Na progu ery autonomicznych ciężarówek

Autonomiczna ciężarówka Mercedes-Benz Future Truck 2025 miała premierę w 2014 r. – technologia na dziś, realistyczna implementacja w ciągu 10 lat (fot. Mercedes-Benz)

Chociaż wydaje się dość pewne, że autonomiczne samochody ciężarowe pojawią się na naszych drogach, to wizja ta różni się pod względem oceny, jak to będzie wyglądać i kiedy to nastąpi.

Można powiedzieć, że wizja przyszłego rynku transportowego to płynność i automatyzacja. Płynność to możliwość optymalnego łączenia spedytorów z przewoźnikami. Gdy będziemy dysponować pojazdem, który samodzielnie może poruszać się lepiej niż prowadzony przez najlepszego kierowcę, szybko będziemy chcieli wykorzystać go do wszystkiego. Dość odważna wizja przyszłości, której nie możemy wykluczyć, to ciężarówki, które nie potrzebują foteli kierowcy, nie mają szyb ani układów klimatyzacji i ogrzewania oraz mogą pracować non stop bez ograniczeń wydajności związanych z koniecznością zapewnienia kierowcy czasu na odpoczynek.
Daimler Trucks można uznać za producenta wiodącego w zakresie rozwoju autonomicznych pojazdów – wystarczy wspomnieć zaprezentowane jeszcze przed dwoma laty autonomiczne ciężarówki Mercedes-Benz Future Truck, Freightliner Inspiration Truck czy demonstracje jazdy w konwoju połączonym podczas European Truck Platooning Challenge w marcu 2016 r. Daimler Truck deklaruje nieustanną pracę nad nowymi ideami, jednak – jak zauważają przedstawiciele producenta – nie można realizować tych pomysłów w próżni. Największą obecnie przeszkodą w rozprzestrzenianiu pojazdów autonomicznych wydaje się brak odpowiednich ram prawnych sankcjonujących ich obecność na drogach.

Krok pierwszy: platooning
Specjaliści z branży są zgodni: platooning, czyli jazda w konwoju połączonym, może być pierwszym, jakże ważnym krokiem na drodze do pełnego wdrożenia autonomicznych ciężarówek. Działania takie podejmowane są zarówno na terenie Unii Europejskiej, jak i Stanów Zjednoczonych. Szersza popularyzacja zasad, jakie obowiązują przy formowaniu zastępów składających się z połączonych zestawów drogowych, ma niebagatelne znaczenie w zmienianiu ogólnej percepcji społecznej obowiązujących zasad i możliwości, jakimi dysponują obecnie producenci pojazdów użytkowych.
Przypomnijmy, że platooning to sposób jazdy połączonych ze sobą elektronicznie zestawów drogowych (ciągników siodłowych spiętych z naczepami). Ciężarówki podążają jedna za drugą w niewielkich odległościach, utrzymując wzajemną łączność i wymieniając dane, synchronicznie przyspieszając, skręcając, hamując za prowadzącym konwój pierwszym pojazdem. W konwoju połączonym prowadzący pojazd w dużym zakresie kontroluje sposób poruszania się i reagowania na wydarzenia na drodze całej grupy. W dowolnej chwili poszczególne ciężarówki mogą opuścić kolumnę, a inne mogą do niej dołączyć. Zachowany jest przy tym wysoki stopień elastyczności: ciężarówki mogą np. opuszczać pas ruchu, po którym porusza się kolumna, a później na niego wracać.

Po połączeniu w konwój samochody poruszają się w trybie autonomicznym – prowadzi pierwszy pojazd, wzajemna łączność sprawia, że wszystkie sprzężone ze sobą ciężarówki natychmiast reagują na nieprzewidziane okoliczności, a kierowca jest niemal zwolniony z prowadzenia (fot. Mercedes-Benz)
Po połączeniu w konwój samochody poruszają się w trybie autonomicznym – prowadzi pierwszy pojazd, wzajemna łączność sprawia, że wszystkie sprzężone ze sobą ciężarówki natychmiast reagują na nieprzewidziane okoliczności, a kierowca jest niemal zwolniony z prowadzenia (fot. Mercedes-Benz)

Istotą konwoju połączonego jest umiejętna integracja dostępnych już na rynku systemów wspomagających bezpieczeństwo czynne, takich jak aktywne systemy hamowania awaryjnego, aktywne (ingerujące w pracę układu kierowniczego) systemy kontroli zmiany pasa ruchu, aktywny tempomat adaptacyjny i systemów łączności bezprzewodowej zapewniających wymianę danych w czasie rzeczywistym (Wi-Fi, bluetooth, GPRS) i synteza funkcji sterujących jazdą wszystkich połączonych w konwój pojazdów. Połączenie wzajemne przypomina więź uzyskaną za pośrednictwem sieci bezprzewodowej Wi-Fi, jest to jednak transmisja w motoryzacyjnym standardzie przemysłowym – przede wszystkim znacznie bardziej niezawodna i odporna na zakłócenia.