Oryginał czy podróbka?

Walka z podróbkami: w kwietniu 2009 r. Grupa SKF, działając wspólnie z czeską policją, przechwyciła ponad 30 t fałszywych łożysk, które były rozprowadzane przez nieautoryzowanego dealera (fot. SKF)

Gdy myślimy o podrabianych rzeczach, najczęściej przychodzą nam do głowy najmodniejsze torebki od słynnych projektantów lub zegarki renomowanych marek sprzedawane na bazarach lub w internecie. Jednakże ofiarą fałszerzy jest również rynek części zamiennych stosowanych w samochodach ciężarowych.

Fałszywe torebki Gucci sprzedawane na ulicach Nowego Jorku koncentrują na sobie uwagę mediów i policji. O ile straty ekonomiczne ponoszone przez wysokiej klasy projektantów mody mogą być bolesne, to potencjalne zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa publicznego są raczej niewielkie, co czyni z całego problemu podrabiania towarów markowych bardziej grę konsumentów niż prawdziwą zbrodnię. Ale co z podrobionym zaworem hamulców pneumatycznych lub głównymi łożyskami silnika, które nie spełniają rygorystycznych kryteriów zastosowania w samochodach ciężarowych? Wściekli klienci, którzy nie dostali zamówionych ładunków na czas lub szkody spowodowane przez rozpędzoną, niemogącą zahamować ciężarówkę mają inny wymiar niż zamek błyskawiczny w torebce, który nie działa.

Złożone metody kodowania laserowego oznaczeń nanoszonych na powierzchni części to jeden ze sposobów pozwalających na odróżnienie oryginału od podróbki (fot. AMS – Automotive Manufacturing Solutions)
Złożone metody kodowania laserowego oznaczeń nanoszonych na powierzchni części to jeden ze sposobów pozwalających na odróżnienie oryginału od podróbki (fot. AMS – Automotive Manufacturing Solutions)

Podróbki – palący problem
Niestety na podrabiane części samochodowe nie zwracają dostatecznej uwagi zarówno organy zajmujące się egzekwowaniem prawa, jak i grupa docelowa, czyli użytkownicy samochodów: osobowych i ciężarowych.
Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) oraz Światowa Organizacja Celna działająca przy Interpolu oceniają, że fałszowanie części do samochodów osobowych kosztuje producentów motoryzacyjnych działających na całym świecie 12 miliardów dolarów (!) rocznie, a w samych tylko Stanach Zjednoczonych jest to koszt rzędu 3 miliardów dolarów. Sam tylko północnoamerykański sektor ciężkich samochodów ciężarowych traci co roku z powodu podrabianych części od 30 do 50 milionów dolarów.
Dane podawane przez FTC dotyczą tylko części, które są wyraźnymi podróbkami, części, które są nielegalnymi kopiami oryginałów, włącznie z użyciem logo marki, a nawet opakowania, są wprowadzane na rynek jako oryginalne części zamienne OEM. Obraz staje się bardziej mroczny, a skala zjawiska o wiele trudniejsza do oszacowania, jeśli uwzględni się podróbki części wykonane w inżynierii odwrotnej, które wyglądają jak oryginały, mają nawet oryginalne numery producenta, ale powstały z pominięciem praw patentowych i z naruszeniem przepisów o znakach towarowych poprzez unikanie użycia nazw kopiowanych marek.