Iveco Stralis bardziej przyjazny

fot. Iveco

Producenci ciężarówek starają się, aby oferowane przez nich samochody z jednej strony coraz mniej obciążały budżet właściciela, a z drugiej zapewniały kierowcy coraz większy komfort pracy i wypoczynku.

Na miejsce premiery odświeżonego Stralisa, Iveco wybrało fabrykę w Madrycie, w której ten model jest produkowany. Wszystkie Stralisy powstają w zakładach wybudowanych w 1948 r. przez państwową spółkę ENASA, która do 1994 r. produkowała ciężarówki pod marką Pegaso. Od 26 lat większościowym udziałowcem hiszpańskiej firmy jest Iveco i to wyłącznie samochody tej marki powstają w madryckiej fabryce. W tym zakładzie odbywa się końcowy montaż Stralisów, natomiast kabiny dostarczane są z innych hiszpańskich zakładów Iveco mieszczących się w Valladolid. Obie fabryki Iveco przeszły gruntowną modernizację pod kątem podniesienia wydajności i jakości, dostosowano je do zasad systemu World Class Manufacturing (WCM).
W zaprezentowanej w połowie czerwca nowej ciężarówce zmiany z zewnątrz są niemal niedostrzegalne. Iveco zdecydowało się zmienić układ dolnej listwy zderzaka, a na atrapie kabiny umieścić wyraźną szeroką poprzeczną chromowaną listwę. W najbogatszej wersji, oznaczonej symbolem XP, dodatkowo przednia atrapa i część zderzaka malowane są na czarny, matowy kolor. Takie właśnie topowe wersje Stralisów zaprezentowano w barwach teamów sportowych Scuderia Ferrari i Petronas.
Nie zdecydowano się natomiast na zmiany we wnętrzu pojazdu, chociaż można odnieść wrażenie, że materiały są lepszej jakości niż te stosowane do tej pory. Zegary – z wbudowanym pośrodku wyświetlaczem ciekłokrystalicznym – są czytelne, a na konsoli środkowej umieszczono 7-calowy ekran dotykowy. We wnętrzu udało się zmieścić ponad trzydzieści różnych schowków i lodówkę o pojemności 50 l. Szerokość leżanki to 80 cm, a długość 2 m. Wysokość wnętrza kabiny wynosi blisko 2 m, a jej objętość ponad 10 m3. W nowym Stralisie rozbudowano listę wyposażenia dodatkowego, na której znalazł się np. system monitorowania temperatury i ciśnienia w oponach, a także kamera cofania z monitorem o przekątnej od 5,6 do 7˝.

Iveco Stralis w topowej odmianie i kompletacji wyposażenia oznaczonej symbolem XP
Iveco Stralis w topowej odmianie i kompletacji wyposażenia oznaczonej symbolem XP

Obecna kabina Stralisa to rozwiązanie nadal przejściowe do czasu wprowadzenia całkowicie nowej konstrukcji. Menedżerowie firmy nie kryją, że prace nad nową kabiną są poważnie zaawansowane i jej premiera powinna mieć miejsce w ciągu najbliższych lat. Na razie wiadomo, że duży nacisk w tej konstrukcji położono na obniżenie współczynnika oporu powietrza.

 

Stralis razy trzy
Wygląd zewnętrzny to jedno, jednak sercem każdej ciężarówki jest układ napędowy. Konstruktorzy Iveco zmodyfikowali i zmodernizowali wszystkie główne podzespoły pojazdu: gruntownie przeprojektowali zespół napędowy, zastosowali nowe układy elektryczne i elektroniczne, nowe skrzynie biegów, a także całkowicie nową tylną oś i tylne zawieszenie. Wszystkie te nowe rozwiązania mają na celu obniżenie zużycia paliwa, poprawę parametrów ekologicznych oraz zwiększenie interwałów międzyprzeglądowych przy jednoczesnym poprawieniu trwałości podzespołów.
Zdaniem obecnego podczas prezentacji nowej ciężarówki Pierre’a Lahutte, prezesa marki Iveco: „Nowy Stralis został zaprojektowany pod kątem obniżenia całkowitego kosztu eksploatacji oraz emisji CO2, a także podwyższenia niezawodności”.

