Scania V8 – celebryta w akcji

Korzystając z uprzejmości EWT Truck &Trailer Polska, mogliśmy sprawdzić ciągnik na trasie w zestawie z naczepą kurtynową Schmitz Cargobull S.CS (fot. D.Piernikarski)

Scania jako jedyny producent z wielkiej siódemki wykorzystuje do napędu swoich pojazdów ośmiocylindrowe silniki widlaste. We wrześniu br. zapoznaliśmy się z możliwościami ciągnika Scania R580 A4x2NA.

Jeszcze kilka lat temu, kiedy ekologia i konieczność globalizacji produkcji i redukcji kosztów nie były tak istotne, obserwowaliśmy rywalizację producentów – MAN, Mercedes-Benz, Scania – dysponujących w swej ofercie silnikami V8 (Volvo Trucks miało rzędową szóstkę) o to, który z nich uzyska prymat pierwszeństwa, oferując użytkownikom jednostkę o najwyższej mocy. Pojawiały się imponujące osiągi: 680, 730 i 750 KM. Jednak to zawsze najmocniejsza wersja Scanii z silnikiem V8 powszechnie uważana była za punkt odniesienia we wszelkich porównaniach tych „mocarzy” szos i bezdroży. Po prostu: King of the Road. Użytkownicy chwalili się swoimi milionowymi przebiegami, kierowcy zachwalali niepowtarzalny dźwięk wydobywający się spod maski i wręcz niespożytą energię silnika.

Czasy rywalizacji o koronę minęły bezpowrotnie – wraz z wprowadzaniem w życie kolejnych norm: Euro V i Euro VI firmy MAN i Mercedes-Benz postawiły na rzędowe szóstki, Volvo Trucks ma co prawda najmocniejszy na rynku silnik o mocy 750 KM (D16K),  ale jest jednostka o rzędowym układzie cylindrów. Scania nie uległa presji ze strony konkurentów i jako jedyny producent z wielkiej siódemki pozostała na placu boju z widlastym silnikiem w wersji Euro VI, który w najmocniejszej regulacji osiąga imponujące osiągi: 730 KM i 3500 Nm. Są to jedyne silniki V8 w wersji Euro VI dostępne obecnie na rynku.

Legenda nie umiera

Legendarny silnik Scania V8 zadebiutował na rynku w 1969 r. i od razu zrewolucjonizował transport międzynarodowy w Europie. Na początku największe wrażenie robiły jego doskonałe osiągi,następnie użytkownicy docenili jego trwałość i niezawodność. Klienci mogli się cieszyć ponadprzeciętną dynamiką, osiągami i jakością V8. Silnik V8 zdobył mocną pozycję na rynku także dlatego, że przy wysokiej mocy wyróżniał się niskim spalaniem. Dzięki tym cechom stanowił niezwykle wydajne źródło napędu, a każdą kolejną generację klienci przyjmowali z dużym entuzjazmem.

Legenda, mimo pojawienia się na rynku wielu innych równie doskonałych silników rzędowych, trwa nadal. W wielu zastosowaniach silnik V8 jest niezastąpiony– jest to nie tylko transport ładunków ponadgabarytowych,  widlaste silniki Scanii stosowane są również do napędu maszyn roboczych, łodzi i generatorów prądu.

W lutym br. Scania wprowadziła do sprzedaży limitowaną serię 50 ciągników w specjalnym, jubileuszowym oklejeniu – były one dostępne dla klientów Scanii w Polsce, którzy zdecydowali się na zakup pojazdu z silnikiem V8. Kampania związana była z obchodami 50. rocznicy istnienia silników V8.

