Pokonali już Maroko, nadszedł czas na Mauretanię – polska ekipa ciężarówki w Africa Eco Race 2020 po 5 etapie

fot Africa Eco Race

Za nami 5 etapów maratonu Africa Eco Race – rajdu odbywającego się w Afryce na pierwotnych terenach rajdu Dakar. Zawodnicy pokonali już tereny Maroka i w niedzielę 12 stycznia br. odpoczywali podczas zasłużonego dnia przerwy w miejscowości Dakhla. Od poniedziałku dalsze zmagania by przejechać Mauretanię, aż do stolicy Senegalu – Dakaru, gdzie dotrą 19 stycznia.

Przypomnijmy w tym roku, po raz pierwszy w historii rajdu Africa Eco Race (AER) udział bierze polska ekipa ciężarowa Mlekovita DUUST Rally Team w składzie: Marcelina Zawadzka (kierowca), Grzegorz Baran (pilot- nawigator), Sebastian Greszta (mechanik). O charytatywnym wymiarze udziału w rajdzie i materialnej pomocy chorym i niedożywionym dzieciom (więcej pisaliśmy tu ), w skrócie ekipa bierze udział w Misji „Uratuję Cię”, która zakończy się 19 stycznia oficjalnym przekazaniem ok.20 ton mleka w proszku siostrom urszulankom prowadzącym domy dziecka i sierocińce w Afryce.

Miss Polski za kierownicą

Za kierownicą ciężarówki nastąpiła zmiana, Grzegorz Baran, kierowca, pilot rajdowy i konstruktor samochodów rajdowych, 10-krotny uczestnik Rajdu Dakar (zarówno w Afryce jak i Ameryce Płd.) zasiadł na miejscu pilota-nawigatora, a za kierownicą debiutuje Marcelina Zawadzka – była Miss Polski, dziennikarka, aktorka, ale i pasjonatka sportów motorowych, jeżdżąca też na motocyklu i quadzie.

Załoga już podczas drugiego etapu odczuła trudy pustynnej rywalizacji, nie obyło się bez przygód, gdy na 270 kilometrze przebili oponę i musieli wymienić koło. „Serwis zajął nam dobrą godzinę, po czym wróciliśmy na trasę kontynuować rywalizację. Niestety strata była zbyt duża, żeby nawiązać walkę z czołówką” – relacjonowała Marcelina Zawadzka. Ekipa zajęła 9 miejsce w kategorii ciężarówek.

Następnego dnia rywalizowali na najdłuższym etapie liczącym łącznie 516 km, z czego 497 km stanowił odcinek specjalny, w tym 28 km przez Erg Chegaga – największe wydmy w Maroku. Znów mieli przygody, gdy w połowie trasy pomogli japońskiej załodze, której zabrakło paliwa – holowali pojazd przez 15 km do punktu tankowania. „W drugiej części etapu na trialowych odcinkach straciliśmy dwa amortyzatory. To przełożyło się na nasze tempo jazdy. Musieliśmy uważać, żeby w tych ciężkich warunkach nie przebić koła. Ostatnie 140 km przejechaliśmy w nocy, co wymagało od nas zachowania wzmożonej koncentracji” – opowiadała Marcelina. Po 11 godzinach spędzonych w ciężarówce bezpiecznie dojechali do mety trzeciego etapu na 8.miejscu wśród ciężarówek.

Miejsce utrzymali i już podczas piątego etapu mogli rozwinąć prędkość na szybkim rajdowym odcinku. „Praktycznie bez kanałów i kręcenia w miejscu w poszukiwaniu drogi. Skalista nawierzchnia ustąpiła miejsca twardym, piaszczystym szlakom, na których można było się rozpędzić” – opowiadała Marcelina Zawadzka. Momentami osiągali limit prędkości rajdowej, czyli 145 km/h. „Średnia z całego odcinka w okolicach 80 km/h, co miało dzisiaj odzwierciedlenie w czasie przejazdu. Nawigacja była trudna, ale nie popełniliśmy poważniejszych błędów” – dodał Grzegorz Baran, pilot ciężarówki.

