Hybryda na żądanie

fot. Schmitz Cargobull

Schmitz Cargobull opracował prototyp naczepy, która zmniejsza zużycie paliwa o 8−10% w stosunku do tradycyjnej naczepy kurtynowej. Pojazd powstał w ramach projektu Transformers wspieranego finansowo przez Komisję Europejską. Ukończono go w sierpniu 2017 r., a w grudniu zdobył dodatkowo nagrodę European Prize for Transport Sustainability.

Naczepa ma spore szanse pojawić się na drogach, bo powstała nie jako pojazd koncepcyjny, ale jako modyfikacja zwykłej naczepy kurtynowej, którą wyposażono w układ odzyskiwania energii podczas hamowania. Zamontowano w niej napęd „hybryda na żądanie” (Hybrid on Demand). Elektryczna część systemu składa się z silnika elektrycznego i baterii litowo-jonowej do przechowywania energii z odzysku. Generowany przez silnik elektryczny strumień mocy jest przekazywany do osi napędowej za pośrednictwem skrzyni biegów i wału napędowego. Akumulatory mają pojemność 22 kWh i zostały ulokowane pomiędzy podłużnicami ramy podwozia naczepy. System elektryczny osiąga moc do 80 kW i generuje moment obrotowy do 200 Nm.  Oczywiście nie ma nic za darmo – to również 1140 kg dodane do wagi naczepy.

Zespół Schmitz Cargobull poprawił także aerodynamikę naczepy. Największą innowacją jest hydrauliczna regulacja nachylenia dachu, który może być obniżony o 500 mm z przodu i 800 mm z tyłu, w zależności od wysokości ładunku – po to, aby zapewnić jak najmniejszy opór powietrza. Zmodyfikowano też ścianę czołową, by zredukować zawirowania powietrza pomiędzy nią a ciągnikiem i zamontowano spojlery boczne.

Jak podkreśla Schmitz w komunikacie prasowym, zapotrzebowanie na takie naczepy może się lada moment pojawić w krajach Beneluksu, które wkrótce wprowadzą strefy bezemisyjne w centrach miast.