“Gotowi na wszystko”

W jakich sytuacjach mieliście okazję przetestować rotatora?
Szczerze mówiąc… na razie tylko na placu manewrowym. Początkowo mieliśmy z nim problemy techniczne, zwłaszcza z elektroniką. Skończyło się na tym, że producent wymienił komplet czujników. W efekcie przez dość długi czas samochód był wyłączony z użytkowania. Teraz jest sprawny, ale cóż, ostatnio nie miał okazji wyjeżdżać do akcji.

Jak to, w Krakowie nie ma wypadków?
W większości zdarzeń drogowych uszkodzone pojazdy, także wielkogabarytowe, usuwają firmy holownicze. Strażacy interweniują w określonych sytuacjach, np. gdy wskutek wypadku pojazd całkowicie blokuje drogę, gdy istnieje zagrożenie życia lub np. gdy przewrócona jest cysterna i zachodzi ryzyko skażenia środowiska.

Ale żadna firma holownicza nie ma takiego sprzętu jak Wy.
Z tego co wiem, to w Polsce rzeczywiście są tylko dwa samochody z żurawiem obrotowym, kupione zresztą w ramach jednego projektu. Jeden mamy my, a drugi należy do jednostki JRG-10 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie. Jeśli któraś firma holownicza jest zainteresowana takim urządzeniem i chciałaby przyjrzeć mu się z bliska, to zapraszam do nas. Oczywiście to zaproszenie dotyczy też kolegów strażaków z innych jednostek.

W ubiegłym roku wzbogaciliście się też o drugi pojazd do ratownictwa drogowego.
Na podwoziu Scania zabudowała go firma Szczęśniak. Wyposażony został w maszt oświetleniowy, wciągarkę oraz żuraw hydrauliczny. W tym pojeździe chodziło jednak przede wszystkim o sprzęt. Jest w nim dosłownie wszystko, nawet pakiet do ratownictwa wysokościowego i wodnego. Mamy też poduszki pneumatyczne, sprzęt do stabilizacji pojazdów, młoty udarowe, piły łańcuchowe i tarczowe w wersjach z napędem spalinowym, elektrycznym, ręcznym. Gdyby jeden napęd zawiódł, można skorzystać z innego. Jeśli z tym wyposażeniem nie wyciągniemy zakleszczonego samochodu, to nie uda się to z niczym.

Przestrzeń w tym samochodzie jest wykorzystana dosłownie co do milimetra. Szuflada na szufladzie.
Tak i to ma swoje minusy. Nie udało się ergonomicznie pomieścić takiej ilości sprzętu, a przepisy wymagają, żeby wozić wszystko. W rezultacie do niektórych schowków trudno się dostać. Także ten samochód chętnie zaprezentuję kolegom z innych jednostek, którzy przygotowują się do przetargu, i opowiem, co według nas się tu sprawdza, a co nie do końca.

Ciężki samochód ratownictwa technicznego na wyposażeniu JRG nr2 w Krakowie: Podwozie: Scania G450, dmc. 21 t, napęd 4×4. Zabudowa: aluminiowo-kompozytowa, wykonawca: Szczęśniak PS. Wyposażenie: żuraw Hyva HB200 E5 (udźwig 8,3 t, wysuw 18 m przy udźwigu 550 kg), wciągarka hydrauliczna Superwinch (lina 60 m, uciąg 6,2 t), maszt oświetleniowy, generator prądotwórczy 20 kV. Wybrane narzędzia: piła do betonu i stali, młot udarowy, młot spalinowy, pilarki elektryczne i spalinowe, pompy ręczne i hydrauliczne (elektryczne i spalinowe), rozpieracze kolumnowe i ramieniowe, rozpornice hydrauliczne i mechaniczne, nożyce i noże, transportery rolkowe, podpory budowlane (fot. Ł. Bajbak)