“Simply My Truck” – po prostu moja ciężarówka. Nowa rodzina MAN TG

Fot. MAN Truck & Bus

Simply My Truck – po prostu moja ciężarówka. Pod takim hasłem 10 lutego br. odbyła się światowa premiera nowej generacji ciężarówek MAN. Przekazujemy nieco wrażeń z tego ważnego wydarzenia. Z nowymi ciężarówkami MAN spotkamy się zapewne jeszcze nie raz…

Na ciężarówki MAN nowej generacji czekaliśmy długo – poprzednie wydarzenie tej rangi odbyło się jeszcze w 2007 r. – wtedy na rynek wprowadzono nowe modele TGX oraz TGS. Nowa generacja ciężarówek MAN to najbardziej ambitny projekt firmy od 20 lat. Trzeba przyznać, że specjaliści od marketingu pracujący w MAN Truck & Bus znają zasady skutecznej promocji produktu. Po wielokrotnych zapowiedziach, „przeciekach” do prasy, zaostrzających jedynie apetyt, po przełożeniu premiery z września 2019 r. na luty 2020 r. napięcie sięgało zenitu.

Premiera światowa odbyła się z typowym dla MAN-a rozmachem na terenie portu w hiszpańskim Bilbao, towarzyszyła jej transmisja na żywo, którą w sieci obserwowało ok. 120 tys. osób. Ze względu na liczbę zaproszonych gości (dziennikarze, klienci, przedstawiciele MAN itd.) pokazy i pierwsze jazdy testowe rozłożono na kilka tygodni. Centralne miejsce na czerwonym dywanie zajmowały oczywiście ciągniki siodłowe TGX. Trochę w ich cieniu, niemal zapomniane, znalazły się pozostałe modele oferowane przez producenta: TGS, TGM oraz TGL. One także zostały poddane gruntownej modernizacji. Przedstawiciele producenta zapewniali, że samochody MAN nowej generacji ustanawiają nowy poziom komfortu, bezpieczeństwa, efektywności, niezawodności oraz nową jakość w zakresie obsługi – a to wszystko przy współudziale łączności i cyfryzacji.

Uproszczenie biznesu dla zmieniającej się branży transportowej
Samochody ciężarowe MAN nowej generacji mają wszystko, co klienci i kierowcy zawsze cenili i czego oczekiwali w swoich pojazdach, tylko w jeszcze pełniejszy sposób. Łączą sprawdzone zalety z rozwiązaniami zorientowanymi na przyszłość. Jeszcze na etapie projektowania skoncentrowano się na czterech głównych tematach: kierowcy w miejscu pracy, wydajności pojazdu i jego niezawodnej użyteczności, a także silnym i kompetentnym partnerstwie dla klientów. Właśnie dlatego nowa generacja ciężarówek MAN ustanawia standardy pod względem przyjazności dla użytkownika, optymalnej ergonomii, bardziej intuicyjnej i niezawodnej obsługi, łączenia w sieć urządzeń i aplikacji cyfrowych, a także przemyślanej koncepcji przechowywania i doskonałego komfortu odpoczynku.

Nowa generacja ciężarówek MAN pojawiła się pod hasłem „Simply my Truck” (Po prostu moja ciężarówka). Aby nie był to tylko slogan, ale znaczący fundament rozwoju, na etapie projektowania przeprowadzono konsultacje z ponad 700 kierowcami, prezentując im m.in. różne prototypowe rozwiązania. Wszystko po to, aby dowiedzieć się, w jaki sposób należy zaplanować idealne miejsce pracy i odpoczynku w ciężarówce. W konsultacjach wzięło również udział 300 klientów firmy z 16 krajów. Projektanci wykorzystali informacje i wdrożyli wynikające z nich podstawowe pomysły w licznych innowacyjnych funkcjach nowej generacji ciężarówek MAN. Przed wprowadzeniem do produkcji seryjnej prototypy przejechały 4 mln km po różnych trasach testowych.

Wydajność i ekonomika eksploatacji
TGX i pozostałe modele nowej generacji to samochody ciężarowe przyszłości, przygotowane na komponenty układu napędowego Traton, które będą w nich wprowadzone już w niedalekiej przyszłości. MAN przygotowuje je wspólnie z partnerami z Grupy. Na razie wykorzystywane są silniki Euro VI D (D08, D15, D26 i D38), które zostały wprowadzone do produkcji w 2019 r., oraz skrzynie biegów przygotowywane przez ZF (TraXon) i Scanię. Dokonano optymalizacji współpracy jednostek napędowych z nowo opracowanym układem napędowym i komponentami oprogramowania zmniejszającymi zużycie paliwa, co pozwala nowym pojazdom na uzyskanie jeszcze większej wydajności. Ważną nowością jest tylny most napędowy w ciągnikach TGX z nowym „szybkim” przełożeniem 2,31.

