Szkolenia mistrzów ecodrivingu

fot. K. Biskupska

Sławomir Chojnicki, instruktor doskonalenia techniki jazdy Renault Trucks Polska

„Samochody Specjalne”: Wasza nowa Tetka szkoleniowa została zmodyfikowana i dzięki dodatkowym fotelom możesz prowadzić szkolenie dla 4 kierowców jednocześnie.

Sławomir Chojnicki: Tak, zabieram w trasę 4 kierowców i gdy instruuję jednego, to z założenia pozostali też z tej wiedzy korzystają. Najpierw każdy  uczestnik przejeżdża wyznaczoną trasę na swój codzienny sposób, po czym odczytywane są dane nt. jego stylu jazdy – korzystamy z możliwości systemu Infomax. Po przejechaniu tras wszystkich kursantów następuje część teoretyczna i dyskusja nt. zasad ekonomicznej jazdy. Następnie każdy  uczestnik ponownie przejeżdża trasę, ale już z moimi podpowiedziami i korektą stylu jazdy, po której znów odczytujemy dane z Infomaxa. Po zakończeniu uczestnicy szkolenia otrzymują dokładną analizę swojej jazdy, dowiadują się, jaka jest różnica między obydwoma przejazdami, dlaczego na pierwszym kółku zużyli więcej paliwa, a na drugim mniej, a także otrzymują m.in. informacje nt. ilości dotknięć pedału hamulca. To, że jedzie ich w kabinie więcej, daje im tylko dodatkowe możliwości nauki przewidywania i obserwacji, np. jak używać tempomatu czy jak używać hamulca silnikowego.

Zainteresowanie szkoleniami ciągle wzrasta. Jak wyglądało to w ubiegłym roku?

W 2016 r. oprócz naszych kursów Szkoły Jazdy Ekonomicznej Renault Trucks – gdzie przeszkoliliśmy ponad 300 kierowców – prowadziliśmy też cykl szkoleń z programu Profesjonalni Kierowcy dla 100 kursantów. W tym roku założyliśmy podwojenie tej liczby.

Wystartowaliśmy też z naszym flagowym konkursem Renault Trucks Optifuel Challenge 2017, gdzie każdy kierowca może sprawdzić się w ekonomicznej jeździe, a przy okazji wygrać cenne nagrody. Mimo wszystkich tych akcji naszym celem jest jakość, nie ilość, bo nadal widzimy realną potrzebę szkoleń z ecodrivingu.

Z jakimi brakami najczęściej się spotykasz, co wymaga poprawienia u kierowców?

Świadomy uczestnik szkoleń najpierw zapozna się z zasadami prawidłowej eksploatacji pojazdu. Niestety rzadko się spotyka, aby kierowca znał specyfikę i zalety samochodu, szczególnie jest to zauważalne u starszych stażem kierowców, którzy wpadli w rutynę i mało wykorzystują funkcje, które mają na pokładzie pojazdu, często nawet nie próbują ich poznać.

Nie obserwują terenu i sytuacji na drodze, nie przewidują − to kolejny zauważalny brak. Jest to widoczne przy wykorzystaniu asystenta pasa ruchu i asystenta hamowania. Funkcje te nie zwalniają kierowcy od obserwacji sytuacji na drodze, bo gdy dopuści on do awaryjnego hamowania, to musi mieć świadomość tego, że oczywiście pojazd wyhamuje, ale co się wtedy stanie z towarem w naczepie. Wiele razy widziałem w kabinie butlę do gotowania nie zamocowaną, stojącą luzem…, czyli też  brak wyobraźni dotyczący tego, co się może zdarzyć w przypadku kolizji czy ostrego hamowania. Nadzieją napawają szkolenia młodszych kierowców, którzy chcą się dużo dowiedzieć. Część z nich zmieni postrzeganie kierowcy, co też jest celem naszych szkoleń.

 Co dają Wasze szkolenia?

To oczywiście oszczędność paliwa i mniejsze koszty eksploatacji pojazdu, bo szanujemy układ przeniesienia napędu, hamulcowy i resztę układów w ciężarówce. Do tego kierowcy mają mniej siwych włosów i mniej zszarpane nerwy, gdy jeżdżą zgodnie z zasadami ruchu drogowego, z odpowiednią prędkością. Ważne jest, by minimalizować agresję na drodze. Tak więc szkolenia nasze to dla przedsiębiorcy oszczędność paliwa i podzespołów w pojeździe, a dla kierowcy spokojniejsza praca, mniej nerwów i zmęczenia. Pamiętajmy, że kierowca zmęczony jest potencjalnym zabójcą na drodze…

Twoja złota zasada ekonomicznej jazdy?

Po pierwsze, należy poznać swój pojazd, po drugie, dopasować się do tego, co się dzieje na drodze, po trzecie, wykorzystywać urządzenia i funkcje dostępne na pokładzie. Nie znając auta, trudno mówić o oszczędzaniu. ABC dobrego kierowcy to myślenie. W samochodzie na wyświetlaczu jest jeden z najlepszych nauczycieli, a mianowicie chwilowe zużycie paliwa. Należy więc patrzeć daleko, szacować sytuację na drodze, przewidywać jej rozwój oraz obserwować chwilowe zużycie paliwa, a także wykorzystywać rozpęd i hamować zwalniaczem lub hamulcem silnikowym. To przekłada się na oszczędną jazdę.