Zastosowanie układu Hi-SCR gwarantuje utrzymanie wysokiego wskaźnika konwersji tlenków azotu w układzie wydechowym na poziomie 97%
Zastosowanie układu Hi-SCR gwarantuje utrzymanie wysokiego wskaźnika konwersji tlenków azotu w układzie wydechowym na poziomie 97%

Odmieniona gama Iveco Stralis obejmuje trzy podstawowe odmiany ciężarówek, tj. nowy Stralis (standard), nowy Stralis XP i nowy Stralis NP.
Pierwszy z nich został opracowany z myślą o zastosowaniach w transporcie regionalnym, na średnich i długich trasach – w tym do przewozu towarów niebezpiecznych. Nowością w tej ciężarówce jest układ oczyszczania spalin Hi-SCR, czyli układ selektywnej redukcji katalitycznej, który umożliwia redukcję emisji NOx o 97% i spełnienie normy Euro VI bez instalacji EGR. Hi-SCR wykrywa także na bieżąco ewentualne zmiany emisji spalin oraz analizuje poziom dawkowania czynnika AdBlue w celu zapewnienia optymalnej pracy układu. W przypadku systemu Hi-SCR wyeliminowano procedurę aktywnej regeneracji układu katalitycznego, dzięki czemu możliwe było ograniczenie temperatury spalin. Nowy Stralis więc może być eksploatowany w strefach o podwyższonych normach bezpieczeństwa takich jak porty lotnicze, tunele, rafinerie i rozlewnie paliw oraz wykorzystywany w przewozach towarów niebezpiecznych. Zastosowanie technologii Hi-SCR umożliwia wydłużenie okresu między przeglądami, a także redukcję zużycia paliwa.

Kolejną w gamie Iveco Stralis odmianą są ciężarówki oznaczone symbolem XP. Opracowana została na potrzeby międzynarodowego transportu długodystansowego i obejmuje dwie wersje ciężarówek Stralis: 480XP i 570XP. Konstruktorzy Iveco oraz współpracująca z nią firmą FPT Industrial swoją uwagę skoncentrowali na rozwiązaniach obniżających zużycie paliwa oraz redukujących emisję spalin. Do tego celu wykorzystano technologię tzw. Smart EGR. Według danych Iveco wszystkie zastosowane w ciężarówce rozwiązania pozwalają obniżyć zużycie paliwa o 11%, a także zmniejszyć w sumie całkowity koszt posiadania pojazdu tzw. TCO (Total Cost of Ownership) o 5,6%.
Ostatnią w gamie nowych ciężarówek jest Stralis NP. Jest to pierwsza dostępna na rynku seryjnie produkowana ciężarówka zasilana sprężonym lub skroplonym gazem ziemnym (CNG/LNG), przeznaczona do transportu międzynarodowego.

W ciężarówkach Stralis montowane są obecnie 6-cylindrowe silniki Iveco Cursor z dostosowanymi do specyfiki eksploatacji rozwiązaniami obniżającymi zużycie paliwa. Gama silników obejmuje trzy pojemności skokowe: 8,7 l (Cursor  9), 11,1  l (Cursor  11) oraz 12,9  l (Cursor  13) i dziewięć wariantów mocy od 310 do 570  KM (od 228 do 419 kW). W zmodyfikowanych jednostkach serii Cursor udało się także powiększyć maksymalny moment obrotowy. Dla 420-konnego (309 kW) silnika Cursor  11 wzrósł on o  100  Nm, a w przypadku odmiany 480-konnej (353 kW) o 50  Nm.
Ważną zmianą wprowadzoną w rodzinie silników Cursor jest zastosowanie pompy oleju o zmiennej wydajności. Wydajność tłoczenia oleju jest redukowana m.in. podczas dłuższej jazdy ze stałą prędkością i względnie małym obciążeniem silnika.