Scania nowej generacji: pierwsze jazdy

fot. Scania

Czas i miejsce akcji: 31 sierpnia, fabryczny tor testowy w Södertälje oraz okoliczne drogi lokalne i autostrady. Zadanie: pierwsze jazdy Scaniami serii S i R najnowszej generacji.

Do wnętrza kabiny wchodzimy po czterech bardzo wygodnie rozstawionych stopniach wyposażonych w kratki przeciwpoślizgowe (fot. D.Piernikarski)
Do wnętrza kabiny wchodzimy po czterech bardzo wygodnie rozstawionych stopniach wyposażonych w kratki przeciwpoślizgowe (fot. D.Piernikarski)

Światowa premiera ciężarówki Scania nowej generacji odbyła się z wielkim rozmachem 23 sierpnia w pięknym paryskim Grand Palais.
Czy towarzyszył temu efekt „wow”? Myślę, że tak, chociaż aby dokładniej przyjrzeć się tym samochodom, „poczuć je pod palcami”, nie było po prostu okazji. Taka możliwość pojawiła się już tydzień później: Scania Polska zaprosiła grupę dziennikarzy na jazdy zapoznawcze Test & Drive nowymi samochodami. Dziennikarze byli jednymi z pierwszych, ale kilkaset samochodów rozjechało się po całej Europie, aby do końca roku ok. 40 000 klientów mogło też zobaczyć i uwierzyć: oto powstała nowa jakość w ciężkim transporcie dalekobieżnym, a jest nią Scania nowej generacji.

Wchodzimy do środka
Z większej odległości kabiny nowych Scanii serii S oraz serii R owszem, wyglądają nieco kanciasto, ale w rzeczywistości – znacznie lepiej niż na zdjęciach dostępnych do tej pory. Na pewno Scania nowej generacji dziedziczy wszystkie najlepsze geny swoich poprzedniczek i jest jednoznacznie rozpoznawalna na pierwszy rzut oka. Zauważalne od razu przy pierwszym kontakcie z całkowicie nową kabiną było wygodne wsiadanie po stopniach wejściowych rozsuniętych nieco na kształt schodków. Olbrzymie wrażenie zrobiło na mnie zamykanie drzwi – domykają się one bowiem miękko, z przyjemnym basowym pomrukiem, bez typowego dla ciężarówek „kłapnięcia”, niczym w samochodzie osobowym klasy premium.

fot. D.Piernikarski
Pod względem komfortu wnętrze kabiny serii S z całkowicie płaską podłogą to nowa jakość w transporcie dalekobieżnym (fot. Scania)

Siedząc w kabinie, czuję się jak celebryta. Całe wnętrze kabiny i miejsce pracy kierowcy w szczególności jest doskonale zorganizowane. Wszystkie przyciski i przełączniki pogrupowano bardzo wygodnie w klastrach tematycznych, oczywiście obsługujemy je w idealnie ergonomiczny sposób. W kabinie serii S załoga otrzymuje najwyższy poziom komfortu dzięki całkowicie płaskiej podłodze. Siedząc za kierownicą, zwrócimy uwagę na bardzo dobrą, wręcz panoramiczną widoczność przestrzeni wokół pojazdu, a także świetne możliwości dopasowania położenia fotela i kolumny kierownicy do indywidualnych wymagań kierowcy. Deska rozdzielcza jest płytsza, obniżono krawędź szyby dolnej, słupki A są węższe – lepsza zatem widoczność do przodu i na boki.