Klasyfikacja generalna ciężarówek po 5.etapach:

  1. BOUWENS Igor/BERROOM Ulrich/DRIESMANS Frits (BEL) – IVECO: 19:27:12
  2. KOVACS Miklos/ACS Laszlo/CZEGLEDI Peter (HUN) – SCANIA: +11:08
  3. ESSERS Noel/LAUWERS Marc/VRANEN Tijs (BEL) – MAN: +2:35:41
  4. FAZEKAS Karoly/HORN Albert/CSAKANY Peter (HUN) – SCANIA: +2:07:28
  5. TOMECEK Tomas (CZE) – TATRA: +3:09:34

  1. ZAWADZKA Marcelina/BARAN Grzegorz/GRESZTA Sebastian (POL) – MAN: +14:21:10

Niedziela 12 stycznia przyniosła odpoczynek w miejscowości Dakhla – to jednocześnie ostatni dzień pobytu w Moroku. Od poniedziałku rajdowa karawana rusza do Mauretanii.

Ciężarowy MAN

Polska ekipa startuje MAN-em TGA 18.480 4×4 BB, w specyfikacji sportowej, zbudowanym przez przyfabryczny dział sportu MAN Motor Sport. Pod maską MAN-a drzemie 6-cylindrowy silnik o pojemności 12,4 dm3, rozwijający moc 680 KM (390 kW) oraz maksymalny moment obrotowy 3000 Nm (1050−1400 obr/min). To pojazd zbudowany z myślą o sportowym wykorzystaniu, ma inną turbinę niż w modelu seryjnym. Tak samo inne wtryski, komputer, zmieniony system kontroli trakcji, ABS sportowy, centralne pompowanie kół, sportowe amortyzatory Reiger, sportowe opony Pirelli.

 

 

Parę słów o rajdzie Africa Eco Race 2020

Trasa rajdu Africa Eco Race 2020 w całości ma ponad 6500 km. Jak zapowiedzieli organizatorzy, tegoroczna edycja, to zróżnicowana i w 70% odnowiona trasa z jak największą liczbą piaszczystych szlaków i wydm, to trasa z biwakami zlokalizowanymi dosłownie na dzikich terenach Afryki co oddaje całego ducha rajdu, to trasa wymagająca koncentracji na nawigowaniu za pomocą książki drogowej. Dojazdówki do oesów zostały skrócone do minimum. Szóstego dnia przewidziano przerwę i odpoczynek w miejscowości Dakhla w Maroku. Przygotowano też zupełnie nowy, trudny i wymagający pustynny etap – pętla w Mauretanii – czyli start i meta w tym samym miejscu, a dokładnie z Tidjikdja, z historycznego miasta na płaskowyżu Tagant.

Dlaczego to ECO Race?

Organizatorzy mocno angażują się w ochronę terenów, po których przebiegają trasy rajdu. Poprzez różne długoterminowe projekty starają się przyczyniać do rozwoju świadomości ekologicznej mieszkańców regionów afrykańskich. Projekty zakładają m.in. propagowanie stosowania odnawialnych źródeł energii elektrycznej poprzez zamontowanie baterii słonecznych na budynkach użyteczności publicznej (biblioteki, szkoły, szpitale) w kilku mauretańskich miastach, czy zalesianie terenów Mauretanii.
Trasa przejazdu została wyznaczona przy ścisłej współpracy z władzami krajów, przez które prowadził rajd, i poprowadzona tak, aby omijać strefy ochronne, jak parki narodowe.

Podczas rajdu corocznie organizatorzy w najdrobniejszych szczegółach dbają o utrzymanie porządku i czystości oraz starają się minimalizować ilość odpadów na biwakach. Ponadto pojazdy obsługi technicznej organizatora zamiast klasycznych generatorów prądu mają zamontowane baterie słoneczne, pozwalające na wykorzystanie energii słonecznej na potrzeby rajdu. Zbierany jest zużyty olej silnikowy w celu recyklingu we Francji po zakończeniu rajdu. I co ważne kładziony jest nacisk na wsparcie lokalnej gospodarki, z wykorzystaniem lokalnych usługodawców, np. przy przygotowywaniu czy oczyszczaniu biwaków.

Autor: Katarzyna Biskupska

fot. Mlekovita DUUST Rally Team
fot Africa Eco Race
Rest Day (fot Africa Eco Race)
fot. G.Baran