Dakar od kuchni… serwisowej

O wyborze firmy Modul-System zadecydował najkorzystniejszy stosunek wagi zabudowy do jej ładowności i zastosowanych materiałów, takich jak aluminium i stal o ultrawysokiej wytrzymałości, która sprawdziła się w najtrudniejszych warunkach Rajdu Dakar. Same elementy Modul-System ważą w granicach 300 kg, natomiast waga całego pojazdu wraz z wyposażeniem to ponad 30 t. Zabudowa została wykonana od podstaw na 3-osiowym podwoziu MAN TGX 33.680 z silnikiem V8 o pojemności 16,2 l i maksymalnej mocy 500 kW (680 KM), dysponującym maksymalnym momentem obrotowym 2700 Nm. ( fot. K. Biskupska)

Rajd Dakar to nie tylko próba wytrzymałościowa dla zawodników i sprawdzian możliwości sprzętu. To również wyzwanie logistyczne dla całego zaplecza technicznego, przemierzającego setki kilometrów za swoimi zawodnikami. Zapraszamy za kulisy organizacyjne serwisu dakarowego.

Jak powszechnie wiadomo, Rajd Dakar to najbardziej rozreklamowany rajd na świecie i jednocześnie najtrudniejszy sprawdzian off-roadowy w sporcie motorowym, będący dla uczestników ekstremalnym wyzwaniem. Każdy zawodnik, który wziął w nim udział i ma w zamiarze kolejny start, już w trakcie drogi powrotnej z Ameryki Południowej analizuje, co było dobre, co złe, co warto poprawić. Bo „kiedy kończy się jeden Dakar, zaczyna się następny”, więc w głowach uczestników tworzą się już konkretne plany. W przypadku litewsko-polskiego teamu w składzie Benediktas Vanagas (kierowca) i Sebastian Rozwadowski (pilot) pomysł zamiany starej, wysłużonej i mało praktycznej zabudowy serwisowej na profesjonalny i funkcjonalny warsztat na kołach, spełniający dodatkowo funkcję domu dla zawodników, zrodził się już podczas dwutygodniowego maratonu na południowoamerykańskich terenach. Ta zabudowa na ciężarowym MAN-ie jest wynikiem przemyśleń i analizy naszych potrzeb podczas rajdu w 2015 r. Podjęliśmy wyzwanie i zaprojektowaliśmy wspólnie ze specjalistami z Modul-System ciężarówkę serwisową, prawdopodobnie najlepiej wyposażoną spośród wszystkich pojazdów zaplecza serwisowego na tegorocznym Dakarze. Była dla nas ogromnym wsparciem i pozwoliła na dobrej pozycji ukończyć rajd – powiedział podczas prezentacji zabudowy kierowca Benediktas Vanagas.
Zawodnicy to profesjonaliści – dokładnie wiedzą, co jest potrzebne podczas rajdu – tegoroczna edycja była czwartą, w której startowali wspólnie i którą ukończyli, co jak wiadomo jest dużym sukcesem – na metę każdej edycji tej imprezy dojeżdża średnio 50% startujących uczestników.

Trasa Rajdu Dakar jest różnorodna i zmienna – od terenów pustynnych i wydm, przez wyschnięte dna jezior i kaniony, po górzyste wąskie i kręte szutrowe drogi. Tereny trudne technicznie wymuszają zabranie ogromnych ilości sprzętu do napraw, które zdarzaja się niemal na każdym etapie rajdu. Stąd decyzja zespołu o przygotowaniu zabudowy modułowej, złożonej z systemu łatwo demontowalnych szafek, szuflad i pojemników, wyposażonej w niezbędne części zamienne i narzędzia. Jako że członkowie zespołu spędzają w pojeździe dużo czasu, ten musi być funkcjonalny i łatwy w „obsłudze”. Schodki wysuwają się szybko i sprawnie, a ściana boczna zabudowy po opuszczeniu służy jako daszek oraz podłoga, po której można się poruszać i która odsłania wewnętrzną przestrzeń roboczą
Trasa Rajdu Dakar jest różnorodna i zmienna – od terenów pustynnych i wydm, przez wyschnięte dna jezior i kaniony, po górzyste wąskie i kręte szutrowe drogi. Tereny trudne technicznie wymuszają zabranie ogromnych ilości sprzętu do napraw, które zdarzają się niemal na każdym etapie rajdu. Stąd decyzja zespołu o przygotowaniu zabudowy modułowej, złożonej z systemu łatwo demontowalnych szafek, szuflad i pojemników, wyposażonej w niezbędne części zamienne i narzędzia. Jako że członkowie zespołu spędzają w pojeździe dużo czasu, ten musi być funkcjonalny i łatwy w „obsłudze”. Schodki wysuwają się szybko i sprawnie, a ściana boczna zabudowy po opuszczeniu służy jako daszek oraz podłoga, po której można się poruszać i która odsłania wewnętrzną przestrzeń roboczą. ( fot. K. Biskupska)

Jedna jedyna
Ekipa zaplecza technicznego każdego dnia przemierza specjalnie wytyczonymi drogami setki kilometrów w karawanie pojazdów z biwaku na biwak. A wszystko po to, by dojechać do obozu przed zawodnikami i czekać tam w pełnej gotowości na mniej lub bardziej wymagające naprawy pojazdy. Dlatego też zabudowa serwisowa musi być wyposażona w niezbędny sprzęt warsztatowy, narzędzia, części i to ulokowane dosłownie pod ręką mechaników. Ten wyjątkowy pojazd wzbudzał spore zainteresowanie i, jak podkreślił kierowca, każdego dnia na kolejnych biwakach do litewsko-polskiego teamu przychodzili inżynierowie innych załóg oraz zespołów fabrycznych i oglądali ciężarówkę, wypytując o szczegóły. Prawdopodobnie na przyszłorocznym rajdzie pojawi się więcej takich profesjonalnych ciężarówek serwisowych, może nie klonów, ale bardzo podobnych – dodał z uśmiechem kierowca i stwierdził, że mając serwisówkę z „najwyższej półki”, może spokojnie zająć się przygotowaniem swego pojazdu na Dakar 2017. Będzie to całkowicie nowa wersja rajdówki Toyoty Hilux. Kierowca wierzy, że zajęcie miejsca w pierwszej dziesiątce przyszłorocznego Dakaru jest w zasięgu, ale będzie to bardzo trudne. Tegoroczną edycję ekipa ukończyła na 27. miejscu.