Silniki Scania V8 dziś

Nowa generacja silników V8 Euro VI została wprowadzona do oferty Scanii w 2017 r. Silniki są obecnie dostępne w 4 wersjach mocy od 520 do 730 KM. Jako jednostki napędowe samochodów ciężarowych ze znakiem gryfa na masce zapewniają korzystny całkowity koszt użytkowania, ponieważ zostały zaprojektowane z myślą o niskim zużyciu paliwa i łatwej obsłudze, zwiększającej dyspozycyjność. Widlaste ósemki Scania mają również nowoczesny wygląd, odpowiadający w pełni pojazdom firmy nowej generacji, wpisują się również w trend zrównoważonych rozwiązań transportowych – wyrazem tego są dłuższe, cięższe zestawy drogowe o obniżonym wskaźniku emisji CO2 na tonę. Z ekologicznego punktu widzenia ważne jest również to, że silnik Scania V8 może być zasilany 100-procentowym paliwem alternatywnym – za takie są uważane produkowane z biokomponentów uwodornione oleje roślinne HVO.

Wszystkie 4 wersje silnika V8 mają pojemność skokową 16,4 dm3 i są regulowane na moce 520, 580, 650 i 730 KM (odpowiednio 382, 427, 479i 537 kW), maksymalne momenty obrotowe wynoszą odpowiednio 2700, 3000, 3300 oraz 3500 Nm. Jest to ta sama platforma konstrukcyjna, która została wprowadzona wraz s silnikiem 730-konnym jeszcze w 2010 r. W silnikach DC16 V8 Euro VI wtrysk paliwa realizuje wysokociśnieniowy układ wtryskowy common rail Scania XPI. Za czystość spalin odpowiada system selektywnej redukcji katalitycznej SCR współpracujący z katalizatorem utleniającym i filtrem cząstek stałych DPF. W silniku 730-konnnym dodatkowo zastosowano chłodzony cieczą układ recyrkulacji spalin EGR. Osiągi i czystość spalin na właściwym poziomie pozwala zapewnić również turbosprężarka o zmiennej geometrii. W efekcie tłumik zawierający blok katalizatorów jest niewiele większy niż ten stosowany w pojazdach Scanii wyposażonych w silniki rzędowe. W praktyce oznacza to więcej miejsca na zainstalowanie dużych zbiorników na paliwo i AdBlue.

Ponieważ do przeniesienia jest niebagatelny moment obrotowy, standardowo we wszystkich pojazdach z silnikami V8 montowana jest wzmocniona zautomatyzowana skrzynia biegów Scania Opticruise.

Moc ujarzmiona

Pierwsze wrażenie po uruchomieniu silnika (zwłaszcza gdy uruchamiamy silnik przy podniesionej kabinie) to robiący wrażenie bardzo charakterystyczny odgłos „grzechoczącej” widlastej ósemki pracującej na biegu jałowym. Z kolei w kabinie, mimo pracującego silnika, jest wyjątkowo cicho, dochodzi do nas wręcz łagodny pomruk pracującej ósemki płynący z głębi tłumika. 

Jazda Scanią V8 z silnikiem to czysta przyjemność – nic dziwnego, przecież obecnie mamy do czynienia z samochodami nowej generacji, o których można powiedzieć, że pod każdym względem są bliskie ideału. Dzięki turbosprężarce o zmiennej geometrii reakcja na wciśnięcie pedału gazu jest szybka, samochód rozpędza się do zadanej prędkości bardzo energicznie, nawet jeśli zaczyna się przy niewielkich prędkościach obrotowych silnika. Olbrzymia moc w zasadzie uniezależnia nas od konfiguracji pokonywanego terenu, gdy pod maską pracuje jednostka o mocy „tylko” 520 KM czy najmocniejszy 730-konny silnik. W 40-tonowym zestawie podjazd pod wzniesienia nawet o sporym nachyleniu odbywa się przy niewielkim spadku prędkości obrotowej silnika, bez redukcji przełożenia.

Duży moment obrotowy wynoszący 3000 Nm w przypadku silnika o mocy 580 KM (w taki silnik był wyposażony prezentowany pojazd) dostępny jest w zakresie od 950 do 1350 obr/min. Oznacza to, że większość zadań na trasie związanych z pokonywaniem oporów ruchu czy wyprzedzaniem można skutecznie wykonać,  nie wykraczając poza zielone pole na obrotomierzu, wskazujące ekonomiczny zakres prędkości obrotowych silnika. Tak duża elastyczność silnika sprzyja niewątpliwie obniżeniu zużycia paliwa.

