanie formy szalunkowej o długości 85 m i masie 350 t (kolor niebieski na zdjęciach), która po ulokowaniu między filarami mostu podtrzymuje betonowy szalunek na żółtych wysięgnikach.

Zadanie zlecono firmie Wiesbauer z Bietigheim-Bissingen, która wykorzystała do transportu moduły samojezdne marki Cometto. Projekt planowany był od najdrobniejszych szczegółów, bo już pod koniec 2019 r. zamówiono w Cometto moduły samobieżne SPMT mające w sumie 20 linii osiowych o nacisku 48 t na oś i dwa moduły napędowe (power-pack) z silnikami o mocy 202 kW (275 KM) każdy!

W operacji wykorzystano moduły samobieżne Cometto SPMT mające w sumie 20 linii osiowych o nacisku 48 t na oś i dwa moduły napędowe (power-pack) z silnikami o mocy 202 kW (275 KM) każdy (fot. Faymonville)

Precyzyjne przygotowania
Na swój chrzest bojowy, mimo poważnych skutków pandemii koronawirusa, pojazdy przybyły punktualnie. Przeanalizowano z wyprzedzeniem każdy etap transportu, ustalono również siły działające na moduły Cometto MSPE. Ponieważ w dolinie poniżej występują silne ruchy powietrza, aby zagwarantować stabilność we wszystkich fazach transportu wykonano obliczenia sprawdzające dla prędkości wiatru 36 km/h, 72 km/h, a w przypadku burzy również 100 km/h.

Forma szalunkowa o masie 350 t i długości 85 musiała być ustawiona z centymetrową precyzją, konieczne było również jej przestawienie z modułu na moduł (fot. Faymonville)

Forma szalunkowa została zamocowana na moduły w otwartym terenie. Z jednej strony rozmieszczono dwa 4-osiowe moduły MSPE w układzie obok siebie, z drugiej strony – w odległości około 58 m –znalazł się 6-osiowy moduł MSPE należący do firmy Krebs Korrosionsschutz z Rostocku. Wcześniejsze obliczenia związane z projektem wykazały, że maksymalne dopuszczalne przechylenie boczne może wynosić 4,58% przy prędkości wiatru 72 km/h. Aby bezpiecznie zastosować się do tych wartości odniesienia, transport został przyspieszony o jeden dzień, ponieważ przewidywano front burzowy, który mógł zagrozić bezpiecznej realizacji zadania.
Moduły napędowe rozmieszczone z przodu i z tyłu po połączeniu ze sobą przewodem zostały zaprogramowane tak, aby cała grupa pojazdów mogła być przemieszczana za pomocą tylko jednego pilota radiowego. Na powierzchni mostu narysowano również linię odniesienia, po której transport musiał poruszać się z absolutną precyzją.

Wzdłuż trasy przejazdu wytyczono linię prowadzącą – konieczne było bardzo precyzyjne utrzymanie toru jazdy modułów MSPE (fot. Faymonville)

Poruszając się z prędkością 0,5 km/h imponująca konstrukcja przesuwała się od strony Ulm w kierunku Stuttgartu pokonując odległość 485 m. Podczas transportu operatorzy nieustannie kontrolowali przechył boczny – podczas całego przejazdu nigdy nie przekroczono 1,5%, a więc zachowano najwyższy poziom bezpieczeństwa.
Krótko przed osiągnięciem ostatecznej pozycji zainstalowało tor transferowy, co pozwoli w późniejszym czasie na przesunięcie formy szalunkowej do położenia drugiej osi mostu. Najpierw jednak należało ułożyć pierwszą oś mostu. W tym celu została przygotowana druga kombinacja 6-osiowych modułów Cometto SPMT, również zestawionych w układzie obok siebie. Wykonano trudny manewr: dwa 4-osiowe moduły „przekazały” ładunek na pierwszym torze poprzecznym do dwóch zespołów 6-osiowych. W rezultacie odległość między podporami wzrosła do 71,90 m, a łączna masa ładunku i pojazdów wyniosła około 438 t.

Następnie kombinacja przemieściła się dalej w kierunku Stuttgartu, moduły 6-osiowe ponownie cofnięto o 17,40 m, a po przesunięciu formy szalunkowej do przodu,ustawiono je na drugim torze poprzecznym. Moduły napędowe generowały zaledwie 20% mocy, dzięki czemu operator, korzystając z pilota zdalnego sterowania mógł ustawić całą kombinację z milimetrową precyzją w pożądanej pozycji.

Moduły MSPE firmy Cometto użyte w tym projekcie zostały po raz pierwszy zastosowane w „wynajmie krzyżowym”. Oznacza to, że do 20 linii osiowych i 2 power-packów napędowych z floty pojazdów Wiesbauera dołączył 6-osiowy moduł z jednostką napędową z firmy Krebs Korrosionsschutz. Jest to świetny dowód na to, że łącząc siły i dysponując kompatybilnym sprzętem można stworzyć dochodowe rozwiązanie transportowe.

Opracował Dariusz Piernikarski

Moduły MSPE firmy Cometto użyte w tym projekcie zostały po raz pierwszy zastosowane w „wynajmie krzyżowym”. Oznacza to, że do 20 linii osiowych i 2 power-packów napędowych z floty pojazdów Wiesbauera dołączył 6-osiowy moduł z jednostką napędową z firmy Krebs Korrosionsschutz. (fot. Faymonville)
Przed rozpoczęciem operacji konieczne było rozmieszczenie modułów na obu nitkach budowanego mostu – 6-osiowy moduł Cometto MSPE przeniesiono korzystając z żurawia (fot. Faymonville)
Fot. Faymonville

Filmik z akcji: