Drogowi ratownicy i pomocnicy

Standardem w ciężkich holownikach są układy napędowe 8×4 (fot. Renault Trucks)

W sytuacji gdy dojdzie do awarii samochodu ciężarowego na drodze, praktycznie jedynym rozwiązaniem jest skorzystanie z holownika pomocy drogowej. Tego rodzaju sprzęt jest także niezbędny, gdy samochód został poważnie uszkodzony w następstwie wypadku drogowego.

Awaria samochodu ciężarowego czy autobusu – szczególnie na ruchliwej drodze – to sytuacja z wielu względów potencjalnie niebezpieczna i z całą pewnością uciążliwa, a znacznie się komplikuje, gdy uszkodzony pojazd sprawia zagrożenie dla bezpieczeństwa lub drożności ruchu. Wówczas liczy się szybkie i sprawne usunięcie pojazdu. Ze względu na masy i rozmiary dużych samochodów ciężarowych lub autobusów nie ma możliwości skorzystania z tzw. lawety i jedynym rozwiązaniem jest wykorzystanie do tego celu specjalnego holownika. Sprzętem takim dysponują zarówno komercyjne firmy świadczące usługi pomocy drogowej, jak i największe komendy państwowej straży pożarnej (wszystkie wojewódzkie, a także niektóre miejskie i powiatowe). Warto wspomnieć, że niektóre prywatne firmy funkcjonują w ramach krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego i ich holowniki są wyposażone w sygnały świetlne i dźwiękowe pojazdów uprzywilejowanych w ruchu drogowym.
Ze względów bezpieczeństwa unika się obecnie holowania pojazdów na tzw. sztywnym holu poza sytuacjami, gdy do pokonania jest krótki parokilometrowy odcinek, np. w przypadku awarii autobusu komunikacji miejskiej. Obecnie holowniki pomocy drogowej dla dużych samochodów to pojazdy ze specjalnymi zabudowami wyposażone w ramię z „okularem” – czyli uchwytem pod koła osi holowanego pojazdu. Takie rozwiązanie zapewnia z jednej strony możliwość holowania pojazdów różnych rodzajów i wielkości: ciężarówek, autobusów, ciągników rolniczych, z drugiej zaś gwarantuje bezpieczeństwo operacji transportowej. Nie bez znaczenia jest także krótki czas potrzebny na podjęcie uszkodzonego pojazdu.

W przypadku zabudów ratownictwa drogowego i technicznego oprócz ramienia z okularem stosuje się również żurawie (fot. WISS)
W przypadku zabudów ratownictwa drogowego i technicznego oprócz ramienia z okularem stosuje się również żurawie (fot. WISS)

Różnica między holownikami pomocy drogowej a pojazdami ratownictwa techniczno-drogowego polega przede wszystkim na standardowym wyposażeniu tych drugich w przenośny hydrauliczny sprzęt do uwalniania zakleszczonych ofiar wypadków. Dość często pojazdy służb ratowniczych wyposażone są w teleskopowe żurawie hydrauliczne, które zwiększają możliwości wykorzystania pojazdu także do ratownictwa technicznego, np. podczas wypadków budowlanych, kolejowych czy klęsk żywiołowych. Przykładem takiej konstrukcji jest ciężki samochód ratownictwa drogowego Scania 480 EHZ z zabudową Wawrzaszek, ramieniem holowniczym włoskiej firmy Omars o maksymalnym udźwigu 30 t i żurawiem hydraulicznym Fassi F.230 AXP o dopuszczalnym udźwigu 9,3 t i wysokości podnoszenia 14 m.

Hydrauliczne podpory stabilizują pojazd szczególnie podczas pracy wciągarki (fot. Tevor)
Hydrauliczne podpory stabilizują pojazd szczególnie podczas pracy wciągarki (fot. Tevor)

Liczy się nie tylko moc
O tym, jakie pojazdy mogą być holowane, decydują (oprócz nośności samego podwozia ciężarówki) dwa parametry tego ramienia: jego udźwig oraz długość wysuwu „okularu”. Ramię o zbyt małej nośności nie poradzi sobie np. z podniesieniem załadowanej uszkodzonej ciężarówki, a to o niezbyt wielkim wysięgu nie umożliwi holowania autobusu o dużym przednim lub tylnym zwisie.
Ze względu na znaczne obciążenie wysuwanego ramienia we wszystkich średnich i ciężkich holownikach stosuje się dwie tylne osie o ogumieniu bliźniaczym, choć zazwyczaj stosowane są też osie o zwiększonej – w porównaniu ze standardowymi – nośności technicznej. W przypadku najcięższych pojazdów stosuje się również układ podwójnych przednich kierowanych osi. Większa liczba osi wpływa korzystnie nie tylko na rozłożenie masy, ale także na większą skuteczność kierowania i hamowania całego zestawu (holownika i holowanego pojazdu).