Strategia zamiany biegów realizowana przez zautomatyzowaną skrzynię Opticruise jest idealnie dopasowana do możliwości silnika. Kierowca ma do wyboru trzy programy zmiany biegów – ekonomiczny, standardowy oraz Power. Ten ostatni może być potrzebny w naprawdę trudnych sytuacjach, gdyż w normalnych warunkach jazdy tryb ekonomiczny w zupełności wystarcza. Samochód ma również system Scania Active Prediction oraz Eco-Roll. Scania Active Prediction wspomaga pracę skrzyni Opticruise dzięki znajomości topografii trasy. Dzięki funkcji Eco-Roll na dłuższych, łagodnych zjazdach, następuje rozłączenie układu przeniesienia napędu (wolne koło) i silnik pracuje na biegu jałowym. Kolejnym elementem pozwalającym na obniżenie zużycia paliwa jest Scania Driver Support – system na bieżąco ocenia styl jazdy kierowcy i informuje go o wynikach za pomocą prostych komunikatów na wyświetlaczu. Jazdę bezpieczną wspomaga również aktywny tempomat ACC (współpracujący ze Scania Active Prediction), jest także wspomaganie ruszania na wzniesieniu Hill Hold oraz system ostrzegający o niesygnalizowanym przekroczeniu linii LDW (Lane Departure Warning).

Kabina

Prezentowany ciągnik Scania R580 miał kabinę sypialną typu CR z wysokim dachem (H – Highline). Z zewnątrz kabina typu CR jest starannie dopracowana aerodynamicznie – jest to wspólna cecha wszystkich typów kabin wprowadzonych w samochodach Scanii nowe j generacji. W środku dwie komfortowe leżanki: dolna o szerokości 800 mm z wysunięciem do 1000 mm, górna  700 mm. Fotel kierowcy był amortyzowany pneumatycznie z dużymi możliwościami regulacji siedziska i oparcia. Równie komfortowy był fotel pasażera – także z zawieszeniem pneumatycznym i pełną regulacją. Wysokość wewnętrzna w kabinie to 2070 mm, tunel silnika o wysokości 155 mm nie stanowi jakiejkolwiek przeszkody w sprawnym poruszaniu się we wnętrzu.

Nad szybą przednią znajdowały się pojemne zamykane schowki. Pod unoszoną do góry leżanką dolną przy ścianach kabiny są dwa schowki o pojemności po 187 l – do schowka za fotelem kierowcy mamy dostęp również z zewnątrz. Uzupełnieniem są dwa wysuwane do wnętrza schowki pod środkową częścią leżanki. Na drzwiach i nad nimi dodatkowe kieszenie na drobiazgi, a w centralnej części kokpitu wysuwane szuflady. Zatem  miejsca do przechowywania jest wystarczająco dużo.

Duża przeszklona powierzchnia pozwala na dobrą obserwację otoczenia wokół pojazdu – sprawa bardzo ważna, gdy manewrujemy zestawem członowym z przyczepą. Lusterka zewnętrzne w minimalnym zakresie ograniczają pole widzenia do przodu, a ich powierzchnia jest wystarczająca, by widzieć przestrzeń za samochodem.

Podsumowując

Scania z silnikiem widlastym (niezależnie od mocy) to ciężarówka pełna sprzeczności. W warunkach europejskich, gdzie maksymalna masa zestawu to 44 t i na autostradach spotykamy wiele zakazów wyprzedzania, pojazd ten był i będzie w większości przypadków jedynie prestiżowym powodem do dumy swego właściciela. Na większości europejskich tras doskonale sprawdzą się modele o mniejszej mocy, w zależności od preferencji ich właściciela z kabinami typu S lub R. Kwestią bezsporną jest oczywiście to, że mamy więcej zabawy, gdy pod maską pracuje widlasta ósemka i ponad 500 koni.

Zdjęcia i tekst: Dariusz Piernikarski