Producent deklaruje, że w ciągnikach MAN TGX nowej generacji, używanych w klasycznym transporcie dalekobieżnym, obniżono zużycie paliwa o 8% w porównaniu z pojazdami wyposażonymi w silniki Euro VI C, co oznacza jednocześnie wyraźną redukcję emisji CO2. Do zmniejszenia spalania przyczynia się również udoskonalona aerodynamika kabin. W przeprojektowanej kabinie znalazły się elementy strukturalne, np. siedzenia, które wykorzystywane są również w innych samochodach ciężarowych produkowanych w Grupie Traton, są również komponenty znajdujące się w kabinach samochodów poprzedniej generacji.
Mamy zatem mieszankę części zaprojektowanych od nowa i tych stosowanych wcześniej, ale to właśnie pozwoliło na uzyskanie wyniku robiącego wrażenie – bo tak trzeba powiedzieć o nowych kabinach MAN. Nowe kabiny są przystosowane do przyszłego wykorzystania w ciężarówkach z akumulatorowym napędem elektrycznym. Producent pracuje również nad zastosowaniem wodorowych ogniw paliwowych do napędu pojazdów nowej generacji, w których nie przewiduje się większych modyfikacji w obszarze kabiny. Perspektywa czasowa to lata 2023–2024.

Nowa architektura elektroniczna
Konstruktorzy MAN, opracowując nowe pojazdy, dołożyli wszelkich starań, aby zapewnić długoletnią jakość produktu. Kluczem ma być opracowana od nowa, uproszczona architektura elektroniczna oraz samodzielnie przygotowane oprogramowanie sterujące pracą poszczególnych układów, znacznie poprawiające i rozszerzające funkcjonalność ciężarówek. Nowo opracowane oprogramowanie to 2,8 mln linijek kodu źródłowego. W ciężarówkach MAN nowej generacji architektura systemu elektronicznego bazuje na centralnym komputerze sterującym, zrezygnowano ze struktury rozproszonej, w której wykorzystywane byłyby sterowniki i oprogramowanie pochodzące od dostawców zewnętrznych i przypisane do poszczególnych układów. W ten sposób możliwe było zwiększenie niezawodności całego układu. Jeśli potrzebne będą jakiekolwiek zmiany w oprogramowaniu, można to zrobić, wykorzystując centralny stos oprogramowania kontrolujący wszystkie sterowniki. Biorąc pod uwagę korzyści dla klientów, takich jak np. firmy zabudowujące, architektura centralna ułatwia integrację w systemie MAN ich komponentów i sterowania takimi układami jak np. żuraw czy układ wywrotu oraz wprowadzanie niezbędnych zmian. Jest to dużo prostsze niż w przypadku architektury rozproszonej.

Centralizacja sterowania sprzyja także aktualizacji systemu czy jego rozbudowie o nowe funkcjonalności, które można wprowadzić i aktualizować bezprzewodowo metodą OTA (Over-The-Air). Ponadto kompleksowo opracowany cyfrowy system zarządzania obsługami (przeglądami okresowymi) zmniejsza koszty operacyjne i zapewnia maksymalną dostępność pojazdów z nowej generacji MAN. Zarządzanie flotą i sterowniki są wspierane przez liczne dodatkowe funkcje cyfrowe i usługi.

Usprawnienia procesu produkcji i sprzedaży
Nowa generacja ciężarówek MAN to nie tylko produkty, ale również kompleksowe usprawnienia produkcji i sprzedaży. Aby rozpocząć seryjną produkcję pojazdów nowej generacji, a jednocześnie oferować poprzednie modele w 18-miesięcznej fazie przejściowej, MAN zainwestował około 100 mln euro w samym zakładzie w Monachium – tam codziennie powstaje do 500 kabin nowej generacji ciężarówek MAN i poprzedniej serii. Dodatkowe inwestycje w wysokości 85 mln euro zostały przeznaczone na lakiernię kabin w głównej fabryce, która może teraz bez problemu pracować z większą wydajnością, a klienci mogą wybierać spośród 3000 kolorów kabin. Nowa lakiernia jest teraz jednym z najnowocześniejszych i najbardziej przyjaznych dla środowiska za kładów tego typu w Europie. W zakładzie w Steyr w Austrii, gdzie powstają modele TGL i TGM, także uruchomiono nową, nowoczesną lakiernię. W przyszłości trafiać tam będą wszystkie plastikowe elementy mocujące dla całej sieci produkcyjnej MAN.

