Transporter T6. I wszystko jasne…

Bohater testu: Volkswagen Transporter T6 w wersji furgon o dmc. 2800 kg i rozstawie osi 3000 mm, napędzany silnikiem 2,0 TDI BlueMotion w wersji Euro 5+ o mocy maksymalnej 103 kW (140 KM) (fot. D. Piernikarski)

W ubiegłym roku Volkswagen Samochody Użytkowe dokonał modernizacji swojego Transportera. Zmiany były na tyle istotne, że mówi się o kolejnej, szóstej już generacji. Jak T6 sprawdza się w praktyce, przekonaliśmy się, testując ten samochód w wersji furgon.

Volkswagen Transporter to jedna z największych legend w historii motoryzacji. Jego pierwszy prototyp powstał 60 lat temu, a więc w 1948 r., a dwa lata później rozpoczęła się seryjna produkcja. W ubiegłym roku na rynku pojawiła się szósta generacja tego modelu. W grupie pojazdów użytkowych mamy typowy furgon, jest też towarowo-osobowa wersja kombi i podwozie pod zabudowę. Różne masy dopuszczalne, dwa rozstawy osi, kilka wariantów wysokości dachu, wiele wersji silnikowych… Transporter T6 oferuje możliwości, które dzięki bogatemu programowi wyposażenia dodatkowego i fabrycznemu wyposażeniu specjalistycznemu umożliwiają wykonanie prawie każdego zadania transportowego.

Transportera najnowszej generacji poznamy przede wszystkim po nowych reflektorach przednich, które mają zintegrowane światła do jazdy dziennej w technologii LED (fot. D. Piernikarski)
Transportera najnowszej generacji poznamy przede wszystkim po nowych reflektorach przednich, które mają zintegrowane światła do jazdy dziennej w technologii LED (fot. D. Piernikarski)

Samochód testowy
Testowany przez nas VW Transporter to klasyczny furgon z dachem o normalnej wysokości, o dmc. 2800 kg i rozstawie osi wynoszącym 3000 mm. Ta najlżejsza wersja (są jeszcze wersje o dmc. 3000 i 3200 kg) zgodnie z zapisami w dowodzie rejestracyjnym miała ładowność wynoszącą 1026 kg, a masę własną – 1774 kg. T-szóstkę napędzał silnik 2,0 TDI BlueMotion w wersji Euro 5+ o pojemności skokowej 1968 cm3 i mocy maksymalnej 103 kW (140 KM) rozwijanej przy 3500 obr/min. Maksymalny moment obrotowy to 340 Nm w zakresie 1750–2500 obr/min. Silnik współpracował z 6-biegową przekładnią manualną o rozpiętości przełożeń 3,92–0,68, która przekazywała napęd na przednie koła.
Długość ładowni wynosi 2572 mm, co przy szerokości wnętrza 1627 mm daje powierzchnię do załadunku 4,3 m2. Wysokość wnętrza to 1397 mm, co daje w efekcie pojemność ładunkową 5,8 m3.

T6 – nowa generacja?
Widząc gdzieś na drodze najnowszego Transportera T6, należy się nieco skoncentrować, aby zauważyć detale, którymi różni się on od swojego poprzednika T5. Reflektory przednie mają nowy wygląd, w ich wnętrzu zostały zintegrowane ledowe światła do jazdy dziennej i to właśnie ich kształt w głównej mierze determinuje nową stylistykę przodu samochodu. Przyglądając się dokładniej, zauważymy zmodyfikowany grill, czyli osłonę wlotu powietrza. Wloty powietrza w pasie przednim zostały również przeprojektowane – są teraz nieco głębiej osadzone. Obchodząc Transportera dookoła, zwrócimy jeszcze uwagę na nieco inne przetłoczenia blach i w niewielkim zakresie zmieniony tył samochodu. W wersjach z szybą tylną została ona powiększona, głębiej osadzono ramkę tablicy rejestracyjnej wraz z oświetleniem. Zatem jest niczym w staroświeckich konkursach: znajdź szczegóły, którymi różnią się dwa obrazki… Najistotniejsza i wyraźnie zauważalna różnica w wyglądzie zewnętrznym VW Transportera generacji T5 i T6 to reflektory przednie.