MAN F90 – IToY 1987

Rodzina ciężarówek MAN – pośrodku MAN M90 Unterflur z silnikiem umieszczonym za przednią oś (fot. MAN)

Jedenasta edycja konkursu International Truck of the Year przyniosła trzecie zwycięstwo firmie z Monachium. W ostatecznej klasyfikacji niemiecki MAN okazał się lepszy od ciężarówek Mercedes-Benz i Steyr.

MAN F90 produkowany był do 1995 r. (fot. MAN)
MAN F90 produkowany był do 1995 r. (fot. MAN)

Po raz pierwszy ciężarówka firmy MAN zdobyła najwyższe notowania plebiscytu International Truck of the Year w 1978 r., w drugiej jego edycji. Wówczas był to model 19.280, natomiast dwa lata później – w roku 1980 – model 19.321. Zewnętrznie oba nagrodzone pojazdy były niemal nie do odróżnienia – poza symbolem umieszczonym na atrapie. Wynikało to z zastosowania tego samego modelu kabiny oznaczonej symbolem F8, która debiutowała na rynku pod koniec lat 60. ubiegłego stulecia. W latach 80. kabina nadal wyróżniała się przestronnością i bardzo dobrą widocznością, jednak stylistycznie coraz bardziej odstawała od obowiązującej wówczas mody. Jako że modernizacja kabiny typu F8 nie przyniosłaby spodziewanych rezultatów, postanowiono opracować całkowicie nową konstrukcję. Stylistycznie nowa kabina typu F9 nawiązywała do swojej poprzedniczki m.in. dużą – niemal pionowo ustawioną – przednią szybą i charakterystyczną prostokątną atrapą. Nową kabinę opracowano z myślą o montażu w nowej generacji ciężarówek oznaczonych symbolem F90, wprowadzonych do produkcji w 1986 r. Oprócz tego samochody F90 wyróżniały się bardziej masywnym i wyżej umieszczonym zderzakiem, na którego końcach znajdowały się dobrze widoczne duże kierunkowskazy (w poprzednich modelach kierunkowskazy umieszczano nad zderzakiem). W porównaniu z poprzednim modelem podłoga kabiny znajdowała się wyżej, ale było to podyktowane koniecznością wygospodarowania większej przestrzeni pozwalającej na montaż potężniejszych – nawet 10-cylindrowych – silników (dotychczas stosowano jednostki 6-cylindrowe).

Nowy model ciężarówki szybko zdobył uznanie odbiorców. Potwierdzeniem dobrych opinii o tym pojeździe było wyróżnienie jej tytułem International Truck of the Year 1987. Ciężarówka MAN F90 oferowała kierowcy bardzo dobre warunki podróży i wypoczynku, co było wynikiem m.in. zastosowania nowych materiałów tłumiących i rozwiązań ergonomicznych. Najbardziej obszerna była kabina sypialna, którą oferowano w dwóch odmianach: wydłużonej, najczęściej spotykanej w ciągnikach siodłowych, i podwyższonej, spotykanej głównie w odmianach skrzyniowych i kontenerowych używanych w transporcie międzynarodowym (często w zestawach z przyczepami centralnoosiowymi). W wersjach przeznaczonych do transportu dystrybucyjnego, zabudowach budowlanych i komunalnych stosowano zazwyczaj krótkie, tzw. dzienne, kabiny. Do pojazdów straży pożarnej i służb technicznych oferowano czterodrzwiowe 6- i 10-miejscowe kabiny załogowe.

Najbardziej oryginalną – produkowaną seryjnie – odmianą tego modelu był MAN Unterflur. Ciężarówka wyposażona była w leżący 6-cylindrowy silnik umieszczony za przednią osią – pod podłogą ładowni (kabina kierowcy pozbawiona była środkowego tunelu i miała niżej umieszczoną podłogę). Największym odbiorcą odmiany Unterflur była niemiecka poczta i firmy kurierskie.

Podstawowym silnikiem oferowanym w modelu F90 była 5-cylindrowa rzędowa jednostka o mocach od 198 kW (270 KM) do 235 kW (320 KM) i pojemności 10 l. Kolejnym w gamie był rzędowy, 6-cylindrowy silnik o pojemności 12 l i mocach od 264 kW (360 KM) do 308 kW (420 KM), który najczęściej montowano w ciężarówkach przeznaczonych do transportu międzynarodowego (jednostka spełniała wymogi normy Euro I). Najbardziej technicznie zaawansowanym silnikiem oferowanym w modelu F90 był widlasty, 10-cylindrowy silnik o pojemności 18,3 l i mocy 367 kW (500 KM). Była to wówczas najsilniejsza jednostka montowana w europejskich ciężarówkach (maksymalny moment obrotowy wynosił 2350 Nm). Z czasem do utworzonego przez MAN-a prestiżowego „klubu 500” – czyli silników o mocy co najmniej pół tysiąca koni mechanicznych – dołączyli inni wiodący producenci.

Autor: Marek Rutka