Po pierwsze – bezpieczeństwo

Funkcja automatycznego hamowania przed przeszkodą daje szansę uniknięcia wypadku polegającego na najechaniu na tył poprzedzającego pojazdu (fot. Daimler)

Komfort, ekonomika, ekologia i wzornictwo to niezwykle istotne, niezbędne cechy każdego nowoczesnego pojazdu, lecz priorytetem konstruktorów zawsze pozostaje bezpieczeństwo.

Samochody użytkowe przejeżdżają zwykle wielokrotnie więcej kilometrów niż samochody osobowe, a ich kierowcy, choć niewspółmiernie bardziej doświadczeni i lepiej wyszkoleni niż kierowcy osobówek, są statystycznie narażeni na popełnienie większej liczby błędów spowodowanych zmęczeniem, monotonią jazdy po autostradzie, czasem także rutyną. Duże gabaryty i masa pojazdów użytkowych powodują, że skutki wypadków z ich udziałem są zazwyczaj bardziej tragiczne niż samochodów osobowych. Autobusy i autokary przewożą dużą liczbę osób, a więc bezpieczeństwo jest w ich przypadku jeszcze istotniejsze.

Zagrożenia
Wśród najczęstszych przyczyn wypadków w policyjnych statystykach można znaleźć takie kategorie, jak nadmierna prędkość, niedostosowanie prędkości do warunków drogowych, brawura, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowe zachowanie kierowcy wobec pieszego, nieprawidłowe wyprzedzanie, niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. Wciąż istotną przyczyną wypadków jest w Polsce również prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Natomiast stan techniczny pojazdu lub nagła awaria podzespołów notowane są w policyjnych statystykach stosunkowo rzadko. Widać więc, że większość kategorii zagrożeń w ruchu drogowym związana jest bezpośrednio z umiejętnościami i sposobem zachowania kierowcy.
Dużo jest prawdy w stwierdzeniu, że jedną z głównych przyczyn wypadków w Polsce jest fatalny system szkolenia kierowców połączony z ich przekonaniem o własnych niezwykle dużych umiejętnościach. Wystarczy podać przykład okresowych szkoleń kierowców zawodowych wymaganych przez prawo. Szkolenia te nie obejmują zajęć praktycznych z zakresu techniki bezpiecznej jazdy, a poziom zajęć teoretycznych jest w wielu ośrodkach wręcz żenujący. W efekcie kierowcy i przedsiębiorcy marnują czas.

Elektronika w służbie bezpieczeństwa
Zagrożeniom w ruchu drogowym można częściowo zapobiec, stosując odpowiednie środki z zakresu bezpieczeństwa czynnego, inne są na tyle trudne do przewidzenia, że należy zastosować systemy podnoszące bezpieczeństwo bierne, aby zminimalizować ryzyko konsekwencji ewentualnego zdarzenia drogowego. Dlatego rozwój technologii związanej z bezpieczeństwem w pojazdach użytkowych (ale podobnie również w samochodach osobowych) prowadzony jest dwutorowo.

O bezpieczeństwie decyduje też informacja – kierowca ma dostęp np. do monitoringu ciśnienia w kołach (fot. Tyrepress)
O bezpieczeństwie decyduje też informacja – kierowca ma dostęp np. do monitoringu ciśnienia w kołach (fot. Tyrepress)

Rozwój technologii związanej z bezpieczeństwem czynnym w ostatnich latach pozwolił producentom ciężarówek i autobusów zaproponować klientom systemy mogące zapobiec części zagrożeń na drodze i w prosty, ale skuteczny sposób znacznie poprawić bezpieczeństwo. Wielokrotnie na łamach „Samochodów Specjalnych” opisywaliśmy podstawowe systemy wspomagające bezpieczeństwo, takie jak ABS, ASR czy stabilizację toru jazdy (ESP, ESC). Tym razem skupimy się na nowych rozwiązaniach, które powoli stają się standardem, a pomagają wyeliminować znaczną część przyczyn wypadków związanych z dekoncentracją bądź zmęczeniem kierowców zawodowych.