Pożarnicze Jelcze – cz. I

Ciężki samochód gaśniczy typ 006 w OSP ZBLEWO (fot. OSP Zblewo)

Z chwilą wprowadzenia do produkcji przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe nowych modeli podwozi zaczęto również na nich wykonywać samochody pożarnicze. Pojazd o parametrach taktyczno-technicznych takich samych jak opisywany Jelcz 315 był jeszcze produkowany na podwoziu Jelcz 325. Plan produkcji zakładał dostarczanie przez Jelcz od 1974 r. do jednostek straży po 100 ciężkich samochodów gaśniczych rocznie. Jednak narastające trudności gospodarcze powodowały, że liczby tej nigdy nie osiągnięto. Niemniej jednak kilkaset tych w miarę nowoczesnych pojazdów zasiliło jednostki zawodowej straży pożarnej.

Samochody pożarnicze produkowane na podwoziach Jelcz 315 i 325 po wycofaniu ich z jednostek zawodowych straży pożarnych były przekazywane do jednostek ochotniczych straży pożarnych. W jednostkach ochotniczych samochody te były naprawiane i przebudowywane w różnym stopniu i zakresie nawet przez strażaków z tych jednostek. Wobec nieraz poważnych przeróbek samochody te bardzo się różniły od swoich seryjnych modeli. Jeszcze dzisiaj w jednostkach ochotniczych znajdują się „ciężkie Jelcze” pochodzące z pierwszych serii produkcyjnych.

Program rozwoju produkcji samochodów pożarniczych, zatwierdzony uchwałą Rady Ministrów nr 15/74 z dnia 11 stycznia 1974 r. w sprawie rozwoju produkcji i usług w zakresie sprzętu i urządzeń pożarniczych oraz chemicznych środków gaśniczych, przewidywał uruchomienie w 1977 r. produkcji  seryjnej jeszcze jednego typu ciężkiego samochodu gaśniczego z ilością środków gaśniczych ponad 10 000 dm³ i autopompą o wydajności ponad 4000 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Roczna produkcja była planowana na około 30 pojazdów tego typu. Jelczańskie Zakłady Samochodowe przygotowały dokumentację produkcji samochodu pożarniczego gaśniczego o symbolu fabrycznym 006 na podwoziu licencyjnym Steyer-Jelcz o oznaczeniu pożarniczym GCBA 11/45. W Jelczu na tym podwoziu wykonano jeden prototyp. Szkielet zabudowy pożarniczej  wykonano z profili stalowych osłoniętych również blachą stalową przyspawaną do niego. Zbiorniki na środki gaśnicze (wodę oraz środek pianotwórczy) miały łączną pojemność 11 000 dm³. Zabudowana krajowa autopompa miała wydajność 4500 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Na dachu zamocowano działko wodno-pianowe.

Ponieważ w kraju nie uruchomiono produkcji podwozia na licencji austriackiego Steyera, tym samym nie mogło być zrealizowane zadanie ustalone w uchwale Rady Ministrów dotyczące produkcji drugiego krajowego ciężkiego samochodu gaśniczego z tzw. dużą ilością środków gaśniczych. Samochody te miały stanowić wyposażenie jednostek zakładowych znajdujących się w zakładach o dużym zagrożeniu pożarowym (rafinerie, huty, zakłady chemiczne) oraz jednostek terenowych, w pobliżu których były zakłady o dużym zagrożeniu pożarowym. Brak tego typu samochodu został zastąpiony samochodami pożarniczymi pochodzącymi w ograniczonej ilości z importu.

Prototyp ciężkiego samochody gaśniczego 010 (fot. archiwum autora)

Do budowy kolejnego ciężkiego samochodu gaśniczego ze środkami gaśniczymi o pojemności 11 000 dm³ powrócono w Jelczu  jeszcze raz. Tym razem zabudowę wykonano na podwoziu Jelcz P640. Samochód ten nosił również oznaczenie 006. Szkielet zabudowy pożarniczej  wykonano z profili stalowych osłoniętych również blachą stalową przyspawaną do niego. Zbiornik na wodę miał pojemność 9000 dm³, a na środek pianotwórczy 2000 dm³. Do podawania środków gaśniczych służyła autopompa o wydajności 4500 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Na dachu zamocowano działko wodno-pianowe o wydajności 2400 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar.  W samochodzie tym w interesujący sposób rozwiązano dostęp do urządzeń sterujących działkiem i samego działka. Wejście na podest w postaci stopni wykonano w przedniej części zabudowy pożarniczej po prawej i lewej stronie pojazdu. W pierwszej wersji skrytki na sprzęt i armaturę  wodno-pianową były zamykane pełnymi drzwiami wykonanymi z blachy stalowej, w czasie eksploatacji  drzwi pełne stalowe skrytek  z lewej strony  wymieniono na żaluzje aluminiowe. Wykonano również jeden prototyp tego samochodu. Przez wiele lat znajdował się on w wyposażeniu Ochotniczej Straży Pożarnej w Zblewie w województwie  pomorskim, a aktualnie jest w wyposażeniu OSP Pinczyn,  również w tym samym województwie. Samochód ten służy pomorskim strażakom już ponad 30 lat.

Autor: Marek Pisarek