Zimno pod kontrolą. Eksploatacja i naprawa chłodni

Jeśli stan techniczny naczepy przed wypadkiem był dobry, jej naprawa może być jeszcze opłacalna (fot. Chemnitz Polizei)

Specyfika nadwozi chłodniczych sprawia, że jakikolwiek defekt skutkujący obniżeniem parametrów cieplnych ładowni może narazić przewoźnika na dotkliwe konsekwencje finansowe. Z tego też względu dbałość o stan techniczny zabudów chłodniczych jest szczególnie ważna.

W ostatnich latach sprzedaż naczep chłodni stanowiła w Polsce od 10 do 17% całego rynku naczep. Duża ich część wykorzystywana jest w międzynarodowym transporcie dalekobieżnym, w którym niezawodność tego rodzaju zabudów jest szczególnie istotna (często pojedyncze kursy trwają po kilka dni). To jednak, że naczepa jest nowa lub zaledwie paroletnia, nie oznacza, że nie może zawieść. O tym, czy tak się stanie, decyduje nie tylko jakość wykonania, użyte komponenty czy rozwiązania techniczne zastosowane w produkcji, ale w dużej mierze także sposób eksploatacji.

Oprócz sprawnego agregatu chłodniczego najważniejszym czynnikiem wpływającym na utrzymanie odpowiednich parametrów termicznych w ładowni jest szczelność nadwozia eliminująca powstawanie tzw. mostków ciepła (zimna), przez które do wnętrza wnika ciepło. Z kolei o szczelności decydują takie elementy, jak np. stan uszczelnienia drzwi oraz połączeń elementów struktury nadwozia. Nieszczelności tych elementów mogą być spowodowane zarówno naturalnym zużyciem eksploatacyjnym, jak i uszkodzeniem wywołanym niewłaściwym użytkowaniem.

Te ostatnie mogą powstać np. podczas zamykania tylnych drzwi dwuskrzydłowych, gdy obciążona ładunkiem naczepa stoi na pełnej wykrotów zniszczonej nawierzchni. Zamykanie drzwi w takich warunkach może doprowadzić do nieprawidłowego ułożenia się ciasno spasowanych uszczelek, co może skutkować ich naderwaniem, a w konsekwencji nieszczelnością ładowni. Aby ograniczyć ryzyko powstawania takich sytuacji, producenci starają się wykonywać bardzo sztywne ramy otworu drzwiowego, jednak takie rozwiązanie może powodować powstawanie rozszczelnień pomiędzy tą ramą (ościeżnicą) a bocznymi panelami nadwozia i dachem.

Kiepskie drogi nie służą nadwoziu

W związku z drastycznym ograniczeniem przewozów żywności z krajów Unii Europejskiej do Rosji na rynku pojawiła się znaczna podaż używanych naczep chłodni. Niestety rozważając zakup naczep, które były intensywnie eksploatowane na drogach o kiepskim stanie nawierzchni, należy być szczególnie ostrożnym. Nie chodzi tu jedynie o stan układu jezdnego, jako że jego remont, nawet poważny, nie nastręcza większych trudności. Zdecydowanie więcej uwagi powinno się poświęcić dokładnemu zbadaniu kondycji nadwozia. Z punktu widzenia zachowania szczelności termicznej nadwozia bardzo niekorzystne są sytuacje, w których jego struktura nośna ulega tzw. wykrzyżowaniu (dochodzi do chwilowego przemieszczenia pionowego przekątnych narożników nadwozia). Siły, jakie wówczas powstają, w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do uszkodzenia zarówno miejsc łączenia, jak i samych paneli izolacyjnych nadwozia.

Naprawa poszycia z wykorzystaniem maty poliestrowo-szklanej (fot. © Kentrecovery)
Naprawa poszycia z wykorzystaniem maty poliestrowo-szklanej (fot. © Kentrecovery)

Do takich sytuacji dochodzi najczęściej podczas jazdy po drogach o głębokich ubytkach nawierzchni i po nierównych drogach gruntowych. Oczywiście jest mało prawdopodobne, aby do podobnych uszkodzeń doszło na skutek sporadycznej eksploatacji w takich warunkach, ale gdy stają się one codziennością, struktura nośna nadwozia ulega stopniowemu osłabieniu, a w następstwie uszkodzeniu (nadwozia naczep chłodniczych używanych w przewozach w głąb Rosji czy Kazachstanu kilkakrotnie częściej ulegają uszkodzeniom struktury niż te wykorzystywane na drogach Europy Zachodniej).

Warto podkreślić, że szczególnie niekorzystne z punktu widzenia trwałości nadwozia i zachowania jego parametrów izolacji termicznej (rozumianych np. jako całkowity współczynnik przewodzenia ciepła) jest wykorzystywanie naczepy chłodniczej do przewozu tusz i półtusz podwieszonych na hakach pod dachem. Ładunek kilkunastu ton zawieszonych pod dachem stale się przemieszcza, co dodatkowo potęguje dynamiczne oddziaływanie sił na strukturę nośną (np. podczas gwałtownego hamowania powstają znaczne siły ścinające, a podczas pokonywania poprzecznych nierówności – siły zrywające. Gdy konstrukcja nośna dachu jest uszkodzona na skutek intensywnej eksploatacji lub zaniedbań naprawczych, zarwanie się takiego dachu jest tylko kwestią czasu.

Warto podkreślić, że podwieszony pod dachem naczep chłodniczych ładunek wymaga od kierowcy zachowania ostrożności podczas pokonywania łuków i gwałtownych zmian pasa ruchu, ponieważ wysoko umieszczony środek ciężkości może łatwo doprowadzić do utraty stateczności pojazdu (do przewrócenia się na luku drogi zestawu naczepowego wiozącego półtusze doszło w marcu w Radzyniu w województwie lubuskim).