Kompetentne i spersonalizowane partnerstwo
Równolegle z nową generacją ciężarówek firma MAN Truck & Bus wprowadza nowy system konfiguracji, całkowicie zorientowany na potrzeby klienta, zgodny z logiką produktu oraz maksymalnie dopasowany do profilu przyszłego wykorzystania pojazdu. Przy użyciu elastycznych opcji możliwe staje się skonfigurowanie nowego MAN-a TGX, TGS, TGM lub TGL jako pojazdu optymalnie dopasowanego do zadań transportowych. Konfiguracja to nie tylko specyfikacja techniczna, obejmuje ona również indywidualnie koordynowane usługi z zakresu obsługi technicznej, finansowania i usług cyfrowych, dzięki którym ciężarówka jest całościowym, zintegrowanym rozwiązaniem transportowym – wszystko z jednego źródła, z kompetentnymi osobistymi partnerami kontaktowymi. Cenną pomocą w tym zakresie jest specjalna aplikacja pozwalająca na optymalne skonfigurowanie pojazdu, wybór spośród ponad 900 cech indywidualnych i w sumie stworzenie 600–700 mln różnych konfiguracji.
W opcjonalnym pakiecie MAN Individual pojawia się obszerna oferta dokonywania dalszych modyfikacji dostosowanych do potrzeb klienta.

Po premierze
Czy nowa generacja samochodów ciężarowych MAN spełni pokładane w nich nadzieje? Czy rzeczywiście flagowy TGX został tak zaprojektowany, aby w maksymalnym stopniu uczynić pracę kierowcy bardziej komfortową, a jego właścicielowi pozwolić zwiększyć efektywność?
Czas pokaże, a my na pewno do tematu ciężarówek MAN nowej generacji jeszcze wrócimy…

Fot. MAN Truck & Bus

Joachim Drees, prezes zarządu MAN Truck & Bus SE – fragment wypowiedzi podczas konferencji prasowej z okazji premiery nowej generacji ciężarówek MAN w Bilbao:
Przygotowując nową generację samochodów ciężarowych MAN, postawiliśmy sobie dwa zasadnicze pytania. Po pierwsze, w jaki sposób możemy uprościć działalność naszych klientów i ułatwić im uczestnictwo w transformacji, jaką aktualnie przechodzi nasza branża? Po drugie, jak należy zaprojektować ciężarówkę najlepszą dla kierowcy? Odpowiedzi na nie pomogło udzielić ponad 300 klientów z 16 krajów i 700 kierowców. Otrzymaliśmy od nich informacje zwrotne, które, jak wierzę, pozwoliły nam dobrze wywiązać się z postawionego zadania. Jestem przekonany, że nasze nowe ciężarówki będą pasowały kierowcom niczym ich własne rękawiczki i po zajęciu miejsca szybko powiedzą, że MAN to „Simply My Truck”. Są wygodne, ergonomiczne, a znajdując się we wnętrzu, kierowca szybko uzna, że to po prostu jest jego ciężarówka. Równie ważne było bezpieczeństwo. Jako pierwszy z producentów w Europie wprowadziliśmy układ wspomagania skrętu zgodny z przepisami unijnymi, które zaczną obowiązywać dopiero w 2024 r. Kolejnym osiągnięciem była optymalizacja gotowości eksploatacyjnej, która jest obecnie kluczowym czynnikiem prowadzącym do sukcesu firmy transportowej. Dla nas niezwykle ważne było to, aby nasi klienci otrzymali od nas najbardziej niezawodne ciężarówki. Dzięki nowym usługom cyfrowym, które oferujemy wraz z pojazdami, podniesiemy ich niezawodność na jeszcze wyższy poziom.
Chcemy również byś silnym, wiarygodnym partnerem dla naszych klientów. Włożyliśmy dużo pracy w to, aby poznać potrzeby klientów – są oni w sercu naszej organizacji, zarówno gdy mówimy o konstrukcji pojazdów, ich produkcji, jak i późniejszej obsłudze. Równie istotna jest wydajność. Jestem przekonany, że nowa generacja samochodów ciężarowych MAN to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy będą je wykorzystywać. Oferujemy najkorzystniejszy w branży wskaźnik kosztów do korzyści. Potwierdza to choćby to, że udało się nam obniżyć zużycie paliwa o 8%, choć oczywiście na tym nie poprzestaniemy.
To była dla nas długa podróż. Wraz z nową generacją ciężarówek MAN Truck & Bus jest gotowa na przyszłość i takie wyzwania jak cyfryzacja, pojazdy połączone, napęd elektryczny, ogniwa paliwowe czy jazda autonomiczna, nie zapominając o dalszej redukcji emisji CO2. Oczywiście w dalszym ciągu jest wiele do zrobienia, ale nie boimy się nowych wyzwań.